Dlaczego polacy naśmiewają się z VW?

  • ~idol32
    15.01.2013, 16:02 | Zgłoś nadużycie

    Zawsze mnie to męczyło. Jako użytkownik VW Passat'a B6 zostałem gorzej zhejtowany niż użytkownicy iPhone'a.. Dlaczego?? Może wy mi wytłumaczycie?

  • ~szewczenko
    06.02.2013, 08:19|Zgłoś nadużycie

    VW zawsze kojarzyły się z niezawodnością i trwałością na długie lata i kolejnych właścicieli. Niestety kolejnymi właścicielami bywali i bywają ...no ludzie dla których gust, to mocną obce słowo. Ci ludzie upodobali sobie tuningowanie głównie Golfów w stylu mocno "burackim", "wieśniackim", czy jak tam to zwał! Zauważyli to tzw. miastowi i się zaczęło ;)
    PS
    wpisz w guglu hasło "wiejski tuning golf" i zobaczysz w czym rzecz ;)

  • ~Dan
    06.02.2013, 11:07|Zgłoś nadużycie

    Uważam, że Polacy się naśmiewają z użytkowników vw, ponieważ Ci użytkownicy mniemają o sobie jak o królach świata:
    kupiliśmy najlepszy i bezawaryjny samochód - bullshit era bezawaryjnych samochodów minęła;
    wasz samochód japoński/koreański/francuski/włoski to paździerz;
    jestem wyżej pozycjonowany w społeczeństwie bo mam vw (widły na grillu)
    mój samochód to prawie jak audi czyli jestem prawie premium (z tym, że niektórzy audi nie postrzegają jako premium - coś w tym jest)
    i wiele innych...

  • ~michal_andy
    06.02.2013, 11:30|Zgłoś nadużycie

    Jedni wielbią, inni nienawidzą. Jak się dwóch takich spotka, jest kłótnia. Nie ma sensu przejmować się tymi fanatykami.

  • michau
    michau
    06.02.2013, 11:35|Zgłoś nadużycie

    Był kilka lat temu boom na Passata B5, każdy chciał mieć niezawodną maszynę od Turka z przebiegiem 400 tys. km w budyniowym kolorze i turbiną w tedeiku na ostatnich nogach. Dziś schedę po bepiątce przejął B6 2.0TDI. Szczyt marzeń przeciętnego Polaka-cebulaka, ale to już pewnie słyszałeś. Wyśmiewanie takiego wyboru nie jest może przejawem kultury osobistej tak jak Passat nie jest furą z fantazją. To od zawsze były auta nudne, bez polotu, ale trwałe i wierne. Problem w tym, że polityka koncernu z Wolfsburga zostałą ukierunkowana jakiś czas temu na kieszenie użytkowników i niezawodność Passatów gdzieś zniknęła. Passaty stały się synonimem prestiżu za którym pół narodu goni a drógie pół stoi i się przygląda jak tamci biegają, wyśmiewając ich w necie. Nie powstrzymuje to jednak tej pierwszej połowy przed zakupem auta marzeń z któym mają potem same problem. Oczywiście wolnoć Tomku w swoim domku. Chcesz dać się dymać VAG pod sztandarem iluzorycznego, życiowego sukcesu? Proszę bardzo! Ogrom zjawiska porządania Passata pomimo jego oczywistych wad i oszukańczych praktyk handlarzy jest zatrważający i znajduje odpowiednich rozmiarów odbicie na internetowych forach. Stąd hejt z jakim się spotykasz. Dla jednych jesteś nudziarzem, dla innych zawistnym cebulakiem, dla jeszcze innych laikiem lub technicznym ignorantem. Mam jedynie nadzieję, że świadomie odrzuciłeś małomiasteczkowe ambicje, mit prestiżu oraz zarzut nudziarstwa i wybrałeś auto w Twoim przekonaniu duże, oszczędne, wygodne i niezawodne, które, o czym wcześniej nie wiedziałeś, zostało zaprojektowane tak, żeby się zepsuć w odpowiednim momencie i żeby potem nie dało się go ot tak po prostu naprawić.
    Dla mnie i dla większości chamstwa w necie Passat B6 to wybór nawet nie brany pod uwagę. I w sumie cieszy mnie, że tak ogromnny popyt na beszóstki spotyka się z równoważącą krytyką (czy kulturalną czy też nie), może ludzie przestaną wierzyć w przebiegi rzędu 170tys. km i książki serwisowe pisane na kolanie.
    Żeby nie być gołosłownym, podam przykład:

    www.vwszrot.pl - warto poczytać i uzmysłowić sobie, że koncernom nie opłaca sie produkcja niezawodnych maszyn.

    Nie traktuj mojego wpisu osobiście, nie miałem na celu nikogo obrazić a jedynie pokazać pewne postawy których skutki odczuwasz na własnej skórze.

  • ~kev
    06.02.2013, 12:16|Zgłoś nadużycie

    Zobacz sobie na ulice 10-15 letnie auta to w większości VW a góruje golf.Francuzów,włochów,japońców jest garstka.Dlaczego polacy wybieraja starego VW? Bo właściwości jezdne są do zniesienia,bo często się nie psuje a jak już to części są tanie.Ja osobiście wolę VW w tdi-ku niż alfe w benzynie niż toyoty lubiące olej i bmki żłopiące wache.Jak pamiętasz naśmiewano się z użytkowników BMW,naśmiewano się z Alfy Romeo.Ogólnie uważam że osoby wyśmiewające kogoś za auto lub samą markę mają nie pokolei w głowie i powinni udać się do psychiatry.Pzdr

  • ~Adam
    06.02.2013, 12:54|Zgłoś nadużycie

    Warto zauważyć, że VW ma obecnie 70% wzrost sprzedaży na naszym rynku i najprawdopodobniej już wkrótce wyprzedzi Skodę.

  • Sepang
    Sepang
    06.02.2013, 13:14|Zgłoś nadużycie

    Szał na bepiontke był kilka lat temu? Może szczyt mamy już za sobą (cały 2012), ale B5 jest tak wszechobecny że nie da się przejechać kilometra bez zobaczenia jakiegoś. B5/FL w dizlu to już taki cebulowy standard, a B6 to raczej wciąż szczyt marzeń dla Janusza z Radomia. Tylko patrzeć jak te wszystkie prestiżowe Andrzeje zobaczą co to 2.0 TDI z początku produkcji, a znajdą sobie nowego króla polskich szos. Najprawdopodobniej będzie to coś z oferty Audi.

  • ~EdHunter
    06.02.2013, 14:21|Zgłoś nadużycie

    Mysle, ze dlatego, iz czesc Polakow uczynila z VW obiekt kultu i symbol niezawodnosci, zbudowany niestety na pierwszych seriach kilku modeli a następnie juz tylko przekazywany jak mit ( i rzeczywiscie glownie na wsiach :P ). Dochodzi do tego ze dumny wlasciciel wspanialego golfa 3 z tona szpachli patrzy z pogarda na wlasciciela nowego samochodu wloskiego, japonskiego, francuskiego itd. Nie chodzi tu o to na co kogo stac, bo te auta trzymaja cene za ktore mozna kupic ( tu czekam na hejty ) duzo lepsze samochody, ale typowy stereotypowy polski posiadacz VW nie dopuszcza do siebie takiej mozliwosci ( bo przeciez ojciec mial golfa 2 w zeszlym wieku i sie nie psul :] ). Nie staram sie udowodnic ze wspolczesne VW to zle samochody, raczej przecietne. Jak kogos urazilem to nie czuje sie winny ale przepraszam za brak polskich znakow :P pozdro

  • ~kev
    06.02.2013, 14:52|Zgłoś nadużycie

    zgadza się to przęcietna marka,sławe dały jej silniki diesla (1,6-1.9),jeżeli maiłbym kupić benzyne kupiłbym pewnie bmw albo honde.

  • ~kev
    06.02.2013, 14:59|Zgłoś nadużycie

    ludzie na wsiach właśnie potrzebują takiego pyrowozu do którego wrzucą graty który bedzie ekonomiczny i tani w naprawach przy którym nie będą się spuszczać jak przy nowych samochodach każda ryska każde pykniecie stuknięcie dlatego właśnie stary VW jest idealny.

  • ~EdHunter
    06.02.2013, 15:11|Zgłoś nadużycie

    i w tym akurat nie bylo by nic dziwnego- ot samochod jakiego potrzebuja. Gorzej jak jezdza mlode dresiki golfem 3 i traktuja go jak samochod sportowy lub zaczynaja tuningowac. Nastepnie powstaja legendy jaki to taki golf jest dobry, szybki i wspanialy -przeciez trzeba udowodnic ze to iz takim jezdzimy nie wynika z tego, ze na lepszy nas nie stac, a tylko z jego wspanialosci ( oklamywanie samego siebie? ). Jeszcze smieszniejszy trend jak dla mnie ( nie kazdy musi sie zgadzac ) to jaranie sie golfami 1 generacji. Fakt, sa ludzie ktorzy rzeczywiscie wpompowali w jakies egzemplarz kupe kasy i gdzies go tam trzymaja z sentymentu ale wiekszosc lepkow wrzuca chocby na fb zdjecia jedynek i podnieca sie nimi bo to takie modne w tym kraju ostatnio, oczywiscie nie majac nawet w planach zakupu. I jeszcze jedno.. Legenda VR6. Przewija sie przy kazdej rozmowie dresikow :P sluchajac tego mozna pomyslec ze to conajmniej arcydzielo motoryzacji. To wszystko sprawia ze ja osobiscie jestem negatywnie nastawiony do VW

  • Ziemniak
    Ziemniak
    06.02.2013, 15:21|Zgłoś nadużycie

    Mnie zawsze bawiło kupowanie VW z lat 90. i początku 2000. Wszystkie te samochody były piekielnie nudne. Wygląd jak od inżyniera, a nie stylisty.
    Jasne, są to samochody niezawodne w obiegowej opinii (chociaż Golf czwórka mojego brata wcale tego nie potwierdza, ale załóżmy, że to wyjątek). Jednak z tego okresu, za te same pieniądze można kupić inne trwałe auta, które wyglądają o niebo lepiej.

  • ~kev
    06.02.2013, 16:22|Zgłoś nadużycie

    Każdy jest inny i wybiera swoimi kategoriami jedni wolą blondynki inni brunetki tutaj nie powinno być żadnego sporu i dyskusji! Ważny też jest status życiowy niektórzy mają wszystko od małego i będą smiać się z auta dla ludu ale są tacy którzy o nim marzą.Na moim przykładzie moim trzecim laptopem jest dell i innego nie kupie ale kumpel tylko toshiba itp.itd.To że ludzie podniecają się na forach swoimi wypieszczonymi autami o niczym jeszcze nie świadczy,w czasach wolnego internetu każdy idiota może się wypowiedzieć i dlatego o większości komentarzach trzeba zapomnieć po przeczytaniu.Każdy może napisać moje auto jest kultowe i co z tego.VW jest przeciętnym trochę przereklamowanym samochodem,ale czy moja żona którą kocham musi podobac się wszystkim?Pzdr

  • ~bill
    06.02.2013, 16:24|Zgłoś nadużycie

    Polacy pracują i kupują vw, a także inne marki , zakladają rodziny i wychowują dzieci, , natomiast na forach z vw śmieją się tzw"gimnazajliści" którym ci zapracowani i zabiegani rodzice kupili komputer.

  • ~EdHunter
    06.02.2013, 16:48|Zgłoś nadużycie

    Nie napisalem, ze samochody VW sa same w sobie smieszne ale niektorym malo brakuje zeby zaczeli sie do nich modlic a to juz jest smieszne bo to jednak sredni obiekt kultu :P Żeby nie bylo, oprocz "ciekawych" aut, ktore jezdzily tylko w weekend dlugo mialem golfa 2 diesel do jazdy na codzien, ktory zrobil setki tysiecy kilometrow i nigdy sie nie zepsul- do tego najlepiej sie nadaje. A nowsze VW- na pewno ladniejsze, w koncu nie wygladaja jak projektowane ekierka ale za to trwalosc spadla i tu sie chyba wszyscy zgodza. Wiec jest przecietnie

  • ~Łukasz B
    06.02.2013, 17:23|Zgłoś nadużycie

    Jak ktoś napisał - problem nie tkwi w samochodach VW, tylko w ich użytkownikach.
    A Ci dzielą się na kilka grup:
    - Buraki drogowe - czyli typowe cwaniactwo na drodze "Mam Passata w TeDeI, moge wszystkich poganiać i wyprzedzać jak debil." Co z tego że taki "napinacz" to mistrzowie prostej, gdzie na prostej by mógł, to by kierownicę ugryzł, żeby jechać szybciej, a na zakręcie wielce wymięka... A nie daj Bóg, jak spotka na drodze jakiegoś Fiata, Renault czy inne tego typu marki, które są "niegodne konkurowania z VW"...

    -Hejterzy - jego VW jest niezawodny, a twój Fiat za chwile zgnije. Taka jest ich opinia. Tylko ze przez miesiąc praktyk, to co chwila jakis Passat albo Audi (oczywiście TDI), był na warsztacie - a to coś w silniku, a to jakaś pompa, a to wtryskiwacze, a to wahacze. Ciągle coś. Przez miesiąc praktyk, na warsztat przyjechał tylko jeden Fiat, i była to Albea, z uszkodzoną skrzynią (auto po stłuczce). Oczywiście, jak takiemu powiesz, że VW już nie jest taki wspaniały, to jest w stanie zabić, byle udowodnić że VW, jest nie do zajechania. Był... ale to było 20 lat temu...

    -Domowi Tunerzy - ta... tych to nie trzeba przedstawiać, wystarczy popatrzeć na Golfy z kominami z tyłu (pod maska 1.4 75KM albo mniej...), i popękanymi zderzakami (bo były oczywiście zakładane "tuningowe"). Owszem, Cult Style czy German Style, to też tuning, ale akurat w tym przypadku te VW, wyglądają naprawdę nieziemsko (np. Golf III z frontem od Vento itp. itd).

    -Trolle internetowi - może już nie koniecznie użytkownicy VW (w 80% to gimbaza, albo inni co prawka nawet nie posiadają), więc są to zwykli użyszkodnicy w internecie. Nie napiszesz żadnego komentarza, bo taki troll przyjdzie i zrobie chlew z kulturalnej rozmowy. Zresztą, akurat na autokult.pl pełno takich, szkoda że moderatorzy nie starają się usuwać tego typu komentarzy (chociaż czasami zdarza sie, że mod wkroczy do akcji, ale jest to stanowczo za mało).

    Ja osobiście nie mam nic do VW, a opinię tej marce psują jedynie sami użytkownicy. Jestem obiektywny pod względem aut, i szczerze mówiąc, jestem fanem BMW, użytkownikiem Fiata... ale są też modele czy to VW, czy to Audi, które bym bardzo chciał mieć w swoim garażu (np. Scirocco, Touareg). Jednak niektórzy po prostu nie potrafią tego zrozumieć, i potem cierpi na tym wizerunek marki.

    Żeby nie było, że same "minusy" poruszają się VW. Są też tacy (m.in. Ci którzy bawią się w Cult/German Style, a także zwykli normalnie poruszający się swoimi samochodami), którzy traktują te auta jak właściciele innych marek. Potrafią jeździć normalnie i bezpiecznie, traktują jak środek transportu z punktu A do B...

    Btw. Wkurza mnie też to, że czasopisma motoryzacyjne, zawsze wyciągały VW na pierwsze miejsce. Taki np. Auto Bild (z niego znajdziecie artykuły w Auto Świecie), po prostu by mógł, to by postawił ołtarzyk VW. Testy są mało obiektywne, zawsze wygrywa VW, i mało kiedy do testów biorą np. Fiata. Z Golfem już było tyle testów, a porównania Golfa z Fiatem Bravo, były może maks 2-3. Może boją się konfrontacji, bo musieliby napisać że silniki Fiata są naprawdę dobre? Musieliby napisać, że Fiat jest sporo tańszy, a mimo to nie odbiega poziomem od VW...? To że Fiat nie sprzedaje się w Niemczech (nie dotyczy modelu 500), to nie znaczy, że w innych krajach się nie sprzedaje ;)

  • ~German
    06.02.2013, 17:34|Zgłoś nadużycie| wpis edytowany

    Niestety zjawisko naśmiewania się z VW jest obecne głównie w internecie.Tutaj na autokulcie nawet nie próbuj się przyznawać że lubisz Audi albo coś z VW bo zjadą Cię jak burą suke i przypiszą jedną z kategorii:
    a)gimbus
    b)cebulak
    c)troll

    Niestety sam musiałem obrać droge trolla i jechać często po autach które lubie bo poprostu nie da się normalnie pogadać.Odwieczna wojna na autokulcie,przerzucanie się mięchem,prowokatorskie komentarze itd.

    A prawda jest taka ża każdy ma inny gust,sam chętnie bym przytulił Passat b5fl z silnikiem 1.8T w kombiku,ładne i praktyczne auto jak na mój gust.Mi osobiście całkowicie nie leżą auta francuskie(stylistyka zbyt przekombinowana) .

    A Polacy będą kupować auta VW ponieważ:
    -nadal istnieje przekonanie że te auta są nie do zajechania
    -znaczek TDI jako wyznacznik niezawodności
    -łatwy dostęp do części zamiennych,łatwa diagnostyka
    -bogate fora poświęcone modelom VW AG
    -zloty integracyjne (byłem na ostatnim VAG Nysa,niesamowity klimat),jakoś nie słychać o zlotach innych marek...

    Aha i śmianie się z Golfa I i II to przejaw ogromnej głupoty,piekne klasyczne auta.Zgadnijcie kto je projektował...

    Przyke że tu jest taka piaskownica,no ale ferie się powoli kończą może zniknie kilku prowokatorów(łukasz jurek,antysuv,alfista) i może poznacie moją lepszą strone.Nie jestem jakiś wielkim fanatykiem VW(z mojego trollowania może wynikać inaczej ) ale należy się tej marce szacunek bo mieli sporo udanych modeli

    ~Łukasz B podpisuje się pod Twoim postem rękami i nogami.

  • ~Mikołaj
    06.02.2013, 19:02|Zgłoś nadużycie

    Kupuje się taki samochód który najlepiej spełnia nasze wymagania. 95% kierowców traktuje auto jak zwykłą rzecz, nie są pasjonatami i wybierając auto nie zastanawiają się co wszyscy o nim myślą, bo ci wszyscy tak naprawdę nie istnieją, tylko co wybrać aby być zadowolonym. Dlatego sam ten temat jest lekko absurdalny.
    Jeśli chodzi o tych fanatyków co ak odwiedzają i inne portale motoryzacyjne i wszystkich oceniają według samochodu to chyba nie ma się co przejmować- oni poprostu zazdroszczą i tyle, a stanowią może 1% kierowców.

  • Piotrek Chlewicki

    ~Łukasz B
    Btw. Wkurza mnie też to, że czasopisma motoryzacyjne, zawsze wyciągały VW na pierwsze miejsce. Taki np. Auto Bild (z niego znajdziecie artykuły w Auto Świecie), po prostu by mógł, to by postawił ołtarzyk VW. Testy są mało obiektywne, zawsze wygrywa VW, i mało kiedy do testów biorą np. Fiata. Z Golfem już było tyle testów, a porównania Golfa z Fiatem Bravo, były może maks 2-3. Może boją się konfrontacji, bo musieliby napisać że silniki Fiata są naprawdę dobre? Musieliby napisać, że Fiat jest sporo tańszy, a mimo to nie odbiega poziomem od VW...? To że Fiat nie sprzedaje się w Niemczech (nie dotyczy modelu 500), to nie znaczy, że w innych krajach się nie sprzedaje ;)

    Wiesz, przypominałeś mi pewną sytuację ;) Jeśli czytujesz AŚ to pewnie pamiętasz Test czytelników, gdzie dali im do sprawdzenia 6 (bodajże) aut kompaktowych. Jakież było oburzenie w listach do redakcji bo wygrał Fiat Bravo a Golf pałętał się gdzieś na końcu stawki.

    Stąd pewnie "niechęć" do użytkowników VW - to twierdzenie że ich auta są najlepsze itp., itd. jest denerwujące (już nie wspominając gdy wspomnie się o jakimś Fiacie - wtedy zjechali by cię równo z podłogą) i zraża innych do użytkowników tej marki. Podobnie sytuacja przedstawia się z Hondą - tu też pełno jest tzw. "psychofanów" którzy denerwują tylko innych, normalnych, użytkowników.
    Oczywiście jest mnóstwo normalnych użytkowników, którzy są w stanie obiektywnie ocenić każde auto i można z nimi normalnie porozmawiać, ale siłą rzeczy człowiek zapamiętuje przede wszystkim takich osobników którzy "rzucają się w oczy" - głównie brakiem kultury, obiektywizmu i rzeczowych argumentów.

  • ~555
    06.02.2013, 22:40|Zgłoś nadużycie

    ~szewczenko
    VW zawsze kojarzyły się z niezawodnością i trwałością na długie lata i kolejnych właścicieli. Niestety kolejnymi właścicielami bywali i bywają ...no ludzie dla których gust, to mocną obce słowo. Ci ludzie upodobali sobie tuningowanie głównie Golfów w stylu mocno "burackim", "wieśniackim", czy jak tam to zwał! Zauważyli to tzw. miastowi i się zaczęło ;)
    PS
    wpisz w guglu hasło "wiejski tuning golf" i zobaczysz w czym rzecz ;)

    Nic dodać, nic ująć.

+ rozpocznij nowy wątek

NAJCZĘŚCIEJ ODPOWIADAJĄ