SAMOCHÓD Z WYŻSZYM FOTELEM (DO 75 000 ZŁ)

  • Getnleman7
    16.03.2017, 22:52 | Zgłoś nadużycie

    Witam, poszukuję nowego auta dla żony. Ze względu na pewne problemy z kręgosłupem szukamy auta gdzie można wyżej podnieść fotel (dla żony, która jest niskiego wzrostu), a także by samochód był w miarę wysoki (mój wzrost to 190cm). Dlatego wybór padł na małe suvy, crossovery, itp. Raczej szukamy auta nowego z salonu w cenie do 75 000 zł (to taki max wolałbym coś kilka tyś. taniej :D), głównie do miasta i okolic, co najmniej 100 KM, ale przede wszystkim auto powinno być jak najmniej awaryjne. Dodam, że na samochodach nie znam się w ogóle i wiedzę czerpię jedynie z internetu oraz mam nadzieję, że z waszą pomocą coś wybiorę Samochody które testowaliśmy (napiszę w nawiasie moje obawy itp.):

    - Opel Mokka X 1.6 Ecotec 115 KM (w internecie znalazłem bardzo dużo wiadomości o awaryjnych tłumikach, układach wydechowych, ponadto pełno wszędzie przycisków)

    - Jeep Renegade 1,6 E-TorQ 110 KM (pierwsze modele były strasznie awaryjne, teraz podobno jest lepiej ale powtarzały się skargi na wadliwą poduszkę silnika, a także strasznie piszczące klocki hamulcowe)

    - Golf Sportsvan 1.2 TSI BMT 110 KM (chyba ma najmniejszy prześwit, a w mieście krawężniki coraz większe.... Ponadto czytałem wiele negatywnych opinii o silniku TSI, który podobno jest awaryjny

    - Suzuki Vitara 1.6 VVT 120KM (suzuki słabo wypada w raportach tuv itp., jak to japończyk może mieć problem z korozją; w środku pełno wszędzie przycisków)

    - MAzda Cx-3 (w środku jest za mało miejsca i już ją odrzuciliśmy)

    Wersje samochodów raczej podstawowe w tej cenie (poza tym nie potrzebuję elektronicznych psujących się bajerów)... Jakby Honda Jazz była wyższa to już byłaby kupiona z automatyczną skrzynia biegów, no ale.... Innych nie braliśmy na razie pod uwagę - może zerknę jeszcze na renault captur, ale liczę na sugestie lub nowe propozycje. Z góry dziękuje.

  • Getnleman7
    Getnleman7
    17.03.2017, 19:29|Zgłoś nadużycie

    nie widzę swojego tematu na forum.. odświeżam

  • arnold
    arnold
    17.03.2017, 21:26|Zgłoś nadużycie

    Widzę że główną wadą oglądanych przez Was aut jest nadmierna ilość przycisków ;-)
    Czy rozważaliście (oglądaliście) Mitsubishi ASX ?
    1.6 MIVEC 2 WD można kupić już za 69 900 (wersja Inform) nawet dokupując stację multimedialną nadal zmieścilibyście się w zakładanym budżecie (72 930)
    Co prawda jego konstrukcja jest już trochę wiekowa ale skoro nie zależy Wam na jakichś fajerwerkach to może to być wręcz zaletą.

    Cytuj Odpowiedź eksperta
  • Getnleman7
    Getnleman7
    17.03.2017, 22:18|Zgłoś nadużycie

    arnold
    Widzę że główną wadą oglądanych przez Was aut jest nadmierna ilość przycisków ;-)
    Czy rozważaliście (oglądaliście) Mitsubishi ASX ?
    1.6 MIVEC 2 WD można kupić już za 69 900 (wersja Inform) nawet dokupując stację multimedialną nadal zmieścilibyście się w zakładanym budżecie (72 930)
    Co prawda jego konstrukcja jest już trochę wiekowa ale skoro nie zależy Wam na jakichś fajerwerkach to może to być wręcz zaletą.

    Tak patrzyliśmy, ale nie wzięliśmy go nawet na jazdy, gdyż żonie kompletnie się nie podoba... (nie wiem czemu) Oczywiście te opcje wyżej podane wchodzą w grę, tylko który najlepiej wybrać??? Nie zależy nam na żadnych cudach elektronicznych - samochód ma długo i jak najmniej awaryjnie jeździć :)
    Dziękuje za pierwszą odpowiedź.

  • arnold
    arnold
    18.03.2017, 08:34|Zgłoś nadużycie

    Getnleman7
    Oczywiście te opcje wyżej podane wchodzą w grę, tylko który najlepiej wybrać???

    Jako były użytkownik Grand Vitary i Jimny'ka mogę z czystym sumieniem polecić Suzuki. Obie ciężko u mnie pracowały przejeżdżając: 180 i 150 tys km nie stwarzając przy tym większych problemów. Raporty TUV nie oddają faktycznej awaryjności aut. Są jedynie zestawieniem usterek wykrytych podczas okresowych przeglądów technicznych. A tak w ogóle to zastanawiam się czy TUV brał już pod uwagę Vitarę II skoro jest ona dostępna dopiero od dwóch lat ?
    Vitara II to proste auto ze sprawdzonym (dobrym) silnikiem i w bardzo dobrej cenie a i tych "przycisków" wcale nie jest aż tak dużo (niektóre są przecież niezbędne).

    Cytuj Odpowiedź eksperta
  • ~PiotrEU07
    18.03.2017, 16:50|Zgłoś nadużycie| wpis edytowany

    Fiat 500X 110KM od 59900.

    Silnik 1,2 TSI to całkiem nowa jednostka (seria EA211)
    z paskiem rozrządu - w Golfach od 08.2012.

  • Getnleman7
    Getnleman7
    18.03.2017, 18:35|Zgłoś nadużycie

    arnold

    Jako były użytkownik Grand Vitary i Jimny'ka mogę z czystym sumieniem polecić Suzuki. Obie ciężko u mnie pracowały przejeżdżając: 180 i 150 tys km nie stwarzając przy tym większych problemów. Raporty TUV nie oddają faktycznej awaryjności aut. Są jedynie zestawieniem usterek wykrytych podczas okresowych przeglądów technicznych. A tak w ogóle to zastanawiam się czy TUV brał już pod uwagę Vitarę II skoro jest ona dostępna dopiero od dwóch lat ?
    Vitara II to proste auto ze sprawdzonym (dobrym) silnikiem i w bardzo dobrej cenie a i tych "przycisków" wcale nie jest aż tak dużo (niektóre są przecież niezbędne).

    żona bardzo się podobało suzuki na na jeździe :) Mam tylko jeszcze pytanie do Pana jako eksperta - czy nie będzie tu duży problem z korozją, bo o ile autko jest w najlepszej cenie spośród w/w to chyba też ma najcieńsze blachy... Jak drzwi zamykałem to bałem się, że się urwą :)

    PiotrEU07
    Fiat 500X 110KM od 59900.
    Silnik 1,2 TSI to całkiem nowa jednostka (seria EA211)
    z paskiem rozrządu - w Golfach od 08.2012.

    A czy nie lepszym wyborem od fiata byłby jego bliźniak Renegade?? Podobne konstrukcje, ale może więcej jakości wcisnęli w tego Jeepa....

  • arnold
    arnold
    18.03.2017, 21:47|Zgłoś nadużycie

    Getnleman7
    - czy nie będzie tu duży problem z korozją, ...
    A czy nie lepszym wyborem od fiata byłby jego bliźniak Renegade?? Podobne konstrukcje, ale może więcej jakości wcisnęli w tego Jeepa....

    Nie mam w tym temacie własnych doświadczeń gdyż obie użytkowałem po 3 lata (nie zdążyły zardzewieć ;-D)
    Jednak Suzuki daje na swoje auta gwarancję (perforacyjną) na 12 lat (Jimny 6)
    Nie sadzę by Renegade i 500X różniły się jakościowo. Są nawet wytwarzane w tej samej fabryce.
    Po prostu do Renegade "wcisnęli" więcej legendy a do 500X stylu (nostalgii) Oba są ciekawymi propozycjami ale chyba jednak wybrałbym Fiata.

    Cytuj Odpowiedź eksperta
  • ~PiotrEU07
    19.03.2017, 12:34|Zgłoś nadużycie

    Wybór Fiat /Jeep to kwestia gustu...
    Jeśli chodzi o wnętrze to należą do najlepiej wykonanych
    aut w tej klasie.

    Korozji w aucie nie mozna przewidzieć
    dowodzą tego wpadki marek uważanych
    za bezawaryjne i długowieczne
    Zabezpiecznie antykorozyjne nie zależy
    od grubości blachy lecz samego zabezpieczenia

  • Getnleman7
    Getnleman7
    20.03.2017, 10:04|Zgłoś nadużycie

    Dziękuje za opinie.
    Z czystej ciekawości zobaczymy jeszcze tego fiata. Optycznie mnie wygląda on na samochód w którym tak wysoko się siedzi jak w Suzuki czy Jeepie, ale przetestować trzeba :)

    Choć przyznam, że coraz bardziej skłaniamy się ku Suzuki i z samochodu, który był na końcu stawki w tej chwili jest autem od którego kupna jesteśmy o krok.

  • ~Adam99
    20.03.2017, 15:04|Zgłoś nadużycie| wpis edytowany

    Ten Fiat jest tandetnie wykonany i ma małe fotele, Suzuki zresztą też.

    W tej cenie lepiej kup kompakta, jest np. Astra 1.4 Turbo z opcjonalnymi fotelami AGR.

    Starczy też na Focusa 1.5 Ecoboost i Golfa 1.4 TSI, oba z opcjonalnymi komfortowymi fotelami.

    Inna opcja to Hyundai i30 Wagon czyli kombi.

  • ~Adam90
    20.03.2017, 15:23|Zgłoś nadużycie

    Warte uwagi są też Toyoty Auris i Corolla z silnikami 1.6 132.

    A jeśli bierzesz pod uwagę wyprzedaże poprzednich generacji to Ople Insignia 1.8 Turbo 140 i Zafira Tourer 1.4 Turbo 140.

  • ~PiotrEU07
    20.03.2017, 20:53|Zgłoś nadużycie

    Podane auta średnio pasują do założeń.

    Wygląd wnętrza nie oznacza że jest słabo wykonane

    Te niby małe fotele z Fiata są wielkości tych ze Skody Yeti
    czyli większe od foteli ASX, Mokki oraz bliźniaczego
    Renegada.

  • Getnleman7
    Getnleman7
    20.03.2017, 23:35|Zgłoś nadużycie

    ~Adam90
    Ten Fiat jest tandetnie wykonany i ma małe fotele, Suzuki zresztą też.
    W tej cenie lepiej kup kompakta, jest np. Astra 1.4 Turbo z opcjonalnymi fotelami AGR.
    Starczy też na Focusa 1.5 Ecoboost i Golfa 1.4 TSI, oba z opcjonalnymi komfortowymi fotelami.
    Inna opcja to Hyundai i30 Wagon czyli kombi.

    Warte uwagi są też Toyoty Auris i Corolla z silnikami 1.6 132.

    A jeśli bierzesz pod uwagę wyprzedaże poprzednich generacji to Ople Insignia 1.8 Turbo 140 i Zafira Tourer 1.4 Turbo 140.

    Te samochody bardziej są propozycją dla mnie, a nie dla żony:) Pierwsze gdzie się udaliśmy to do toyoty ale niestety wszystkie są niskie lub przekraczają budżet (RAV czy CHR). Tu chodzi o to by pozycja kierowcy była wysoka - jak wsiadła do normalnego Golfa to czuła jakby spadła w dół :) Ponadto żona nie znosi kombi i nawet nie wejdzie do takiego samochodu.

  • arnold
    arnold
    21.03.2017, 12:10|Zgłoś nadużycie

    Nie chciałbym Wam już mieszać w głowach ale skoro oglądaliście Sportsvana to nasuwa się pytanie: Czy braliście pod uwagę również Forda C-Max'a ? Ewentualnie jakie macie wrażenia (wątpliwości) ?
    P.S.
    Jakie wrażenia z oględzin Fiata ?
    Napisz co wybraliście.

    Cytuj Odpowiedź eksperta
  • ~Adam99
    21.03.2017, 12:44|Zgłoś nadużycie

    ~PiotrEU07

    Wygląd wnętrza nie oznacza że jest słabo wykonane

    Te niby małe fotele z Fiata są wielkości tych ze Skody Yeti
    czyli większe od foteli ASX, Mokki oraz bliźniaczego
    Renegada.


    Nierówne szpary i twarde plastiki oznaczają tandetne wykonanie.

    A fotele porównuję do tych AGR z Astry.

  • ~Adam99
    21.03.2017, 12:52|Zgłoś nadużycie| wpis edytowany

    Getnleman7

    Te samochody bardziej są propozycją dla mnie, a nie dla żony:) Pierwsze gdzie się udaliśmy to do toyoty ale niestety wszystkie są niskie lub przekraczają budżet (RAV czy CHR). Tu chodzi o to by pozycja kierowcy była wysoka - jak wsiadła do normalnego Golfa to czuła jakby spadła w dół :) Ponadto żona nie znosi kombi i nawet nie wejdzie do takiego samochodu.

    To zostają crossovery takie jak Opel Crossland X, Peugeot 2008, Renault Captur, Suzuki SX4 S-Cross, wkrótce bedzie bardzo ładny Seat Arona i nowa Skoda Yeti.

  • ~Adam99
    21.03.2017, 13:48|Zgłoś nadużycie| wpis edytowany

    Alternatywnie są jeszcze Vany takie jak Renault Scenic 1.2 115 i Citroen C4 Picasso 1.2 130.

  • Getnleman7
    Getnleman7
    21.03.2017, 17:36|Zgłoś nadużycie

    Dziękuje za wszystkie propozycje.

    Widzieliśmy fiata i porównując go do Jeepa to żonie bardziej do gustu przypadł ten drugi - powiedziała, że o wiele bezpieczniej się czuła jadąc Jeepem (choć po wyglądzie on jest takim typem albo się bardzo podoba albo nienawidzi).

    Decyzje o zakupie samochodu chcielibyśmy podjąć do końca tygodnia.

    Skodę widziała na ulicy i cytuję: za darmo bym takiego samochodu nie wzieła... a więc odpada :)

    Marki Renault i Citroen odpadają bo niestety francuskim producentom nie ufam (żonie z wyglądu na ulicy bardzo się podobał Cactus, ale wybiłem jej z głowy jazdę do salonu)

    Ford C-max - nie braliśmy pod uwagę.... ale przejedziemy się do salonu w czwartek (pierwszy samochód żony to był właśnie Ford). Cenowo widzę, że w grę wchodzi wyprzedaż 2016 o ile jeszcze się znajdzie, a więc decyzja musiałaby być szybko podjęta :)

    Crossland wygląda ciekawie ale dopiero będzie dostępny od przyszłego roku i z tego co się orientuje to ma być mniejszy od Mokki ( a co sądzicie o Mokkie X?)

    Seat Arona wygląda fajnie na zdjęciach - ale czy są znane już ceny i czy seat poprawił się z jakością (to byłby zupełny strzał w nieznane, tzn. w niesprawdzony model)

    Suzuki SX4 s-cross fajna, ale wolimy Vitarę.

    Na ten moment wygląda to na Suzuki/Jeep plus obejrzenie Forda. Dobre wrażenia pozostawiła też Mokka - ale prosiłbym o opinię tutaj.

    Pod koniec tygodnia napiszę co wybraliśmy.

  • ~Adam99
    21.03.2017, 20:57|Zgłoś nadużycie

    Crossland X w wersach za 70-75 tys. już jest w salonach, w styczniu 2018 ma dołaczyć najsłabsza wersja za 59 tys. zł.

    Mokka jest niewiele większa, a sporo droższa i starsza. Jak dla mnie mniej ciekawa.