Temat rzeka, czyli samochód dla studenta

  • Loeweheim
    10.05.2014, 03:29 | Zgłoś nadużycie

    Temat wałkowany milion razy, ale chciałbym zadać to pytanie w trochę inny sposób.
    Zazwyczaj odpowiedź jaka nasuwa się sama to - małe, tanie, z tanimi częściami i ubezpieczeniem, o prostej konstrukcji.
    Czyli ogólnie autka segmentów A, B i C.
    Tylko teraz wychodzi szkopuł, bo wielu studentów studiuje w innym mieście niż jego rodzinne, więc w zasadzie przeprowadza się minimum 2 razy w roku i zwykle ma sporo mało pakownych rzeczy - komputer, gary, radio. Wtedy potrzebuje samochodu pojemniejszego, którym przewiezie bezpiecznie i w miarę sprawnie wszystkie swoje graty.
    Znacie jakieś modele, które spełniają te wszystkie wymagania?
    Powiem, że ja mam auto klasy średniej z lat 90. Bagażnik jest spory, bo ma ok 450-460 litrów, a mimo to część rzeczy jedzie w kabinie.

  • arnold
    arnold
    10.05.2014, 16:01|Zgłoś nadużycie| wpis edytowany

    Zastanów się czy warto "na te dwa razy w roku" kupować jakieś wielkie auto ?
    Przypomina to zakup kampera, po to żeby na tydzień w roku jechać na wakacje (Można go przecież wynająć).
    Może jednak lepiej ulec schematowi i kupić jak najtańsze w użytkowaniu auto. Nie myl z najtańszym gdyż te potrafią być bardzo drogie w utrzymaniu. Zwłaszcza te wiekowe a za tą samą cenę im większe auto tym starsze.
    Za zaoszczędzone w ten sposób pieniądze możesz opłacić przechowalnie bagażu by nie wozić bez sensu te same rzeczy tam i z powrotem.
    Jeżeli jednak jesteś do nich tak przywiązany lub obawiasz się o nie - możesz na te "dwa razy w roku" wziąć auto rodziców, obrócić dwa razy do domu (pewnie taniej niż utrzymywać jakieś duże auto) lub nie przejmować się że jadą częściowo w kabinie.
    Schematy mają to do siebie że w większości się sprawdzają ;-)

  • Piorun
    Piorun
    10.05.2014, 18:24|Zgłoś nadużycie

    Pytanie: w jakim środowisku będziesz się głownie poruszał?
    Jeśli w 90% to miasto to wybierz auto miejskie - mniej spali i mniej kosztów.
    Tak jak pisał Arnold - Chcesz kupić większe auto by 2 razy do roku przewieść więcej rzeczy? Jeśli masz miejsce to już lepiej by wyszło jak być za niewielką kasę kupił coś z hakiem, i w jakimś garażu trzymał niewielką przyczepkę tak by wszystkie graty w niego wpakować. Alternatywą jest bagażnik dachowy.

    Jeśli chodzi o ekonomiczne auta, to chyba królem jest Ticolot. Mozna naprawiać za pomocą kleju, drutu i młotka. Kosztuje tyle co komplet nowych opon. Najlepiej pomalowac go na pomaranczowo w celu poprawienia widocznosci, bo jego odpornosc na kolizje jest na poziomie kurzego jajka. Ale kalkuluje sie najlepiej. Coś bardziej cywilizowanego to może Panda.

  • Loeweheim
    Loeweheim
    10.05.2014, 19:21|Zgłoś nadużycie| wpis edytowany

    Poruszam się głównie po miescie, ale gabaryty auta nie są straszne dla mnie. Tak jak mówiłem, obecnie mam auto klasy średniej z dieslem. Paliwa starcza mi na minimum 700km, ale umiem wycisnąć ok. 1100km. Tylko właśnie bagażnik mi nie zawsze starcza.
    A komputera, wieży i tv nie zostawie w garażu, bo zaleje i po sprzęcie.
    Dlatego myślałem czy jest coś większego, a jednocześnie nie wiele droższe w utrzymaniu. Przez myśl przeszły mi auta typu Audi C4, W124, nie wiem co jeszcze.
    Auta typu tico raczej odpadają.

    Btw. Na przyczepy nie trzeba mieć B z E?

  • ~Kuc
    11.05.2014, 13:16|Zgłoś nadużycie

    Cytat z innego forum Tekst linka

    "Sama kategoria B uprawnia do kierowania pojazdem samochodowym o DMC (dopuszczalnej masie całkowitej) nieprzekraczającej 3,5 t wraz z przyczepą, której DMC nie przekracza masy własnej pojazdu ciągnącego oraz DMC zespołu pojazdów nie przekracza 3,5 t co wynika z art. 88, ust. 2, pkt. 1 lit. b PoRD (prawo o ruchu drogowym). Dopuszcza się również ciągnięcie przyczepy lekkiej, czyli takiej, której DMC nie przekracza 750 kg, praktycznie bez względu na masę pojazdu ciągnącego, a zatem łączna DMC zespołu pojazdów może w takim przypadku wynosić 4,25 t, wynika to z art. 88, ust. 3, pkt. 3 PoRD.

    Kategoria B+E uprawnia do kierowania pojazdem o DMC nieprzekraczającej 3,5 t wraz z przyczepą. Rzeczywista masa całkowita przyczepy ciągniętej przez samochód osobowy oraz samochód ciężarowy o DMC nieprzekraczającej 3,5 t nie może przekraczać rzeczywistej masy całkowitej pojazdu ciągnącego, co wynika z art. 62, ust. 1, pkt. 1 PoRD. Oznacza to, że mając kategorię B+E można kierować zespołem pojazdów o rzeczywistej masie całkowitej nawet do 7 t."

  • Loeweheim
    Loeweheim
    12.05.2014, 16:07|Zgłoś nadużycie

    A wiecie czy audi C3 (obojetnie czy 100 czy 200) wychodziły z 2 air bagami?
    Bo wiem, że W124 i E34 były takie.

  • ~Nissan
    15.05.2014, 18:58|Zgłoś nadużycie

    Nie określiłeś budżetu, w jakim szukasz samochodu. Również jestem studentem, jeżdżę Almerą N16, z 2.2Di. Na "przeprowadzki" składałem siedzenia i było OK, mimo, że autko jest 3 drzwiowe. Spalanie w cyklu mieszanym, z przewagą tras, wynosi 5l/100km - jest dobrze, z zachowaniem przyzwoitego komfortu i praktycznie bezawaryjną jazdą ;) Na wyposażeniu elektryka, klimatyzacja, 4 air bagi, aktywne zagłówki i jeszcze parę przydatnych rzeczy, aczkolwiek bez fajerwerków.

    Wersją 3 drzwiową objechaliśmy na wakacjach w 4 osoby wygodnie po niemal 1000km w jedną stronę i nikt nie narzekał na brak komfortu, jedynie na brak otwieranych tylnych drzwi i szyb ;) Ale sam chciałem auto 3 drzwiowe, sporadycznie ktoś jeździ z tyłu. Jeżeli masz do wydania w granicach 6-8tys., to śmiało n16 możesz zacząć szukać ;)

    Jeżeli mowa o niższych kwotach, ja nadal zostałbym przy japończykach. No i raczej hatchback - w razie czego złożysz te siedzenia raz w roku i korona Ci nie spanie, a na co dzień dla jednej/dwóch osób hatchback będzie po prostu bardziej praktyczny ;) No i przeważnie niezawodny. Pomyśl nad Civiciem, Coltem albo ciut większą Corollą.

  • Loeweheim
    Loeweheim
    15.05.2014, 22:31|Zgłoś nadużycie

    Może faktycznie doprecyzuję.
    Ogólnie szukam czegoś pokroju segmentu D (klasa średnia) i E (czyli auta "pełnowymiarowe").
    Obecnie mam Lagunę I Phase 2, 1.9dTi liftback z dwiema poduchami, klimatronikiem, absem i elektryką. I takiego wyposażenia oczekuję, a jeśli będzie coś "ekstra" to tym lepiej.
    Na razie ciężko mi określić cenę, bo chcę się obeznać co jest względnie tanie do utrzymania tzn. na mniej więcej poziomie mojej laguna, a oferuje trochę więcej miejsca i trochę lepsze osiągi.
    Zakladam, że będę poruszał się w obrębie lat 90 plus początek 2000 i koniec 80.

  • ~sergiusz
    30.08.2014, 19:04|Zgłoś nadużycie

    moja propozycja to corolla, spore auto, "odpowiednio" pali, niezawodne, do przewożenia bagaży super mimo że sedan, wypróbowałem juz chyba kilkadziesiąt razy pod tym względem

  • viduka
    viduka
    16.09.2014, 13:56|Zgłoś nadużycie

    Ale znowu ceny serwisowe wysokie?

  • MACIO1997
    MACIO1997
    04.10.2014, 22:44|Zgłoś nadużycie

    MOIM ZDANIEM SAMOCHODEM DLA STUDENTA JEST PEUGEOT 307 ALBO CITROEN C3 LUB VW POLO/GOLF

  • ~Rafał1551
    26.06.2017, 14:42|Zgłoś nadużycie

    To wszystko zależy jaki samochód komu odpowiada i jakie ma wymagania. Jednemu studentowi w zupełności wystarczy Cinquecento inni będa potrzebowali Audi a6. Prawo jazdy

  • ~Alko-Maty.pl
    17.07.2017, 18:02|Zgłoś nadużycie

    Zależy jak wielkie rzeczy chcesz w nim przewozić. Jeżeli są to tylko drobnostki takie jak wymieniłeś + zapewne ubrania jakieś i jeśli jeździsz zwykle sam to polecam Peugeota 206 czy 307 - w zależności od Twojego budżetu.