Emocje po sprzedaży samochodu - radość czy smutek?

  • Adam Szczęsny
    24.06.2012, 22:27 | Zgłoś nadużycie

    Niedawno sprzedałem swój samochód. Samochód ostatnio sporo się psuł, więc mimo 5-letniej jazdy czuję ulgę, że się sprzedał. Bardzo dużo włożyłem w niego pracy i serca, ale mimo wszystko nie żałuję.

    Sprzedaliście już jakieś auto? Jakie były Wasze odczucia?

  • m.zmyslowski
    m.zmyslowski
    25.06.2012, 09:48|Zgłoś nadużycie

    Kappa poszła? :(

  • Adam Szczęsny

    W sobotę odjechała na lawecie. Nie wiem czy to kwestia tego egzemplarza, ale w sumie sporo się psuł.

  • Adam Szczęsny

    Najlepsze jest to, że człowiek, który ode mnie kupił Kappe nie oglądał jej przed zakupem. Negocjowaliśmy cenę przez telefon, następnego dnia samochód odebrał jego kolega przejeżdżający przez Warszawę lawetą. I w ten sposób Lancia trafiła do Radomia..

  • Kamil Kobeszko

    Jasne, że boli. Zwłaszcza wtedy, gdy włożyło się w samochód mnóstwo pracy. Jak odjeżdżała moja Corsa, którą jeździłem 5 lat i większość prac wykonywałem samodzielnie to było mi przykro.
    Ale rozpacz trwała jakąś godzinę, bo jeszcze tego samego dnia przejechałem się obecnym autem i tak się zakochałem, że musiałem kupić.
    Trzeba sobie przetłumaczyć, że nie można jeździć całe życie jednym autem. Wymiana na inne to z reguły na lepsze, nowocześniejsze, szybsze i co zawsze powtarzam - bezpieczniejsze. Ja twierdzę, że gdybym dalej jeździł poprzednim autem, to bym tego raczej teraz nie pisał.

  • Zulik
    Zulik
    26.06.2012, 11:58|Zgłoś nadużycie

    E taaam... zawsze znajdzie się jakaś inna Kappa ;)
    Ja póki co auta żadnego nie sprzedałem, bo moim pierwszym jeździł ojciec a potem się zezłomowało, a drugie uległo wypadkowi i też się zezłomowało:x

  • ~Klient
    26.06.2012, 13:39|Zgłoś nadużycie

    Ja przy swoim samochodzie w sumie wielkiego smutku nie czułem, bo widziałem jak się cieszył człowiek, który go kupił i obiecał mi, że będzie o niego dbał.

  • Adam Szczęsny

    Rozmawiałem z człowiekiem, który kupił to auto i podobno zaczął się świecić czujnik ciśnienia oleju na wolnych obrotach..zapewne idą panewki. A jeszcze parę dni temu było wszystko w porządku.

  • Adamus
    Adamus
    30.06.2012, 23:33|Zgłoś nadużycie

    Smutek to jest po sprzedaży pierwszego własnego autka. Jakoś pierwszy samochód będzie się zawsze pamiętać i będzie do niego sentyment, jaki on by nie był. I miło wspominać zdarzenia z nim związane. Co do kolejnych to już może być różnie, zależy od osoby i konkretnego auta.

  • ~Artur121
    13.09.2017, 12:08|Zgłoś nadużycie

    Ja na szczęscie wuszedlem za każdym razem na swoim także raczej radość ;)

  • ~ŁukaszWetyński
    13.09.2017, 13:54|Zgłoś nadużycie

    Ja jak ostatnio sprzedawałem swoje Audi A3 to przez 2 miesiące nie udało mi się go sprzedać. Było wielu chętnych ale jednak nie do końca zdecydowanych. Ponieważ musiałem dośc szybko je sprzedać, a chcialem tez osiągnąć dobrą cenę. Postanowiłem skorzystać ze skupu używanych samochodów - Anycars. Przygotowałem wycenę, spotkaliśmy się na szybkim przeglądzie i podpisałem umowę o sprzedaży w oczekiwanej cenie.