Adam Szczęsny

Adam Szczęsny
  • Jest z nami od:
    2 miesięcy
  • Napisał:
    64 posty na forum
  • Profil odwiedzano:
    369 razy

Mężczyzna, 24 lata, Warszawa

O SOBIE:

Motoryzacją interesuję się od zawsze i z nią wiążę swoją przyszłość. Zaczęło się od jazdy samochodem, potem poznałem jego budowę studiując mechanikę na wydziale Samochodów i Maszyn Roboczych Politechniki Warszawskiej. Teraz, pogłębiam wiedzę praktyczną dokonując napraw we własnym aucie. Szczególnym sentymentem obdarzam auta włoskie. Tutaj zajmuję się działem mechanicznym.

MOJE POSTY NA FORUM

  • Adam Szczęsny

    Jeżeli w Unii Europejskiej to już raczej kwestia czasu...wyczekuj awiza w skrzynce. Jeżeli przyjdzie to radze zapłacić od razu, bo prędzej czy później to od Ciebie wyegzekwują tyle, że później dojdą wysokie odsetki. Najmniej cierpliwi są chyba Niemcy...

  • Adam Szczęsny

    Volvo 850 T5-R najlepiej w kombi - marzenie :)

  • Adam Szczęsny

    Mi mimo wszystko podobają się kombi :P Chociaż jeżdżę praktycznie sam :P

    Nie akceptuje takich aut jak logan czy thalia..wolałbym kupić kilkuletni samochód używany w tej cenie..no i do tego mocniejszy ze 2-3 razy :P

  • Adam Szczęsny

    i jeszcze jeden niezbędnik każdego auta.

    -30% spalania!!!

    a wszystko za sprawą cudownego urządzenia podłączanego pod zapalniczkę!

  • Adam Szczęsny

    Na dobry początek SoundRacer

  • Adam Szczęsny

    Tylko jedna uwaga związana z LPG. Uważajmy na datę założenia instalacji, ponieważ po 10 latach butli kończy się legalizacja. Koszt nowej z elektrozaworem to około 600 zł. Ważne jest również, żeby była wbita w dowód.

  • Adam Szczęsny

    Różnica między np 1,2 a 1,6 w ubezpieczeniu rocznym OC to około 100 zł...ja za 2,4 zapłaciłem ostatnio 596 złotych.Także nie patrz aż tak mocno na pojemność...Jeżeli będziesz zakładał LPG to nie ma sensu, ale jeśli kupisz z instalacją to jak najbardziej. Samochód z instalacją kosztuje praktycznie tyle co bez. Ale jeśli nie będziesz umiał jej sam serwisować sam, to mija się z celem. Kupując małe starsze autko można się przy nim wiele nauczyć. Jeżeli nie masz drygu do mechaniki to odradzam Punto II....

  • Adam Szczęsny

    Przygód mam w zasadzie kilka. Jedna z gorszych i bardziej kosztownych. W zasadzie dotycząca moich rodziców. Parę lat temu mieliśmy Forda Windstara 3,8 w automacie. Niestety po dwóch latach skrzynia uległa awarii - przełączyła siię w tryb awaryjny. Samochód wstawiony do warsztatu zajmującego się skrzyniami automatycznymi - diagnoza wymiana skrzyni. Wstawili nową skrzynię za 7 tysięcy. Samochód odebrany - to samo! Okazało się, że wystarczyło wymienić sterownik za 500 zł....

  • Adam Szczęsny

    Z pewnością wszyscy takie posiadamy. Pochwalcie się najciekawszymi.

  • Adam Szczęsny

    Pewnego czasu chorowałem z tatą na Mercedesa W124. W internecie znaleźliśmy super sztukę, dokładnie taką jak chcieliśmy 2,2 150 KM zadbany, full wypas itd. Auto stało na komisie. Sprzedawca zapewniał, że auto jest idealne wyśmienite w ogóle och ach ech. Bez zastanawiania pożyczyliśmy od wujka samochód (W124 2,2 150 KM) i pojechaliśmy na wycieczkę do Katowic. Na miejscu okazało się, że auto to po prostu totalny szrot, zarówno blacharka (rdza) jak i wyjątkowo brudne i zniszczone wnętrze. Nawet nie odpalaliśmy bo nie było sensu. Całe 600 kilosów w błoto.

    Teraz swoje poszukiwania ograniczam do mazowieckiego - nie dalej...

  • Adam Szczęsny
    Re: LPG - wasze doświadczenia 07.02.2012, 21:29

    Ja tankuje tylko na orlenie lub BP. Nie spodziewałem się, że po 10kkm może być już taki syf. Filtr fazy ciekłej był twardy i zmienił kolor na brązowy, wręcz zaczął pękać. Z ciekawości rozciąłem diaksem filtr fazy lotnej - również nieciekawie. Filtr brudny a na dodatek sporo smoły ;/

  • Adam Szczęsny
    Re: LPG - wasze doświadczenia 07.02.2012, 16:01

    U mnie w domu samochody z instalacjami LPG goszczą już ładnych parę lat. Pierwszym był Ford Windstar 3,8 palący średnio 20 litrów gazu w mieście. Ale wtedy to paliwo kosztowało jeszcze poniżej złotówki :) Następna była Omega B kupiona z założoną instalacją. To był błąd. Była źle zamontowana, przez co auto przy mocy 115 KM paliło ponad 15 litrów. Obecnie jeżdżę Lancią Kappą 2,4 175 KM, która pali średnio 13,5 litra gazu. Montaż instalacji zleciłem sam i sam zajmuje się jej serwisowaniem. Koszt przejechania 100 km = 38 zł jest porównywalny z Fiatem Seicento na benzynie...

  • Adam Szczęsny

    na szczęście kupujący był uczciwy...zostawił mu te 5 tysięcy i poprosił żeby mu pomógł sprzedać uszkodzony, a potem oddał różnice i tak też się stało.

  • Adam Szczęsny
    LPG - wasze doświadczenia 07.02.2012, 10:59

    Macie jakieś doświadczenia związane z LPG? Znacie wady i korzyści posiadania instalacji w samochodzie?

  • Adam Szczęsny

    ja znam dobrą podczas sprzedawania :P

    kolega z forum sprzedawał Lancie Kappe 2.4 z 2000 roku. Auto wycenił na 5 tysięcy złotych. Auto ogólnie zadbane, po remoncie silnika.

    Wizyta pierwszego klienta, bardzo mu się spodobała. No to jazda próbna. Skończyła się tak...

  • Adam Szczęsny

    dane producenta - Lancia Kappa 2.4 175 KM
    miasto 15,3 / trasa 8,3 / mieszany 11

    Moje wyniki:
    miasto 14/ trasa 9,5/ mieszany 12

    Spalanie podane przez producenta całkiem uczciwe :) Wszystko zależy od stylu jazdy oraz tego co kto uważa za miasto. Inaczej auto pali w warszawskich korkach, a inaczej w jakiejś mieścinie z dwoma skrzyżowaniami na krzyż. Ale obie sytuacje można nazwać jazdą po mieście.

  • Adam Szczęsny

    Kilka lat temu w wakacje pracowałem w firmie ogrodniczej. Właściciele posiadali Navarę. Praktycznie codziennie auto woziło drzewka, kory ziemie itp. Przy budowie ogrodu widziałem też właściciela firmy budowlanej, który codziennie dowoził na pacę (również Navary) jakieś materiały typu worki z cementem itp...Są więc sektory gdzie te auta używane są tak jak trzeba.

  • Adam Szczęsny

    Oczywiście cała teoria się zgadza i wszystko co napisałeś popieram..ale tak szczerze znacie choć jeden przypadek kiedy notoryczne grzanie motoru spowodowało awarię silnika? Ja mogę jedynie przedstawić przykłady, że nie. Wszystkie przykłady z taxi, czyli grzany przed jazda no i oczywiście co jakiś czas na postoju
    -polonez 200 tysięcy km bez remontu, ideał
    -mercedes w124 250D to samo - 850 tysięcy kilometrów
    -mercedes w124 220 LPG, przy 150 kkm wysiadła pompa paliwa od tamtej pory jeździ tylko na lpg przejechał już ponad 500 tysięcy.

    Myślę, że mimo wszystko większy wpływ na zużycie silnika będzie miało jego nadmierne obciążanie na zimnym silniku. A przykładów obróconej panewki przy próbie wyjazdu z zaspy znam już kilka...

  • Adam Szczęsny

    no tak ale jeśli najpierw odpalę, to zanim oskrobie to tylna szyba i podgrzewane lusterka już zdążą się nagrzać. A poza tym jak mamy starsze auto to po co skrobać jeśli nie wiemy czy odpali??

  • Adam Szczęsny

    Zdjęcie znalazłem przeglądając samochody na otomoto :P

    (Mistrz drugiego planu)

  • Adam Szczęsny

    dokładnie :) można odpalić i spokojnie odśnieżyć i dopiero ruszać. Mój samochód tak się wolno grzeje, że pochodzi 2 minuty jak odśnieżam, a i tak 50stopni osiągnie dopiero po 2-3 kilometrach. Termostat jest nowy, także chyba ten typ tak ma...

  • Adam Szczęsny

    Miałem podobnie, tylko ja jeździłem Oplem Omegą 2.0 8v 115 KM...tyle, że jeszcze wtedy nie miałem prawa jazdy więc większość przygód to właśnie świrowanie po szutrach czy na śniegu :)

  • Adam Szczęsny
    Re: Wasze przygody z policją 02.02.2012, 15:16

    Hubert amerykańscy policjanci jedzą pączki, polscy kebaby :P

  • Adam Szczęsny

    na pewno kara jest, tylko nie wiem czy to się nazywa mandat czy opłata ekologiczna. Kolega brata dostał od strażników miejskich :)

  • Adam Szczęsny

    Rozgrzewanie silnika przed jazdą nie ma większego sensu. Warto natomiast dać silnikowi chwilę popracować, żeby olej zdążył się dobrze rozprowadzić. Przy tak niskich mrozach, olej staje się bardzo gęsty, a pomiędzy elementami silnika znacząco zwiększa się tarcie. Znacznie szybciej nagrzejemy silnik jadąć niż na postoju. Należy tylko pamietać, żeby jeździć delikatnie - tzn. nie wkręcać silnika na wysokie obroty, ale również nie obciążać go maksymalnie.

    BTW - w terenie zabudowanym silnik nie może pracować więcej jak minutę (mówimy oczywiście o nie wymuszonym postoju). Praca silnika powyżej minuty jest wykroczeniem, za które przewidziany jest mandat w wysokości 100 zł.

  • Adam Szczęsny

    Tata mojej dziewczyny wprost nie może żyć bez tego morsa. Zresztą ja człowiek wychodzi zmęczony po pracy to wcale mu się nie dziwie, że woli sprayem psiknąć jak łapać skrobaczkę i jechać całe auto. Psiknąć chwile poczekać machnąć wycieraczkami i jazda

  • Adam Szczęsny

    Może nowa Croma miała zbyt wygórowaną cenę. Ale zauważcie, że teraz 4 letnie auto w topowej wersji wyposażenia z 200 konnym dieslem pod maską kosztuje około 30-35 tysięcy.

  • Adam Szczęsny

    Ja na razie najlepiej wspominam BMW 7 (E66) 3.0d 220 KM. Miałem przyjemność jeździć nim jakiś czas, jeszcze tak wygodnego auta nie prowadziłem. Mimo sporej masy osiągi też były całkiem przyzwoite, a przy tym średnie spalanie około 11 litrów. Tylko później jak przesiadałem się do Lancii Kappy to czułem się jak w Polonezie :D

  • Adam Szczęsny

    Wiem, że czasem trudno wybrać ten najlepszy :P

  • Adam Szczęsny

    na pewno zainwestuje..na brata Puncie poszły wszystkie zaprawki i zrobiło się rdzawo..dobrze mieć na czym się uczyć :D

  • Adam Szczęsny

    taa...czasem lepiej nie wiedzieć wszystkiego :P

  • Adam Szczęsny

    Nie był to zlot, ale właśnie inne spotkanie.

    Na forum Lancii jestem już zarejestrowany jakieś 4,5 roku, ale na jako takim zlocie nie byłem ani razu. Gdy zmarł jeden zagorzały Lancista, na forum pojawiło się ogłoszenie, w którym córka tego Pana prosiła o pomoc w realizacji jego marzenia, którym było aby po ślubie jej siostry z pod kościoła do sali weselnej odwiózł ją kordon Lancii.

    Kilka zdjęć z przejazdu :

  • Adam Szczęsny

    Dobre :D ja mam super hiper skrobaczkę z portalu aukcyjnego na a... (taki termin muzyczny) i powiem, że ciacha równo, na niczym się nie zatrzymuje.

    U brata w Fiacie Punto jest teraz dość krzywa akcja. A mianowicie po wymianie chłodnicy po miesiącu (czyli teraz) poszła nagrzewnica. Szyby na tyle parują, że następnego dnia rano jak się zejdzie to są zamarznięte od środka. Niestety szyba jest wklęsła od środka, więc niczym jej nie ruszy. Póki się auto nie nagrzeje nie ma jazdy...tylko trochę ciężko wymienić nagrzewnicę bez garażu przy -15 :P

  • Adam Szczęsny

    Niestety, ale mam wrażenie, że traktuje się nas jako bezmyślnych konsumentów. Zobaczcie jak wszystko drożeje...czemu pensje nie rosną w takim samym tempie? Cały czas wprowadzają nowe podatki, albo podnoszą istniejące. Tylko czemu im ciągle mało?

    Niestety tak jesteśmy uzależnieni od 4-kółek, że mało kto podjął by się akcji strajku w postaci nie jeżdżenia i nie tankowania. Tak jak w dzień bez samochodu, człowiek wsiada do autobusu, który zaraz i tak stanie w korku aut. A najlepsze, że w 96% tych samochodów siedzi po jednej osobie...

  • Adam Szczęsny

    Ja ostatnio stałem w tramwaju przy samym motorniczym. Przez całe 50 minut podróży cały czas rozmawiał przez telefon. Najpierw na przystanku podeszła kobieta w średnim wieku i powiedziała, że z tyłu siedzą jakieś lumpy i śmierdzi na cały tramwaj. Motorniczy pokiwał głową i przez telefon tylko powiedział \" nie wiem jakaś kobieta coś chciała\". Trzy przystanki dalej podchodzi następna kobieta i mówi, że lumpy zaczepiają ludzi, klną no i śmierdzą. Pokiwał głową, popatrzył w lusterko. Do telefonu \"nie wiem podobno żule z tyłu jadą ale nic nie widzę\" i dalej sobie rozmawiał kolejne 30 minut.

  • Adam Szczęsny

    Dokładnie - to norma. U mnie zanim powitanie od Lanci zgaśnie zapala się już kontrola klimy, jedno wchodzi na drugie.

  • Adam Szczęsny
    Re: Wasze przygody z policją 30.01.2012, 14:02

    100 + dyszka na kebab :P

  • Adam Szczęsny

    Ja na razie przerzucam się na komunikację. Nie muszę jeździć autem, jeżdżę raczej z lenistwa i wygody, więc wstawiłem Lancie do ogrzewanego garażu. Z tydzień-dwa pewnie postoi.

  • Adam Szczęsny

    Dla niego odśnieżanie to nie sprzątnięcie śniegu z dachu tylko z foteli :P

    *aktualizacja: do -30

  • Adam Szczęsny

    w nowszych autach specjalnie wszystko tak komplikują żeby nic samemu nie zrobić, a wszystko po to żeby tłuc kasę na serwisie :/

    Poza mechaniką to bardzo chciałbym się nauczyć lakierowania...jakoś mnie to korci..kompresor jest także może zainwestuje w zestaw..

Strona: 12

NAJCZĘŚCIEJ ODPOWIADAJĄ