Toyota C-HR Hybrid - test [AMA]

  • m.zmyslowski
    05.01.2017, 18:49 | Zgłoś nadużycie

    W nasze ręce trafiła hybrydowa Toyota C-HR. Ten niezwykły wóz zostanie w redakcji przez tydzień.
    Już teraz mogę powiedzieć, że na pierwszy rzut oka bardzo podoba mi się wykonanie C-HR. Wnętrze jest wyjątkowo przyjemne.
    Do tego auto jest oszczędne - nawet po jeździe po biurowym Mokotowie i korku na Puławskiej komputer pokazał 5,7 l/100 km. Na razie to krótki dystans, ale jednak wynik obiecujący.

    Zapraszam do przeczytania relacji z pierwszej jazdy Toyotą C-HR:
    Toyota C-HR Hybrid - pierwsza jazda

    • th_toyota-c-hr-hybrid-test-ama_1671.jpg
  • ~Szymon
    07.01.2017, 13:25|Zgłoś nadużycie

    Większość testów w których był ten samochód to były prawie że pieśni pochwalne, generalnie wszyscy byli zdziwieni, że Toyota potrafiła zrobić tak dobre auto.
    Jednak ostatnio trafiłem na test w którym prowadzący stwierdził, że jest to jedna z najgorzej wyciszonych Toyot ostatnich lat, trochę mnie to zszokowało bo nikt na to wcześniej nie narzekał.
    Więc fajnie jakbyście zwrócili na to uwagę, czy faktycznie jest tak źle.

  • m.zmyslowski
    m.zmyslowski
    16.01.2017, 09:37|Zgłoś nadużycie

    Cześć, przepraszam za zwłokę - mamy gorący okres w redakcji, ale sprawdziłem w trakcie testu, o co prosiłeś.

    Uważam, że pieśni pochwalne są słuszne. Nie jest to samochód bez wad i bez wątpienia nie jest to auto dla każdego, ale C-HR faktycznie robi bardzo dobre wrażenie - ma dobrze wykonane, ładnie zaprojektowane wnętrze, bardzo dobrze jeździ (tu zaskakująco skuteczna i przydatna jest kontrola trakcji), jest komfortowa i z napędem hybrydowym faktycznie jest oszczędna.

    Uważam, że wyciszenie jest tu dobrym poziomie - nie wyróżnia się ponad konkurentów, ani nie wypada na ich tle źle. Wszystko w normie według mnie. Nadwozie o nietypowych kształtach z pewnością szumi bardziej przy wysokich prędkościach niż np. gładki Talisman, ale nie nie jest to hałas, który by przeszkadzał w słuchaniu muzyki czy w rozmowach.