Niezidentyfikowane piszczenie znikające przy hamowaniu

  • Ape
    Ape
    19.10.2011, 13:08 | Zgłoś nadużycie

    Cześć,

    mam problem, może ktoś mnie naprowadzi. Od jakiegoś czasu (miesiąc, dwa) podczas jazdy z małą prędkością (5-35km/h) coś "piszczy". Niestety nie jestem w stanie zlokalizować z której strony, czy z przodu czy z tyłu. Pisk nie pojawia się za każdym razem, jednak zdarza się to coraz częściej.

    Od jakiegoś czasu to piszczenie zaczęło się też pojawiać przy normalnych i wysokich prędkościach.
    Zauważyłem, że jak tylko wcisnę hamulec, nawet bardzo lekko, piszczenie od razu ustaje. Ustaje także, gdy skręcę (np. aby zmienić pas) kierownicą w prawo.

    Jakieś pomysły co to może być?

  • P.Kaczor
    P.Kaczor
    19.10.2011, 13:13|Zgłoś nadużycie

    Może tarcza hamulcowa/klocek jest zjechany/krzywy? Mojej matce w jednym kole podczas jazdy z większa prędkością na wprost coś piszczało w przednim kole. Po oględzinach okazało się że klocek nierównomiernie dociskał do tarczy i stad te odgłosy.

  • marcin.lobodzinski

    Przy kiepsko pracującym zacisku będzie to samo. Tłoczki nie odbijają i klocek zwyczajnie dotyka tarczy.

  • rwakpl
    rwakpl
    19.10.2011, 22:58|Zgłoś nadużycie

    tak jak pisze Marcin - prawdopodobnie oporne prowadzenie i blokowanie ruchu klocka w zacisku.

    Radziłbym przeczyścić drucianą szczotką/papierem ściernym prowadnice klocków hamulcowych i przesmarować delikatnie jakimś smarem, najlepiej specjalnym do takich zastosowań.

    Nie ma co zwlekać i jeździć na blokujących się klockach, wyjąć, załatwić sprawę przy wszystkich kołach i tyle. Jak nie pomoże to może być jeszcze kwestia tego co pisze Paweł, czyli kiepskiej jakości lub źle dotartych elementów.

  • Mateo
    Mateo
    20.10.2011, 08:40|Zgłoś nadużycie

    zamiast smaru można użyć pasty miedzianej, minimalizuje wszystkie piszczenia i poprawia poślizg.
    Odnośnie piszczenia klocków to często same z siebie potrafią piszczeć, po prostu takie robią:)

  • marcin.lobodzinski

    Zgadzam się. Miałem kiedyś Ferodo, które okropnie piszczały, ale skubane hamowały świetnie. A do tego były o jakieś 4 mm grubsze od TRW, które miałem wcześniej. Nie wiem jak to możliwe że weszły w zacisk

  • Kramon
    Kramon
    23.10.2011, 22:35|Zgłoś nadużycie

    A nie przypadkiem uszczelki w amortyzatorach, znajoma moja miała ten przypadek.

  • Mateo
    Mateo
    24.10.2011, 22:14|Zgłoś nadużycie

    @Ape
    Dalej piszczy? Coś z tym zrobiłeś?

  • rwakpl
    rwakpl
    01.11.2011, 10:25|Zgłoś nadużycie

    @Mateo, Ape "zgarnął" porady i zniknął, albo... za bardzo przegiął ze smarem ;-)

  • Mateo
    Mateo
    03.11.2011, 16:53|Zgłoś nadużycie

    miejmy też nadzieję, że dobrze poskładał te hamulce:)

  • Ape
    Ape
    03.11.2011, 16:56|Zgłoś nadużycie

    Panowie, nie zniknąłem :)
    Okazało się, że to faktycznie problem z klockiem. Problem zniknął jak ręką odjął. Dzięki za porady!!

  • ~damian
    02.08.2014, 19:26|Zgłoś nadużycie

    Przepraszam, że odświeżam tak stary wątek, ale szukałem odpowiedzi na identyczne pytania co kolega, dosłownie słowo w słowo to samo mam.

    Pytanie brzmi, czy jakbym nic z tym nie robił to zjechałbym klocek hamulcowy i nic po za tym, czy były możliwe jakieś inne eksploatacyjne problemy?

  • ~spaj
    16.09.2014, 19:07|Zgłoś nadużycie

    Podłączam się do pytania kolegi powyżej. U mnie to samo i zastanawiam się, czy koniecznie muszę coś z tym zrobić czy z czasem piszczenie ustanie?

  • ~mateusz
    31.05.2016, 09:13|Zgłoś nadużycie

    Piszczenie nigdy nie ustąpi... dopiero jak klocek bedzie do wymiany.

  • ~mlody92
    10.07.2016, 08:34|Zgłoś nadużycie

    A jezeli po przeczyszczeniu i nasmarowaniu dalej piszczy? (po jakims czasie 3-4dni) najpierw piszczalo po ostrym gwaltownym hamowaniu. A teraz wystarczy dohamowanie przed swiatlami... Wymiana klockow? A moze jeszcze tarcze?

  • ~specjaljst
    22.08.2016, 09:36|Zgłoś nadużycie

    mam podobny problem, "wydawało" mi się że piszczy z przednich kół... raz z prawej raz z lewej, z reguły były to piski jakby coś tarło o metal...
    i piski ustawały po hamowaniu, ale po pewnym czasie znowu to samo
    mechanior wymienił tarcze i klocki (przód/tył) bo wg. niego winne były klocki, nierównomiernie się ścierały - źle zamontowane
    przez rok było ok... a teraz znowu to samo, z tym że pisk powstaje przy prędkościach albo minimalnych (jak samochód się toczy np. do świateł)
    albo między 70-100hkm/h przy lekkim skręcie kierownicą pisk ustaje...
    czy może być to wina łożysk? kręciłem kołami i nic nie słychać żadnych szmerów czy oporów!?
    mechanior nic nie słyszy, bo też jest to o tyle upierdliwe że nie zawsze te piski występują... aha, i niby przy zeszłorocznej wymianie klocków/tarcz zrobił przegląd zacisków/tłoczków i wszystko było OK
    jakieś pomysły...

  • ~ratatata
    23.08.2016, 01:33|Zgłoś nadużycie

    Mam idnetyczny problem. Z tym ,że zauważyłem iż przy skręcaniu przestaje piszczeć...

  • ~bsssss
    23.08.2016, 10:03|Zgłoś nadużycie

    Zaciski do końca nie odpuszczają czasem klocek dotyka tarczy

  • ~Wiola
    23.09.2016, 14:36|Zgłoś nadużycie

    Tez ma taki problem mam renault modus najpierw myslam ze to pasek bo uciekał mi plyn z chlodnicy wymieniam chłodnice i dalej puszcze. ..uciążliwe bo nie zawsze ten dźwięk się pojawia.na postoju cisza a przy prędkościach piszczy raz ciszej raz głośniej wydaje mi się ze piszczenie jest gdzieś z przodu...i nie ma znaczenia czy jadę w korku czy szybciej hamuje czy dodaje gazu porostu pojawia się w czasie jazdy wrrrr

  • ~Anonims
    26.12.2016, 08:00|Zgłoś nadużycie

    Zastanawiające jest to, ze odpowiedzi było już z 5 a ludzie zadają dalej identyczne pytania tak jakby oczekiwali innej odpowiedzi.

  • ~Sieko
    22.02.2017, 14:20|Zgłoś nadużycie

    Witam.
    Nie wiem jak to opisać, ale coś mi piszczy podczas jazdy, byłem u 3 mechaników i nikt nie może zlokalizować problemu.
    Poniżej filmik, trzeba słuchać na słuchawkach bo ten dźwięk sie nagrał dosyć cicho.

    image

    Z tym problemem spotykam się od około miesiąca, na początku zdarzało się dosyć sporadycznie tzn raz na parę dni przy dłuższej i ostrej jeździe po mieście, mam na myśli ciągłe przyspieszanie i hamowanie na światłach.
    Od paru dni zaczyna mi już coś piszczeć po 10 minutach, nawet spokojniejszej jazdy na trasie.
    Piszczenie pojawia się przy większych prędkościach i utrzymuje się do zwolniena do około 20-30km/h
    Jest to o tyle dziwne, że podczas jazdy np 50km/h wszystko jest ok, ale gdy przyspiesze do 100 i zwolnie do 50, to dalej piszczy.

    Najwyraźniej to słychać w 0:53 na filmiku, a w 0:58 zwolniłem aby zniknęło.
    1:45 polecam aby usłyszeć jak dźwięk się pojawia.