arnold

arnold
  • Jest z nami od:
    więcej jak rok
  • Napisał:
    650 postów na forum
  • Profil odwiedzano:
    389449 razy

Mężczyzna, 103 lata, Wieś

O SOBIE:

W procesach kanonizacyjnych człowieka mającego za zadanie wzbudzać wątpliwości, czasami nawet wbrew swoim przekonaniom, nazywano advocatus diaboli a ja czasami lubię występować w tej roli
Motto- "always look on the bright side of life"

MOJE POSTY NA FORUM

  • arnold

    Maaska
    Pamięta ktoś aferę w której jakiś znany koncern samochodowy wprowadził markę samochodu na jakiś rynek europejski i nie sprawdził jej nazwy i okazała się być jakimś obciachowym słowem

    Zapewne chodzi o Toyotę MR2, która na rynki francuskojęzyczne nosiła nazwę MR-S ze względu na skojarzenie wymowy ze słowem merdeux - gówno
    Podobnie Pajero po Hiszpańsku to onanista dla tego na ten rynek nazywa się Montero.
    Była jeszcze Honda Fit - po Szwedzku (wulgarnie) wagina i to samo znaczące po galijsku - Ascona, tyle że już nie wulgarnie.

  • arnold

    krokodylek
    Czy chodzi tylko o blog na AutoKult czy generalnie o pisanie i prowadzenie bloga? Bo to drugie to temat rzeka... :)

    Chodzi wyłącznie o blog na AutoKult
    Mała prośba : - Czy mógłby ktoś podać strony (linki do nich) z których można legalnie pobierać zdjęcia do wpisów ?

  • arnold


    Widocznie coś poszło nie tak że przepadł. A można go uaktywnić ?

    Odnośnie zabudowy to widać że się postarali.
    Jakość poprzedniej najlepiej opisze zdanie szefa serwisu (gdy na nią narzekałem) ,
    Trzymając rękę na górnej części burty powiedział: - Panie, dotąd jest Toyota a to wyżej to jakaś firma z Kalifornii ;-)

  • arnold

    Widzę że macie egzemplarz zabudowany.
    Mariuszu czy mógłbyś zwrócić uwagę na tą zabudowę (ewentualnie jakieś zdjęcie/a) ?
    Szczególnie na mocowanie jej do burt oraz zamek tylnej szyby :
    - Czy śruby są nierdzewne, dopasowane (nie wystają),
    - Czy ten zamek tzn. zarówno sam zamek jak i zaczepy nie są tandetne (w moim tak było) ?
    - Czy możesz zapalić światło na krypie bez włączanie świateł auta ?
    Wiem że nadbudowa jest robiona przez firmy zewnętrzne jednak Toyota montując je w salonie (jako wersję sprzedażową auta) niejako ją firmuje a ta którą miałem wołała o pomstę do nieba (wszystko musiałem poprawiać).

    P.S. Co było nie tak z moim wątkiem o kupnie nieplanowanego auta że został usunięty ?

  • arnold
    Re: Kosmetyki samochodowe 13.12.2016, 21:15
  • arnold

    Nie wiem czy tylko "ja tak mam" ale zdarzało mi się to wielokrotnie np:
    - Zmienialiśmy auto i upatrzyliśmy sobie Octavię kombi ( oczywiście 1,9 TDI ;-D ).
    Z pieniędzmi w kieszeni (wtedy można było płacić gotówką) udaliśmy się do salonu gdzie "na wystawie" stał dokładnie taki egzemplarz jaki chcieliśmy. Dzieciaki potraktowały ją jak "już naszą" i zajmując miejsca zaczęły się w niej bawić opuszczając szyby, zamykając i otwierając drzwi itp. Na ten widok sprzedawczyni, w niewybrednych słowach, zaczęła je strofować i wyganiać z auta. Zapewne nie wyczuła klienta i nie przypuszczała że za moment ta Octavia mogłaby być nasza.
    Rozzłościło nas to na tyle że opuściliśmy salon udając się do innego z którego wyjechaliśmy Focusem.
    - Innym razem już nawet zadatkowaliśmy auto w salonie Hondy (chcieliśmy kupić Accorda) jednak po 3 miesięcznym okresie oczekiwania okazało się że go nam nie dostarczono. Diler tłumaczył się anulowaniem dostaw ze względu na trzęsienie ziemi w Japonii (wtedy była wybuch Fukushimy). Zaproponowano nam co prawda innego ale nie tak skonfigurowanego jak chcieliśmy. Zrezygnowaliśmy i tego samego dnia kupiliśmy Toyotę (RAV4). Najciekawsze jednak nastąpiło później gdyż po kilku dniach zobaczyliśmy na ulicy (tego samego miasta) "naszego" Accorda.

    Mieliście podobne przygody ? - Podzielcie się ;-)

  • arnold

    marcin.lobodzinski

    Arnold chętnie bym z tobą zagrał jeżeli masz konto na Blitzie :)

    Dzięki za propozycję (Miło mi). Obawiam się jednak że, póki co nie będzie to możliwe z prozaicznego powodu - nie używam smartonów - Głownie dla tego że przy specyfice mojej pracy byłby on raczej utrudnieniem niż pomocą a trochę też przez moją przekorną naturę ;-)
    Komputera (poza pracą) używam również do relaksu np. czytania Autokultu

  • arnold

    Kupuję przy okazji tankowania taki jaki akurat jest na stacji benzynowej
    Choć zużywam go bardzo dużo (jeżdżę zazwyczaj po "brudnych" drogach) to prawdę mówiąc nie widzę zbytnich różnic między nimi.

  • arnold

    marcin.lobodzinski
    gram w Word of Tanks Blitz. A wciągnął mnie w to 4-letni syn ;) Polecam, gierka prześwietna. Nawet gdybym miał sobie grać w domku siedząc w pokoju (gdybym miał czas) to Playstation i PC by się kurzyły, a telefon grzał ;P

    To nawet nie próbuj grać w WoT na PC bo nie będę miał co czytać (braknie Ci czasu na pisanie) ;-D
    Mnie również wciągnął w to syn i w wolnych chwilach (co prawda dość rzadkich) rozwalam artylerią wszystko co się da.
    Poza tym lubię grać w gry "rodzinne" Rumikumb, 5 Sekund, Kalambury, Zgadnij kim jesteś itp. Kiedyś uwielbiałem Brydża.

  • arnold

    ~Kamill
    I co z tego, że są tyle lat na rynku? Skoro stosują taką śmieciową strategię reklamową, to świadczy o nich źle. Gdyby chcieli się reklamować normalnie i nie żałowaliby na reklamę, to po prostu by zapłacili za to Autokultowi, żeby to normalnie wyglądało, a nie śmiecili na forum. Skoro stosują takie obciachowe praktyki reklamowe i ewidentnie starają się oszczędzać na reklamie, jednocześnie próbując OSZUKAĆ potencjalnych klientów, podszywając się pod zadowolonych klientów, to myślisz, że będą uczciwi przy sprzedaży samochodu? Tak na prostą logikę - we mnie to nie wzbudza zaufania. Takie janusze reklamy...

    Jeżeli koniecznie chcieliby zaoszczędzić i nie płacić Autokultowi a jednocześnie być uczciwym to wystarczyłoby żeby zamieszczali swoje reklamy w dziale Kupię/Sprzedam/Oferuję usługę
    A tak wygląda na to że mają czytelników forum za idiotów

  • arnold

    Marcinie, powtórzę pytanie spod testu Kamila :
    - Czy ten system aktywnego wyciszania wnętrza można jakoś wyłączyć by porównać jak jest bez niego ?
    Chodzi mi o to, na ile ciszę podczas jazdy zawdzięczamy elektronice a na ile konstrukcji auta ?

  • arnold
    Re: Małe i szybkie, 25k 27.10.2016, 16:45

    desf
    Raczej gotowe, szkoda mi czasu na dłubanie się z tym i nie mam żadnego zaufanego warsztatu który na pewno zrobi to tanio i dobrze, więc wolałbym się skupić na czymś co już jest w stanie chociaż z grubsza od jazdy.

    Szkoda że kwota nie pozwala na zakup nowego, do czego bym Cię namawiał (zwłaszcza przy mocniejszych wersjach "zwykłych" aut)
    Nie odrzucaj uszkodzonych - to może być niezły wybór.
    Warsztatu można poszukać (poznać opinie o nim) a czy ufasz anonimowym naprawiaczom zwłaszcza jeżeli jest naprawiane pod sprzedaż ?
    Uszkodzone mają swoje zalety : są "niepicowane", młodsze i co najważniejsze - widzisz uszkodzenia a jak sam naprawisz, będziesz miał pewność że wszystko jest OK.
    Oczywiście nie mam na myśli jakiegoś złomu a np coś takiego:
    Veloster http://otomoto.pl/oferta/hyundai-veloster-1-6-16v-140km-kamera-navi-ID6yClc1.html#2595535227
    Tak nawiasem mówiąc Veloster zawsze mi się podobał a zwłaszcza jego asymetryczność.

  • arnold
    Re: Małe i szybkie, 25k 26.10.2016, 20:43

    W grę wchodzą tylko auta gotowe czy może być uszkodzony do naprawy (czasami lepiej samemu to zrobić) ?

    Tak na szybko dwie propozycje : ( Oczywiście nie konkretnie te egzemplarze ale coś takiego)
    MINI http://otomoto.pl/oferta/mini-cooper-s-piekny-sport-s-sport-gwarancja-start-nowa-promocja-ID6yzMaH.html#cac8ba34d4
    Mito http://otomoto.pl/oferta/alfa-romeo-mito-bezwypadkowy-1-4-t-jet-155km-zarejestrowany-w-polsce-ID6yx303.html#d6617d3da1

  • arnold
    Re: Mitsubishi ASX 29.09.2016, 14:38

    Trochę pytań:
    - Jakie auta oglądałeś i odrzuciłeś (i dla czego) ?
    - Czym ASX Cię skusił ?
    - Czy zakładana wcześniej kwota jest aktualna ?

    Wracając do ASX'a to całkiem niezłe auto pomimo tego że (jak zauważył ~Rabbit) nienajświeższe.
    Wolałbym jednak Vitarę, którą w cenie podstawowego ASX'a (i to po rabacie) miałbyś już w wyposażeniu premium. O różnicach cen serwisowania już tylko wspomnę.

  • arnold
    Re: Samochody wszechczasów 29.09.2016, 14:20

    W takim zestawieniu nie może zabraknąć któregoś z Jeep'ów:
    Willysa - który nie dość że pomógł aliantom wygrać wojnę to był protoplastą wielu (o ile nie wszystkich) lekkich wojskowych aut terenowych.
    Jeepa CJ - protoplastę cywilnych aut terenowych, służących nie tylko do pracy ale również do zabawy.
    Wagoneera - Pierwszego SUVa dzięki któremu jazda w terenie nie musiała się już kojarzyć z siermiężnością i wyrzeczeniami.

  • arnold

    Chyba jeszcze AyctionSport ma uchwyty ale nie jestem pewien (sprawdzę)
    Może niezbyt precyzyjnie zapytałem
    To jasne że gdyby nie konieczność przetestowania pewnie w ogóle nie włączyłbyś napędu (przynajmniej latem) ale chodziło mi o to czy oba tryby jazdy są równorzędne czy może któryś z nich jest trybem specjalnym ?
    Coś jak w skrzyni automatycznej gdzie codziennym trybem jest Drive a Sport jest dodatkowym, w którym oczywiście można jeździć jednak bardziej wysila podzespoły.
    Czy można ich obu używać bez obawy o trwałość układu ?
    A tak przy okazji :
    Tą oszczędność trybu 2WD mierzysz w litrach czy ułamkach litrów ?

  • arnold

    To samo pytanie zadałem Rafałowi przy Rangerze:
    - czy jest jakiś uchwyt do holowania z tyłu poza akcesoryjną belką i hakiem - coś gdzie mógłbyś zaczepić linkę by np. wyciągnąć kogoś z zaspy (hilux w standardzie nie ma - trzeba dokupić belkę do montażu haka) ?
    Napęd choć stały można rozłączyć ale jak uważasz:
    - Jaka jest jego wyjściowa (naturalna) pozycja stały czy rozłączony ?

  • arnold

    - Czy obrotomierz pojawia się automatycznie po załączeniu reduktora ?
    - czy jest jakiś uchwyt do holowania z tyłu - coś gdzie mógłbyś zaczepić linkę by np. wyciągnąć kogoś z zaspy (hilux w standardzie nie ma - trzeba dokupić belkę do montażu haka) ?
    Szykujecie jakieś porównanie z L200 ?

  • arnold

    Dodałbym jeszcze:
    - Sprawdź ewentualnie wymień akumulator
    - Dolej zimowego płynu do spryskiwaczy. Gdzieś widziałem płyny przejściowe jesienno-zimowe (do - 10°C)
    - Umyj i pokryj od środka szyby preparatem zapobiegającym ich zaparowaniu. Ja używam preparatów do czyszczenia okularów (Okulan)
    Poniżej 4°C klimatyzacja nie załącza się (nawet jeżeli jest włączona) i nie pomoże Ci ich odparować.

  • arnold
    Re: Jaki zegarek do 800 zł 16.09.2016, 15:10

    Nie kupuje się zegarków firmowanych markami odzieżowymi - Dostajesz wtedy dziadostwo z modnym (często tylko chwilowo) napisem.

    Porównaj oba pod względem technicznym :
    - Szkło: mineralne vs szafirowe (odporne na rysy)
    - Wodoszczelność: 30m (deszcz) vs 100m (kąpiel ewentualnie pływanie bez nurkowania)
    - Bransoleta: pokryta tytanem vs tytanowa
    - Mechanizm: Chińszczyzna (tania bo przecież firma odzieżowa musi zarobić na swojej marce) vs szwajcarski (nawet jeżeli robiony w Chinach to musi spełniać odpowiednie wymogi firmy)

    Co prawda nie znam się na modzie ale jeżeli kupisz taką Adriatikę tyle że z ciemną tarczą będzie pasowała zarówno do garnituru jak i koszuli flanelowej.

  • arnold

    Sporo aut do wyboru jednak skoro nie lubisz aut japońskich to dla czego umieszczasz je w opcjach ? Odrzućmy więc je bo przecież nie będziesz jeździł czymś czego nie lubisz.

    Na razie skupmy się na dwóch najciekawszych propozycjach MB i C5 – jeżeli dyskusja się rozwinie zajmiemy się pozostałymi.

    Musisz wziąć pod uwagę to że Mercedes będzie dwukrotnie starszy i co za tym idzie będzie bardziej zużyty a „niezniszczalność” obecnych Mercedesów to już tylko legenda.
    Jednak - Skoro o nim marzyłeś ....
    Masz tą przewagę nad innymi że pracujesz w Niemczech i przy odrobinie cierpliwości możesz wyszukać dobry egzemplarz bezpośrednio od sprzedającego.
    Citroena w tej cenie miałbyś „prawie nówkę” a jego stereotypowa awaryjność również nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością.

    Zaciekawiło mnie to wstydzenie się auta – Co masz na myśli ?

  • arnold

    Skoro już jednak zdecydowaliście się na SUV'a …..
    - Rozumiem z tego że macie również upatrzony egzemplarz Cherokee i dylemat dotyczy tych dwóch konkretnych aut ?

    Maveric II jest w zasadzie autem przednionapędowym z automatycznie załączającym się tyłem.
    Z tym że pomimo błyskawicznych reakcji jego Control Trac jest zestrojony bardziej pod trudne warunki drogowe niż pomoc w sytuacjach podbramkowych.
    Cherokee ma wersje ze stałym napędem (Selec Trac) umożliwiającą jazdę po asfalcie z napędem na cztery koła i do porównania go z Maveric'iem musielibyśmy wziąć właśnie tą wersję. Oczywiście wygrywa wtedy Jeep.

    Jednak z tego co widzę rozpatrujesz wersję 2WD, która w porównaniu do wersji z (ręcznie) załączanym napędem (Command Trac) i jeżeli nie zamierzacie zjeżdżać z asfaltu, ma niewiele mniejszą użyteczność. Nie można bowiem jeździć po twardej nawierzchni z włączonym (na sztywno) napędem na cztery koła. Napęd ten załączamy tylko w trudnych warunkach (w terenie lu śniegu) a „normalnie” jeździmy z napędem na tył – tak jak w wersji 2WD. Tutaj wygrywa Maveric gdyż napęd na tył w ciężkim wysokim aucie wymaga więcej uwagi niż przedni ( i odrobinę wprawy).

  • arnold

    ~Qba
    Tylko idiota kupiłby stary model tuż przed premierą nowego.

    Już kiedyś dyskutowaliśmy na ten temat: http://forum.autokult.pl/ogolne-forum-samochodowe/216191,czy-warto-czekac-na-nowy-model
    Weź pod uwagę jeszcze to że @zorro12 jeździ dwudziestoletnią Nexią i w porównaniu do niej dynamika Jazza (z resztą całkiem niezła ) nie będzie problemem.

  • arnold

    KOMODO
    Mamy już upatrzony model z 2.0 silnikiem....
    Fakt faktem jeśli macie jakieś ciekawe opinie i spostrzeżenia co do Mavericka to bardzo proszę o podzielenie się.
    Pozdrawiam ;)

    - Czy macie już upatrzony model czy konkretny egzemplarz ?
    Jako wieloletni użytkownik SUV-ów chyba odradzałbym taki zakup. Nie ze względu na jakieś wady Forda (bo jako auto jest całkiem dobry) lecz na jego ograniczone walory użytkowe w mieście. To jest auto do jazdy po bezdrożach i w przeciwieństwie do obecnych crossoverów w "miejskiej dżungli" nie czuje się najlepiej.
    - Bliźniakiem Maverick'a II jest Mazda Tribute

  • arnold

    zorro12
    Tak więc teraz mam do wyboru cztery samochody. Hyundai i30, Opel mokka, Honda jazz oraz Kia venga. Trudny wybór bo te mniejsze lepiej wyposażone, natomiast większe- wiadomo komfort jazdy lepszy.

    Weź pod uwagę że Mokka chociaż jest crossoverem to nadal segment B.
    Bardzo ciekawą propozycją jest i30 (zwłaszcza przy obecnych promocjach). Na pewno nie można odmówić mu komfortu. Jednak czy dla dwóch osób sporadycznie wyjeżdżających za miasto konieczny jest kompakt ?

  • arnold

    ~Qba
    A i wcale nie są golasami, bo mają całkiem sensowne wyposażenie.

    Oczywiście że całkiem golasami nie będą bo te w segmencie kompaktów kosztują "magiczne" 59 900 zł ;-)
    Jednak wystarczy dopłacić za trochę lepszy silnik (niż podstawowy), lakier metalik, kilka drobiazgów by niebezpiecznie zbliżyć się do zakładanego limitu budżetu (70 tys.).
    Trzebaby liczyć na promocje (np. aktualna na i30 to 6 tys.) jednak i te mają swoje wady bo dotyczą aut już zamówionych i skonfigurowanych przez dilerów a które się nie sprzedały.

  • arnold

    Założyłeś dwa równoległe wątki zadając to samo pytanie zarówno nam jak i Rafałowi (w dziale AMA). Pozwól że będę odpowiadał na posty z tamtego jak i z tego wątku w jednym miejscu.

    Kwota ok 70 tys oczywiście wystarczy nawet na auta kompaktowe proponowane przez ~Qba jednak będą one "golasami".
    Lepszym rozwiązaniem jest właśnie kupno lepiej wyposażonego auta klasy B zwłaszcza że różnice przestronności czy funkcjonalności (zwłaszcza Jazz'a) są naprawdę nieduże a ich mniejsze rozmiary zewnętrzne w mieście są wręcz zaletą .

    Piszesz o swojej otwartości na inne propozycje jednak (jak zauważył ~Karavan) dobrze byłoby gdybyś podał jakieś swoje preferencje poza wymogiem nowości i budżetem (np. czy masz rodzinę, ewentualnie jak dużą, czy jeździsz w trasy czy ruchu miejskim, jak dużo jeździsz itp.).

    Wracając do wersji Jazz'a to sam sobie musisz odpowiedzieć czy:
    kamera cofania, przednie światła przeciwmgielne, system Key free, przyciemniane szyby i trochę inna tapicerka (bez których "da się żyć") są warte dopłaty prawie 10-ciu % wartości auta.
    Chyba wolałbym dopłacić te 3 200 zł do automatu. Pomimo że nie jest klasycznym automatem (które lubię najbardziej) a skrzynią CVT.

  • arnold

    Prawdę mówiąc nie ułatwiłeś mi zadania (zwłaszcza dodając Dodge'a Caliber) ;-D
    Pierwszym pięciodrzwiowym, „zadziornym” autem jaki przychodzi mi do głowy jest MINI Clubman. Tyle że raczej nie zmieści się w budżecie. Chyba żeby kupić uszkodzonego i samemu go sobie naprawić. Choć i tak nakład byłby bliższy 20 niż 15 tys. zł
    Poza A3 jest wiele kompaktów z mocniejszymi silnikami. Jednak z nimi jest jeden problem:
    One są dobre jednak kupowane jako nowe Są zazwyczaj bardziej wysilane przez pierwszych właścicieli. niż ich słabsze odmiany co może obić się na późniejszej ich eksploatacji. Przecież ktoś kto dopłacał do mocniejszego silnika na pewno nie robił tego by grzecznie co niedziela do kościółka jeździć. Podobnie z napędem quattro. Dodatkowo jego działanie choć oczywiście pomocne często jest mocno przeceniane (co bywa nawet niebezpieczne). Odczuwalne jest ono dopiero przy prędkościach „granicznych” i pomaga bardziej w poprawie osiągów niż w sytuacjach „podbramkowych.”. Że zacytuję: sławnego kierowcę rajdowego „Auto z napędem na cztery koła lepiej przyspiesza, lepiej skręca jednak hamuje tak samo”
    Jeszcze parę pytań :
    - Jakie niedostatki wnętrza zniechęcają Was do RAV'ki ?
    - Zawsze mnie ciekawiło. Czym kusi ludzi np. taki Caliber na tyle by byli skłonni wydać na niego swoje pieniądze ?

  • arnold

    Nie ma pewnych źródeł zakupu auta używanego są jedynie pewne auta do zakupu.
    Jedynym pewnym źródłem zakupu auta używanego jest (jakkolwiek dziwnie to nie zabrzmi) zakup od samego siebie. Czyli zakup auta które wcześnie samemu się używało.
    Np. wykup auta z leasingu lub kupno „swojego” auta z firmy w której się pracuje jako rep.

  • arnold

    Z tego co widzę to interesuje Cię dość specyficzne auto segmentu B.
    Skoro możesz przeznaczyć na samochód ok. 70 tys. i nie chcesz kompaktu to zdecydowanie najlepszym wyborem będzie Jazz.
    Bardzo funkcjonalne auto o nieposzlakowanej opinii użytkowników.
    Praktycznie jedynym jego mankamentem jest dość wysoka cena wyjściowa ale auto za tą cenę jest wyposażone praktycznie kompletnie.

  • arnold

    Obawiam się że będziesz musiał trochę doprecyzować wymagania bo patrząc na waszych faworytów, z jednaj strony mamy kompakt i to dość specyficzny a drugiej crossovera.

    - Po co wam quatro do jazdy w mieście ?
    - Czyżbyście mieli akurat taki upatrzony egzemplarz ?

    - Nie chcecie "babskiego ślimaczka" to dla czego RAV'ka ?
    - Ona nie jest przecież jakimś "demonem dynamiki" nawet z dwulitrowym motorem. Na dodatek jest najbardziej kobiecym autem jaki kiedykolwiek miałem/mieliśmy (auto żony)
    Kobiecym, do tego stopnia że jak czasami zdarzało mi się nią kierować to miałem wrażenie ubrałem sukienkę ;-D

  • arnold
    Re: Modele samochodów 16.08.2016, 20:44

    Czekamy na fotki :-)

    Kiedyś chciałem zrobić kolekcje modeli aut, których używałem ale nie wiem gdzie kupić jakiś ładny model np. syrenki, malucha poloneza starletki itp. zwykłych aut. ( te w sklepach zabawkowych nie za bardzo nadają się na kolekcje)

  • arnold

    m.zmyslowski
    Hej! Pytanie jest jeszcze aktualne?

    Nieaktualne - Właśnie dzisiaj kupiłem (Sony DSC RX100 M2)
    Rozważałem również Canona G7X MK2 ale jakoś dziwie się "zastanawiał" po naciśnięciu spustu migawki zanim robił zdjęcie.

  • arnold

    tomektomek
    Szczerze, nie wiedziałem, że ludzie jeszcze kupują aparaty, skoro telefony robią lepsze zdjęcia. Ale żaden ze mnie fotograf :)
    Ha.. :-D To wyobraź sobie że są jeszcze ludzie nieużywający smartfonów i na dodatek jadąc na wakacje zostawiający telefon w domu (Ja)

  • arnold

    Muszę na szybko kupić jakiś mały (kieszonkowy) aparat fotograficzny gdyż mój dotychczasowy (Samsung WB 1000) uległ zniszczeniu a zbliża się wakacyjny wyjazd.
    Oferta rynkowa jet tak wielka że się w niej gubię a nie mam czasu na czytanie testów.
    Zależy mi na:
    - Dobrej automatyce (lub sprawnych programach)
    - Szybkości uruchamiania (lubię zdjęcia sytuacyjne)
    - Dużym użytecznym ISO (lubię zdjęcia wieczorne bez lampy)
    - Cieszyłbym się gdyby wyjściowo (zaraz po uruchomieniu) obiektyw ustawiał w miarę wąski kąt.
    Cena choć ważna, nie jest najważniejsza.
    Pomóżcie !

  • arnold

    Z własnych doświadczeń podpowiem że najkorzystniejsze (i najmniej kłopotliwe) jest bezgotówkowe rozliczenie szkody z wynajęciem auta zastępczego w warsztacie (serwisie) w którym auto będzie naprawiane.
    Oczywiście musi to być uzgodnione z ubezpieczycielem.

  • arnold

    Aby uniknąć dodatkowych perturbacji koniecznie skontaktuj się z ubezpieczycielem sprawcy.
    Różne firmy różnie do tego podchodzą np. niektóre maja swoją flotę aut zastępczych inne współpracują z konkretnymi wypożyczalniami (lub sieciami) a jeszcze inne pozwalają na samodzielny wynajem.
    Jeżeli sam wynajmiesz auto to upewnij się jakiej klasy auto Ci przysługuje (tej samej czy klasę niżej) i na jak długo czy tylko do rozliczenia szkody czy do końca naprawy.
    P.S. Na koniec opisz jak to przebiegło u Ciebie - Może komuś przydadzą się Twoje doświadczenia.

  • arnold
    Re: Jaki alkomat 14.07.2016, 08:37

    Mariuszu przejrzyj wątek "gdzie kupić samochód używany" bo zdaje mi się że tam to samo robi aaa auto

  • arnold

    ~ubez_ubez
    Ja tam wolę iść do aaa auto

    Zapomniałem dodać że takie wątki są również miejscem reklam, co niezawsze jest złe ;-)
    Z ciekawości przejrzałem kilka forów dotyczących tego komisu i wychodzi na to że nie różni się od innych a jeżeli już różni to nikoniecznie na korzyść. Tu również trzeba zabrać ze sobą znajomego antypicownika, uważnie czytać co się podpisuje i nie dać się nabrać na różne (w tym przypadku profesjonalne) zabiegi socjotechniczne itd.
    Komisy obok internetu są najczęstszymi miejscami poszukiwania auta używanego a ja pisząc o agencie chciałem podać jedną z alternatyw.

    A tak przy okazji:
    W poprzednim poście mowa była o dwóch Cytrynkach opisywanych przeze mnie kiedyś w komentarzach po artykułem o tanich francuskich autach miejskich http://autokult.pl/27283,uzywane-samochody-francuskie-za-10-30-tys-zl-tanie-maluchy-segmentu-b,2 (jedna ciągle się psuje, druga jeździ bez zarzutu).
    Spróbujcie zgadnąć która ewentualnie pójdzie do agenta a która do komisu ?

  • arnold

    anndrzej
    Też tak myślę, forum czyta wiele osób, tylko mały procent się udziela :) Bardzo pomocne są takie wątki :)

    Oczywiście że ten wątek już dawno nie jest odpowiedzą dla ~mateusz'a, który założył go półtora roku temu. Jednak ma nadal swoją wartość jako dyskusja o miejscach poszukiwania auta używanego.
    Mam jednak wrażenie że coraz mniej osób korzysta z forum (a szkoda).

    Wracając do tematu.
    Niedawno dzwonił do mnie mój "zaprzyjaźniony" agent ubezpieczeniowy z pytaniem czy sprzedaliśmy już auta synów.
    Muszę zaznaczyć że przy tegorocznym ubezpieczaniu wspominałem że szykujemy się do ich zmiany.
    Poszukiwał on auta dla swojej znajomej a że zna ich całą historię (ubezpieczeniową i nie tylko) może śmiało jej polecić jeden z nich.
    Myślę ze taki "zaprzyjaźniony" agent jest również dobrym "miejscem poszukiwania". Wie on o konkretnych autach więcej niż się komuś wydaje.

NAJCZĘŚCIEJ ODPOWIADAJĄ