Czyszczenie i konserwacja alufelg?

  • 1michalk
    28.02.2012, 17:26 | Zgłoś nadużycie

    Witam

    Jako, że w najbliższym czasie znowu wróci do nas wiosna, postanowiłem sobie ze na dniach pożadnie wyczyszcze letnie felgi, leżące póki co w garażu.

    I teraz pytanie, jak najlepiej Waszym zdaniem sie za to zabrac?

    Na poczatku oczywiscie woda, moze troche plynu do naczyń, zeby dokładnie wyczyscic czarny osad od wewnatrz, a dalej?
    Pmyślałem o DIMERZE, ale tak sie zastanawiam, czy nic sie nie stanie oponom ktore sa na felgach. Wszak jest to dosc mocny kwas, i jesli będzie to lezalo jeszcze jakis czas w garazu, to nie wiem czy zle nie wpłynie na ta gume, jak sadzicie??

  • ahmad
    ahmad
    28.02.2012, 18:11|Zgłoś nadużycie

    ja kupiłem używane felgi kiedyś w średnim stanie (wizualnie, bo technicznie były proste itp.) to najpierw oczywiście wyczyściłem je porządnie dość twardą gąbką (taką do naczyń) z ciepłą wodą i mydłem. Potem jak wyschły to wypolerowałem jest taką pastą Aluchrom do felg - tubka kosztuje mniej niż 10 zł i po kilku godzinach roboty (na 4 felgi) wyglądały naprawdę jak nowe.

  • Adam Szczęsny

    Może być również szczotka, ale nie za twarda, żeby nie zedrzeć lakieru..

    Ja się zabieram za polerkę felg na lustro :) Myślę, że w ciągu miesiąca będzie artykuł...

  • rwakpl
    rwakpl
    29.02.2012, 16:59|Zgłoś nadużycie

    Aluchromem K2 też się bawiłem i rzeczywiście nie wyszło źle, natomiast po wyczyszczeniu nim polecam zwykłym woskiem do lakieru powypełniać ryski.

  • Rzmudzior
    Rzmudzior
    29.02.2012, 17:26|Zgłoś nadużycie

    Ja na zdjętym kole robiłem tak:
    Dokładne umycie płynem do naczyń, potem agresywny preparat i znów dokładne umycie. Następnie pasta automax i porządne polerowanie, potem politura sonax a na koniec zwykły wosk. Przy mocnych rysach można matowić papierem wodnym 1000. Wnętrza felgi nie polerowałem i nie woskowałem, bo mam nacinane tarcze, więc i tak szybko się brudzi. Metoda tania, łatwa, i dobra w relacji koszt/efekt robiłem na zdjętym kole przy okazji malowania zacisków hamulcowych.
    Poza tym zazwyczaj felgi też woskuję, tak jak auto :)

    -- 

    Z Alfą jak z kobietą - żyć trudno, zabić szkoda.

  • Adam Szczęsny

    ja myślę o zdjęciu całego lakieru i spolerowaniu aluminium.
    Jak by wyszło coś podobnego to będę zadowolony :)

  • Adam Szczęsny

    może tu się załaduje..

  • ~Inbaopy
    23.08.2012, 22:49|Zgłoś nadużycie

    Ja słyszałem że GBL jest dość "dobrym" środkiem xD

  • ~Tuner
    24.08.2012, 12:14|Zgłoś nadużycie

    Stosuje zwykły środek z marketu za 6 zł i ładnie czyści.

  • ~Jerzy
    10.11.2013, 10:49|Zgłoś nadużycie

    odgrzewam kotleta.

    Kiedyś próbowałem ciepłą wodą z płynem do mycia naczyń/szamponem samochodowym. Szorowanie gąbką czy szczotką przynosiło mizerny efekt na zapuszczonych felgach. Zniechęcony do bezsensownej pracy zacząłem szukać lepszych rozwiązań i znalazłem je na półkach w marketach. Pierwszy był Atack do Felg za około 15 pln. Rozprawił się z pyłem od klocków hamulcowych w kilka minut. Stosuję go na felgi i kołpaki od kilku lat. Wczoraj na orlenie kupilem preparat do felg firmy Moje Auto, Atack-a nie mieli. Dopiero w domu spojrzałem na etykietę i instrukcję. Środek jest silny (Moje auto ma jeszcze neutralny) i nie można go stosować na plastiki. Z brudem na 14-letnich felgach poradził sobie jeszcze lepiej niż Atack z Autolandu.

    Polecam też raz na jakiś czas nakładać wosk na felgi, później pył zmyjemy myjką wysokociśnieniową bez potrzeby stosowania w.w środków.

  • ~Bart482
    10.11.2013, 22:23|Zgłoś nadużycie

    Witam wszystkich serdecznie
    korzystając z okazji chciałbym się podpiąć pod artykuł.
    Do czyszczenia felg używam zwykłej ropy z najtańszego cpn'u + jakiś tani środek, całkiem ładnie wyszło.
    Rzecz w tym, że w ten sposób poradziłem sobie z zewnętrzną częścią felgi, a nie wiem czym mogę wyczyścić wnętrze które jest okrutnie zabrudzone (chyba nigdy nie ruszane :D ), możecie polecić jakiś dobry środek, który poradzi sobie z zapieczonym brudem?

  • ~Jerzy
    11.11.2013, 10:07|Zgłoś nadużycie

    na moich felgach, które od wewnątrz chyba nigdy nie były czyszczone sprawdził się silny środek do felg z firmy Moje Auto. Byłem zaskoczony jak łatwo odchodził brud.

    Możesz też spróbować Iron X. Popatrz na film:

    image

  • ~poprawnynick
    11.11.2013, 22:21|Zgłoś nadużycie

    nieeeee,ironX jest za drogi i w marketach go nie ma...

  • ~kaka
    14.11.2013, 18:20|Zgłoś nadużycie

    Staram się czyścić alufelgi regularnie. Gdy czasami o tym zapomnę to po kilku tygodniach brud jest tak oporny, że nie sposób go usunąć. Czym czyścicie alufelgi? Ja wykorzystuje ten środek http://mrcleaner.pl/auto-finesse-imperial-wheel-cleaner-500ml-srodek-do-czyszczenia-felg-p1878.html
    Dobrze usuwa złogi pyłu z klocków hamulcowych.

  • 1980_maro
    1980_maro
    02.12.2013, 09:26|Zgłoś nadużycie| wpis edytowany

    Na zabrudzone felgi polecam stanowczą, ale bezpieczną metodę zanurzeniową clean easy. W sumie bym o niej nie wiedział, gdyby nie szperanie w internecie. Pojechałem sprawdzić i jestem pod wielkim wrażeniem - wszystko trwało maxymalnie 2 minuty, a felgi wraz z oponami są czyste. Podrzucam Wam filmik, który kiedyś znalazłem i który mnie przekonał

    image

  • ~WrocLove
    09.12.2013, 09:21|Zgłoś nadużycie

    1980_maro, a wiesz może gdzie coś takiego robią? Bo może bym raz spróbował czyszczenia felg i opon przy okazji :D

  • ~Michu
    09.12.2013, 09:51|Zgłoś nadużycie

    Ja akurat do czyszczenia alufelg korzystam z tego preparatu od: DetailKing
    Bardzo dobrze sobie radzi nawet z silnymi zabrudzeniami felg samochodowych

  • ~arczii
    31.12.2013, 17:51|Zgłoś nadużycie

    DetailKing kojarze dobrze bo byłem u nich w salonie w Katowicach i mi podpicowali bryczkę na błysk i fakt polecili kosmetyki i te do felg i lakieru to pełna rewelka

  • mariadplu
    mariadplu
    24.10.2016, 13:31|Zgłoś nadużycie

    Ja również stosuję taki lakier do felg. Czyszczę gąbką do naczyń i szlauchem pod dużym ciśnieniem. Natomiast znam takiego ancymonka, który umył sobie alufelgi druciakiem http://spontex.pl/druciak-duzy, a później załamywał ręce, bo mu się lakier pozdzierał :D.

  • ~Kamillo
    13.04.2017, 23:45|Zgłoś nadużycie

    A co myślicie o K2 Roton? Kumpel mi polecał i mówił, że felgi naprawdę krwawią :D Do tego cena nie jest zbyt wysoka. Może warto się skusić. Testowaliście?

  • ~yayando
    16.07.2017, 08:58|Zgłoś nadużycie| wpis edytowany

    Sporo tu widzę zostało namieszane.

    Jak macie super zapuszczone felgi to potrzebujecie środku opartego o kwas - takie informacje są na opakowaniu. Środki nie są do końca bezpieczne i mogą uszkodzić lakier. Sprawdzi się nwet budżetówka z lidla, pojawia się raz na pół roku. Zdejmie cały syf z klocków. Wspomóc się można szczotką do felg ala wycior. Koszt łączny to z 15zł. To raczej nie jest środek zalecany do cotygodniowego mycia. Odszczurzanie lub mycie zasadnicze raz na jakiś czas. Uwaga na felgi z uszkodzonym lakierem i rozgrzane.

    Jak jest to zwykłe napylenie nie ma problemu aby zmywać to delikatniejszymi środkami neutralnymi lub zasadowymi.

    Dimmer to jest bardzo silna zasada. Zmywa brud drogowy, odtłuszcza, zdejmie z auta wosk i poradzi sobie z częścią zbrudzeń z drzew i robaczkami. Uwaga na elementy gumowe jak uszczelki czy wycieraczki. W lżejszym stężeniu można tym raz na jakiś czas umyć opony wspomagając się szczotką - wyciągnie z gumy brud. Zdziwicie się jak brudna była opona ;)

    Krwawiące felgi w tym roton w miarę nadają się do częstszego mycia felg ale też nie są neutralne chociaż producent twierdzi, że nie zjadają wosku to raczej zjadają. Takie środki powinny być używane na wstępnie umytą i osuszoną felgę aby odmyć z niej przywarte zabrudzenia metaliczne. Ale wiem, że myją całkiem całkiem i fajnie to wygląda.

    Pamiętajcie, że głównym zadaniem chemii jest umożliwienie wykonania znacznej części pracy bez dotykania bo szorowanie brudem po lakierze felgi = zadrapania. Wiem, że wyglądają fajnie bo czyste ale po roku/dwóch połysk już nie będzie taki sam.

    Proste rozwiązanie na zapuszczone felgi to:
    Kwasior z lidla czy jakieś moje auto czy inny hardcore, niech poleży 2 minuty, nie wysycha, dopsikujemy. Potem dobrze zwilżyć np aktywną pianą, może być nawet szampon czy płyn do mycia naczyń z ręcznej opryskiwaczki i czekamy kolejną chwilę - środek już jest rozwodniony w niższym stężeniu. Możemy delikatnie pomóc szczotką i dopsikiwać na poślizg. Potem płukanie pod ciśnieniem. Teraz możemy ocenić co zeszło a co nie i ew. powtórzyć operację. Jako, że dużo brudu zeszło ze szczotką już możemy sobie pozwolić na trochę więcej swobody. Potem jak już z felgi zejdzie prawie wszystko osuszamy i roton czy inne takie.
    Fajnie felgi raz na jakiś czas, po zasadniczym myciu polecieć woskiem lub jak chcecie efekt na długo to odpowiednim sealantem np FK1000p. Nada się i do lakieru. Tester kosztuje z 20zł a starczy na całe auto kilka razy. Trzyma się na feldze miesiącami o ile nie pojedziemy jej dimmerem czy kwasiorem ;) Pył z klocków będzie schodził środkami neutralnymi.

    Warto wspomnieć, skoro już o wosku, że mycie proszkiem na bezdotyku ściąga wosk z auta. Nie od razu, ale lepiej używać własnej chemii neutralnej jak samochód jest zadbany i zabezpieczony. Litr aktywnej neutralnej piany starczy na sezon a kosztuje z 20zł. Spłukujemy samą wodą.

    Pozdro