Co bardziej lubicie w aucie: benzyna czy diesel???

  • Adamus
    20.04.2012, 21:34 | Zgłoś nadużycie

    Ja osobiście jestem wielkim zwolennikiem benzynki. Jeździłem obydwoma, ale do diesla jakoś nie mogę się w 100% przekonać. Znam i rozumiem zalety diesla, ale benzyna jest u mnie na pierwszym miejscu. Nawet czasami mówię, że wolałbym nawet słabszy silnik, ale żeby był benzynowy. Jestem ciekaw waszych opinii.

  • Dziekan
    Dziekan
    20.04.2012, 22:59|Zgłoś nadużycie

    Jeździłem wieloma benzyniakami i wieloma ropniakami i niestety w czasach downsizingu lepiej sprawują się według mnie diesle. Mają po prostu przyjemniejszą kulturę pracy. Generalnie wolę silniki benzynowe - nic nie zastąpi ich brzmienia i agresywnej charakterystyki, ale prawda jest taka, że z tej "agresji" jeżdżąc codziennie się rzadko korzysta. A może po prostu robię się stary :P

  • ~Adam
    23.04.2012, 11:13|Zgłoś nadużycie

    Czhciałym benzynę V8, a jeżdźę dieslem R4.

  • ~Dbx
    24.04.2012, 12:25|Zgłoś nadużycie

    Mam diesla (od nowości). Zrobiłem nim 100 tyś KM. Po drodze same problemy: wymiana dwumasy, czyszczenie EGR. Teraz najlepiej by było wymienić kolektor dolotowy - cały zasyfiony i klapy wirowe ledwo się ruszają, zaraz pewnie się zepsuje cały ten durny mechanizm.

    Po 5 latach użytkowania mam dość diesla. Pomijając wspomniane wcześniej problemy, walory użytkowe też takie sobie: głośny, trzęsie na luzie bardziej niż benzyna, krótkie biegi, nieprzewidywalne przyspieszanie.

    Nie wiem jak się jeździ benzyną z turbo i jak z trwałością, np. 1.4 tsi, ale zaryzykowałbym teraz właśnie taki silnik.

  • m.adamowicz
    m.adamowicz
    24.04.2012, 14:37|Zgłoś nadużycie

    Zdecydowanie diesel. Pomimo, że w kultowych muscle carach były V8, które pożerały morze paliwa, ale diesel dla mnie to jest to. Takim moim skrytym marzeniem jest posiadanie nowego Porsche Cayenne Diesel.

  • Michał
    Michał
    24.04.2012, 16:40|Zgłoś nadużycie

    Ja mam bardzo zbliżone zdanie jak autor.

    Po 2 zimach (odpalanie) mam dość diesla, choć pali minimalne ilości paliwa.
    Powiem prosto, trochę banalnie: Benzyna to benzyna :D
    Fakt, że najmocniejsze auto benzynowe jakie prowadziłem to 150 konna BMW E34 ale to wystarczy aby mnie przekonać to benzyny.
    Nie muszę przytaczać przykładów pięknych dźwięków benzynowych V6, V8 itp.

  • Adam Szczęsny

    Ja jestem za benzyną...a dokładniej za LPG
    Koszty użytkowania 175 KM auta z LPG są zbliżone do 80 KM jeżdżącego jedynie na benzynie. Oczywiście wszystko ma swoje plusy i minusy. Ja akurat wolę większe pojemności + instalacja, niż małe silniczki na samej benzynie.

  • Saillupus
    Saillupus
    24.04.2012, 19:22|Zgłoś nadużycie

    Ja bardzo lubiłem swoje 3.0d od BMW, byłem bardzo zadowolony, świetnie jeździ i o dziwo też świetnie brzmi
    Ale przeszkadzało mi dbanie o super jakośc paliwa (jak zatankował gdzie indziej niż na Shellu to miałem wyżuty sumienia), by zawsze było 20l w baku i by studzić turbinę.

    Teraz kocham swoje V12 w benzynie. Ale kto wie czy kiedyś do kolekcji nie trafi jeszcze jakieś 3.0 lub 3.5d
    W nowoczesnych silnikach nie ma znaczenia diesel czy benzyna, osiągi na zbliżonym poziomie, spalanie powoli też.

    Ale nienawidzę LPG, samochodów na LPG i wszystkiego co z tym związane. A zwłaszcza w mocnych samochodach - profanacja i tylko szpan furą na którą Cię nie stać :( . Wszyscy mówią że dla oszczedności, a w większości przypadków benzyna to najmniejsze koszty w takich samochodach.
    LPG mówię NIE, poza tym śmierdzi... bleee

    -- 

    www.bmwklub.szczecin.pl

  • ~moster
    24.04.2012, 20:26|Zgłoś nadużycie

    Obecnie mam diesla 120KM który zadowala się dosyć małymi ilościami paliwa przy całkiem niezłej dynamice i jestem z niego zadowolony. Są niestety minusy tego rozwiązania, cały czas trzeba myśleć o turbinie i jakości paliwa, ostatnio się okazało że docisk sprzęgła wytrzymał tylko 85tys km - wymiana kompletu 1500zł. Następne auto marzy mi się już w benzynie, bez żadnych turbin i wodotrysków, 2.0 Mazdy albo 1.8 Hondy, spalanie będzie co prawda wyższe, ale myślę że będę mógł już spać spokojnie

  • Shogun
    Shogun
    24.04.2012, 21:26|Zgłoś nadużycie

    Ja wole ropniaka ale pewnie dlatego że Mazda 6 z dwulitrowym turboklekotem kupiona jak miała trochu ponad 100 000 km do teraz a ma 230 000 km sprawuje się bez zarzutu i jak mrozu większego jak -35stopni nie ma to odpala bez zarzutu tylko brzmi wtedy jak silnik z busa jakiegoś a ford z motorem benzynowym 1,6 litra ma awarie za awarią a jak klimatyzacje się włączy to przyspieszenie na poziomie autobusu miejskiego albo tico przy prędkościach autostradowych

  • hmm
    hmm
    25.04.2012, 21:52|Zgłoś nadużycie

    Już nie macie o czym gadać
    Wiadomo że benzyna jest lepsza na drodze
    A diesel na stacji benzynowej :]

  • ahmad
    ahmad
    25.04.2012, 22:02|Zgłoś nadużycie

    Stanowczo benzyna, chociaż obecnym silnikiem Diesla w mocnej konfiguracji też bym na pewno nie pogardził :)

  • ~Wajchenau
    25.04.2012, 22:19|Zgłoś nadużycie

    Niewiele rzeczy na świecie jest w stanie dać więcej przyjemności niż mocny diesel :D sam jeżdżę klekotem 1.9 TDI z czasem poniżej 6s/100 i komfort psychiczny prowadzenia takiego auta, a w szczególności wyprzedzania bez potrzeby kręcenia do odcinki jest wręcz nie do opisania. Przy tym spalanie nie przekracza 7-8l/ 100km :)
    Co do klekotu- zrób wydech 2,5' z kwasówki na dwóch przelotówkach, a nikt nie chce uwierzyć że to pompowtryski.
    Problemy w zimie? Sprawny akumulator i nowe świece i odpala zawsze za pierwszym razem przy -26 stopniach.
    Do jazdy na torze wiadomo-wysokoobrotówka. Na ulicę- tylko fajny, mocny diesel. Raz spróbujesz- już nie wrócisz do benzin. Pozdro

  • checolatePUMA

    Ja osobiście mam już 4 auto z benzyna. Teraz turbo. Mamy w domu tez dizelki ale jednak co benzynka to benzynka. Może i więcej pali +/- 2l ale za to silnik ładnie pracuje niema problemów z odpaleniem i co najważniejsze (zastanawiałem się nad dezlem ) mniejsze koszty napraw. Każdy chwali to czym jeżdzi ale na pewno następne będzie benzyna. Ps napiszcie coś o boxerach w subaru i o wanklach w mazda-ch. Bo ciekawi mnie temat tych silników tj awaryjnośc koszty naprawy i oczywiście koszty utrzymania auta ww.

  • ~Adam
    26.04.2012, 18:21|Zgłoś nadużycie

    @Dbx - 1.4 TSI to akurat są bardzo awaryjne.

  • zbyszekc4
    zbyszekc4
    06.05.2012, 18:53|Zgłoś nadużycie

    Ja jestem za benzyną choć na chwilę obecną jeżdżę dieslem, niestety ale mniejsze spalanie a przy dzisiejszych cenach paliwa jest jednak taniej w dieslu.
    Polecam bloga:http://samochodywnaszymzyciu.blogspot.com/

  • Olgierd L.
    Olgierd L.
    10.05.2012, 20:00|Zgłoś nadużycie

    Ja lubię LPG, bo jest tanie. Ponieważ nie stać mnie jeszcze na żadne Porsche, ani Ferrari, więc nie wstyd mi montować gazu i jeździć na nim :P Byle tanio było :P

  • Adam Szczęsny

    ooo jednak nie jestem sam :P

  • ~ndv
    11.05.2012, 14:51|Zgłoś nadużycie

    Jak dla mnie - silnik benzynowy bez doładowania. Ze zmiennymi fazami rozrządu 80% momentu obrotowego w całym zakresie obrotów, na każde naciśnięcie gazu, w sposób przewidywalny bez kompa z turbosprężarki. Plus szeroki zakres obrotów użytecznych (praktycznie od 2 do 6 *10^3 obr/min)

  • Adam Szczęsny

    o to mój nawet spełnia te wymagania :)

  • Radek
    Radek
    12.05.2012, 12:19|Zgłoś nadużycie

    Benzyna bez porównania. przede wszystkim pod względem dźwięku. Rzeczywiście diesel jest zazwyczaj oszędniejszy, ale obecnie i bęzyna otrzymuje turbo więc jest coraz więcej argumentów za bęzyną. Osobiście wolałbym nie mieć samochodu, niż jeździć dieselem - oczywiście jest to sprawa osobistego wyboru.