arnold

arnold
  • Jest z nami od:
    więcej jak rok
  • Napisał:
    667 postów na forum
  • Profil odwiedzano:
    390314 razy

Mężczyzna, 103 lata, Wieś

O SOBIE:

W procesach kanonizacyjnych człowieka mającego za zadanie wzbudzać wątpliwości, czasami nawet wbrew swoim przekonaniom, nazywano advocatus diaboli a ja czasami lubię występować w tej roli
Motto- "always look on the bright side of life"

MOJE POSTY NA FORUM

  • arnold
    Re: Jakie opony letnie kupić? 26.03.2017, 12:45

    crass
    U mnie teraz w nowym aucie weszły Yokohamy Geolandary G015. Właśnie całoroczne. Kiedyś miałem okazję jeździć już Patrolem na Geolandarach i lepszych opon nie trafiłem. Po płocie i mokrym świetnie się prowadzą

    Kiedyś jeździłem na nich Hiluxem. Owszem niezłe lecz z tą ich "całorocznością" to bądź ostrożny. To są opony letnie a literka S w oznaczeniu M+S nie oznacza Snow lecz Sand.
    Jako że czasami potrzebuję trochę agresywniejszego bieżnika, latem używam Nokian Rotiiva AT - Dobra i niedroga.

  • arnold

    Nie chciałbym Wam już mieszać w głowach ale skoro oglądaliście Sportsvana to nasuwa się pytanie: Czy braliście pod uwagę również Forda C-Max'a ? Ewentualnie jakie macie wrażenia (wątpliwości) ?
    P.S.
    Jakie wrażenia z oględzin Fiata ?
    Napisz co wybraliście.

  • arnold

    Getnleman7
    - czy nie będzie tu duży problem z korozją, ...
    A czy nie lepszym wyborem od fiata byłby jego bliźniak Renegade?? Podobne konstrukcje, ale może więcej jakości wcisnęli w tego Jeepa....

    Nie mam w tym temacie własnych doświadczeń gdyż obie użytkowałem po 3 lata (nie zdążyły zardzewieć ;-D)
    Jednak Suzuki daje na swoje auta gwarancję (perforacyjną) na 12 lat (Jimny 6)
    Nie sadzę by Renegade i 500X różniły się jakościowo. Są nawet wytwarzane w tej samej fabryce.
    Po prostu do Renegade "wcisnęli" więcej legendy a do 500X stylu (nostalgii) Oba są ciekawymi propozycjami ale chyba jednak wybrałbym Fiata.

  • arnold

    Getnleman7
    Oczywiście te opcje wyżej podane wchodzą w grę, tylko który najlepiej wybrać???

    Jako były użytkownik Grand Vitary i Jimny'ka mogę z czystym sumieniem polecić Suzuki. Obie ciężko u mnie pracowały przejeżdżając: 180 i 150 tys km nie stwarzając przy tym większych problemów. Raporty TUV nie oddają faktycznej awaryjności aut. Są jedynie zestawieniem usterek wykrytych podczas okresowych przeglądów technicznych. A tak w ogóle to zastanawiam się czy TUV brał już pod uwagę Vitarę II skoro jest ona dostępna dopiero od dwóch lat ?
    Vitara II to proste auto ze sprawdzonym (dobrym) silnikiem i w bardzo dobrej cenie a i tych "przycisków" wcale nie jest aż tak dużo (niektóre są przecież niezbędne).

  • arnold

    Widzę że główną wadą oglądanych przez Was aut jest nadmierna ilość przycisków ;-)
    Czy rozważaliście (oglądaliście) Mitsubishi ASX ?
    1.6 MIVEC 2 WD można kupić już za 69 900 (wersja Inform) nawet dokupując stację multimedialną nadal zmieścilibyście się w zakładanym budżecie (72 930)
    Co prawda jego konstrukcja jest już trochę wiekowa ale skoro nie zależy Wam na jakichś fajerwerkach to może to być wręcz zaletą.

  • arnold

    ~Roberjj
    ... myślałem że jak kupie samochód do 50 tysięcy to będzie zadowolona, ... Szczerze to chciałem zakupić bmw x5 ale chyba niezbyt ją to zadowoli

    Dziwisz się ?!
    X5 do 50 tys. - To tak jakbyś chciał jej kupić na prezent sukienkę w "szmateksie" ;-D

  • arnold
    Re: Auto do uzytku 07.03.2017, 16:39

    anndrzej
    Z tego spisu zaproponowanego przez arnolda wybrałbym Sportage :)

    Tak, to całkiem dobre auto. Zwłaszcza że w zakładanym budżecie będzie 2 - 3 lata młodsze od pozostałych (rocznik 2005-2007).

    ~Roxy2a
    Myślę że w budżecie zmieści się nawet Grand Vitara II, ze stałym (blokowalnym) napędem.
    Oczywiście że będziesz musiała "trochę włożyć w auto" jednak będzie to tylko "pakiet startowy" (podstawowe wymiany) bo auta które wymieniłem powinny sobie poradzić z Twoim dojazdem bez żadnego tuningu - wystarczą dobre opony i to niekoniecznie typowo terenowe.

  • arnold
    Re: Auto do uzytku 07.03.2017, 08:56

    Kwota dość spora i powinna wystarczyć na całkiem niezłe auto.
    Ze względu na Twoje warunki dojazdu raczej szukałbym aut z napędem na cztery koła a ta Grand Vitara byłaby bardzo dobrym wyborem (miałem taką)

    Oprócz wspomnianej już RAV'ki i Grand Vitary może zwróć jeszcze uwagę na Hondę CRV Nissana X-Trail'a ewentualnie Kię Sportage.

  • arnold
    Re: Auto do uzytku 06.03.2017, 09:20

    Twoje wymagania spełnia większość crossoverów a pierwsze co przychodzi do głowy to Toyota RAV4.
    Jednak żeby było łatwiej coś Ci podpowiedzieć to musisz trochę doprecyzować:
    - Chcesz, nowy czy używany ?
    - Jaka kwotę możesz na niego przeznaczyć ?
    - Co to znaczy trudna lokalizacja (wyrwy/garby w drodze, polna droga, bezdroże itp) ?
    - Jak duże dzieci i czy tylko dzieci ?
    - Czy coś wstępie już oglądałaś, co Ci się podobało ?

  • arnold

    KOMODO
    Wydaje mi się, że jeszcze Lexusy LX pierwszej i drugiej generacji były by ciekawym wyborem, tylko dostępność znikoma i nie wiem czy była tam możliwość wybierania napędów

    Lexusy mają standardowo stały napęd (z możliwością jego blokowania).
    Jeżeli koniecznie chcesz dołączany to może poszukaj ich odpowiedników w Land Cruiserach.
    Np. w J100 (odpowiednik LX II) były dostępne wersje z takim napędem i benzynowymi silnikami 4,5 R6 oraz 4,7 V8. A i cenowo powinny zmieścić się w zakładanym budżecie.
    Jeżeli jesteśmy w "japończykach" to może Patrol GR ?

  • arnold

    Rozumiem że dostałeś spory upust od Hondy za ten mankament.
    A jak jest w takim przypadku z gwarancją lakierniczą - czy tylko to jest z niej wyłączone ?
    Oczywiście że warto malować jednak by nie malować całych drzwi skorzystałbym z usług jakiejś firmy zajmującej się Smart Repair'em. Miałem kiedyś robiony w ten sposób odprysk lakieru po uderzeniu kamieniem. Polecam - nie ma śladu.

  • arnold

    anndrzej
    Wg. mnie dobra inwestycja to max 10 lat ;)

    Wręcz przeciwnie: Ewentualna inwestycja (bo oczywiście nie każde) to auto min 25-cio letnie.
    Max 10 lat to wydatek, a w zasadzie pasmo wydatków ;-D

  • arnold

    Alnis
    A więc zakup takiego samochodu to loteria.

    Nie większa niż zakup jakiegokolwiek innego używanego - a może nawet mniejsza.
    Tu przynajmniej znasz przebieg, wiesz że były prawidłowo serwisowane. Dodatkowo, jako że prawdopodobnie były leasingowane, były również ubezpieczane AC, czyli nawet jeżeli przeżyły jakąś "przygodę" zostały naprawione (na koszt ubezpieczyciela) zgodnie z procedurami (bez "druciarstwa").
    Tak że nie skreślaj ich.
    Weź upatrzone auto do "zaprzyjaźnionego" warsztatu i sprawdź jego stan.

  • arnold

    Alnis
    Wiem, że liczniki są "kręcone" ale ja mam inny dylemat. Spotkałem kilka samochodów z przebiegiem ok. 190 000 km, 150 000 km a więc dosyć dużym. W związku z tym mam pytanie, czy warto zawracać sobie głowę samochodem miejskim, który w wieku ok. 4 - 5 lat posiada tak duży przebieg? Za wszelkie porady będę bardzo wdzięczny.

    Te auta to prawdopodobnie "flotówki" (auta pofirmowe).
    Z jednej strony to dobrze że prawdopodobnie te przebiegi są autentyczne, były serwisowane, ubezpieczane itp. ale z drugiej...
    No cóż nie jeździli nimi właściciele a pracownicy.
    P.S. Wiesz jakim autem można z prędkością 50km/h podjechać pod wysoki krawężnik ?

  • arnold

    Skoro diesle w SUV'ach Full size Ci "nie podchodzą" to obawiam się że będziesz musiał wybierać wśród "amerykańców".
    Ten GC to wybór niemal oczywisty jednak żebyś nie został z jednym autem do rozważań zaproponuję Ci (na początek dyskusji) Forda Explorera 4,0 V8.
    P.S. Co kupiła narzeczona ?

  • arnold
    Re: Nowy Autokult 10.02.2017, 19:31

    Mariuszu, nie chodzi mi o kasowanie pojedynczych komentarzy (choć niektóre sam miałbym ochotę skasować ;- D) lecz o znikanie wszystkich spod jakiegoś artykułu np:
    http://autokult.pl/29255,koda-kodiaq-w-bardziej-terenowym-i-sportowym-wydaniu
    zwłaszcza starszych np:
    http://autokult.pl/24534,toyota-land-cruiser-150-3-0-d-4d-arctic-trucks-at35-i-toyota-hilux-3-0-d-4d-arctic-truck-at35-test
    Ale faktycznie - może to tylko jakiś błąd systemu.

  • arnold
    Re: Nowy Autokult 05.02.2017, 11:53

    Choć wiem że bycie częścią grupy WP pewnie niesie ze sobą jakieś zobowiązania, to jednak umieszczanie artykułów na stronie WP zamiast na własnej jest delikatnie mówiąc niegrzeczne w stosunku do stałych czytelników AUTOKUlTU :-(
    ( np.art: "Dzięki tym elementom wyposażenia twoje auto będzie technicznie lepsze" czy "Przegląd rynku klasycznych aut z bloku wschodniego – poradnik kupującego [cz.2]")
    Podobnie "czyszczenie" komentarzy (jakiekolwiek by one nie były)

  • arnold

    Maaska
    Pamięta ktoś aferę w której jakiś znany koncern samochodowy wprowadził markę samochodu na jakiś rynek europejski i nie sprawdził jej nazwy i okazała się być jakimś obciachowym słowem

    Zapewne chodzi o Toyotę MR2, która na rynki francuskojęzyczne nosiła nazwę MR-S ze względu na skojarzenie wymowy ze słowem merdeux - gówno
    Podobnie Pajero po Hiszpańsku to onanista dla tego na ten rynek nazywa się Montero.
    Była jeszcze Honda Fit - po Szwedzku (wulgarnie) wagina i to samo znaczące po galijsku - Ascona, tyle że już nie wulgarnie.

  • arnold

    krokodylek
    Czy chodzi tylko o blog na AutoKult czy generalnie o pisanie i prowadzenie bloga? Bo to drugie to temat rzeka... :)

    Chodzi wyłącznie o blog na AutoKult
    Mała prośba : - Czy mógłby ktoś podać strony (linki do nich) z których można legalnie pobierać zdjęcia do wpisów ?

  • arnold


    Widocznie coś poszło nie tak że przepadł. A można go uaktywnić ?

    Odnośnie zabudowy to widać że się postarali.
    Jakość poprzedniej najlepiej opisze zdanie szefa serwisu (gdy na nią narzekałem) ,
    Trzymając rękę na górnej części burty powiedział: - Panie, dotąd jest Toyota a to wyżej to jakaś firma z Kalifornii ;-)

  • arnold

    Widzę że macie egzemplarz zabudowany.
    Mariuszu czy mógłbyś zwrócić uwagę na tą zabudowę (ewentualnie jakieś zdjęcie/a) ?
    Szczególnie na mocowanie jej do burt oraz zamek tylnej szyby :
    - Czy śruby są nierdzewne, dopasowane (nie wystają),
    - Czy ten zamek tzn. zarówno sam zamek jak i zaczepy nie są tandetne (w moim tak było) ?
    - Czy możesz zapalić światło na krypie bez włączanie świateł auta ?
    Wiem że nadbudowa jest robiona przez firmy zewnętrzne jednak Toyota montując je w salonie (jako wersję sprzedażową auta) niejako ją firmuje a ta którą miałem wołała o pomstę do nieba (wszystko musiałem poprawiać).

    P.S. Co było nie tak z moim wątkiem o kupnie nieplanowanego auta że został usunięty ?

  • arnold
    Re: Kosmetyki samochodowe 13.12.2016, 21:15
  • arnold

    Nie wiem czy tylko "ja tak mam" ale zdarzało mi się to wielokrotnie np:
    - Zmienialiśmy auto i upatrzyliśmy sobie Octavię kombi ( oczywiście 1,9 TDI ;-D ).
    Z pieniędzmi w kieszeni (wtedy można było płacić gotówką) udaliśmy się do salonu gdzie "na wystawie" stał dokładnie taki egzemplarz jaki chcieliśmy. Dzieciaki potraktowały ją jak "już naszą" i zajmując miejsca zaczęły się w niej bawić opuszczając szyby, zamykając i otwierając drzwi itp. Na ten widok sprzedawczyni, w niewybrednych słowach, zaczęła je strofować i wyganiać z auta. Zapewne nie wyczuła klienta i nie przypuszczała że za moment ta Octavia mogłaby być nasza.
    Rozzłościło nas to na tyle że opuściliśmy salon udając się do innego z którego wyjechaliśmy Focusem.
    - Innym razem już nawet zadatkowaliśmy auto w salonie Hondy (chcieliśmy kupić Accorda) jednak po 3 miesięcznym okresie oczekiwania okazało się że go nam nie dostarczono. Diler tłumaczył się anulowaniem dostaw ze względu na trzęsienie ziemi w Japonii (wtedy była wybuch Fukushimy). Zaproponowano nam co prawda innego ale nie tak skonfigurowanego jak chcieliśmy. Zrezygnowaliśmy i tego samego dnia kupiliśmy Toyotę (RAV4). Najciekawsze jednak nastąpiło później gdyż po kilku dniach zobaczyliśmy na ulicy (tego samego miasta) "naszego" Accorda.

    Mieliście podobne przygody ? - Podzielcie się ;-)

  • arnold

    marcin.lobodzinski

    Arnold chętnie bym z tobą zagrał jeżeli masz konto na Blitzie :)

    Dzięki za propozycję (Miło mi). Obawiam się jednak że, póki co nie będzie to możliwe z prozaicznego powodu - nie używam smartonów - Głownie dla tego że przy specyfice mojej pracy byłby on raczej utrudnieniem niż pomocą a trochę też przez moją przekorną naturę ;-)
    Komputera (poza pracą) używam również do relaksu np. czytania Autokultu

  • arnold

    Kupuję przy okazji tankowania taki jaki akurat jest na stacji benzynowej
    Choć zużywam go bardzo dużo (jeżdżę zazwyczaj po "brudnych" drogach) to prawdę mówiąc nie widzę zbytnich różnic między nimi.

  • arnold

    marcin.lobodzinski
    gram w Word of Tanks Blitz. A wciągnął mnie w to 4-letni syn ;) Polecam, gierka prześwietna. Nawet gdybym miał sobie grać w domku siedząc w pokoju (gdybym miał czas) to Playstation i PC by się kurzyły, a telefon grzał ;P

    To nawet nie próbuj grać w WoT na PC bo nie będę miał co czytać (braknie Ci czasu na pisanie) ;-D
    Mnie również wciągnął w to syn i w wolnych chwilach (co prawda dość rzadkich) rozwalam artylerią wszystko co się da.
    Poza tym lubię grać w gry "rodzinne" Rumikumb, 5 Sekund, Kalambury, Zgadnij kim jesteś itp. Kiedyś uwielbiałem Brydża.

  • arnold

    ~Kamill
    I co z tego, że są tyle lat na rynku? Skoro stosują taką śmieciową strategię reklamową, to świadczy o nich źle. Gdyby chcieli się reklamować normalnie i nie żałowaliby na reklamę, to po prostu by zapłacili za to Autokultowi, żeby to normalnie wyglądało, a nie śmiecili na forum. Skoro stosują takie obciachowe praktyki reklamowe i ewidentnie starają się oszczędzać na reklamie, jednocześnie próbując OSZUKAĆ potencjalnych klientów, podszywając się pod zadowolonych klientów, to myślisz, że będą uczciwi przy sprzedaży samochodu? Tak na prostą logikę - we mnie to nie wzbudza zaufania. Takie janusze reklamy...

    Jeżeli koniecznie chcieliby zaoszczędzić i nie płacić Autokultowi a jednocześnie być uczciwym to wystarczyłoby żeby zamieszczali swoje reklamy w dziale Kupię/Sprzedam/Oferuję usługę
    A tak wygląda na to że mają czytelników forum za idiotów

  • arnold

    Marcinie, powtórzę pytanie spod testu Kamila :
    - Czy ten system aktywnego wyciszania wnętrza można jakoś wyłączyć by porównać jak jest bez niego ?
    Chodzi mi o to, na ile ciszę podczas jazdy zawdzięczamy elektronice a na ile konstrukcji auta ?

  • arnold
    Re: Małe i szybkie, 25k 27.10.2016, 16:45

    desf
    Raczej gotowe, szkoda mi czasu na dłubanie się z tym i nie mam żadnego zaufanego warsztatu który na pewno zrobi to tanio i dobrze, więc wolałbym się skupić na czymś co już jest w stanie chociaż z grubsza od jazdy.

    Szkoda że kwota nie pozwala na zakup nowego, do czego bym Cię namawiał (zwłaszcza przy mocniejszych wersjach "zwykłych" aut)
    Nie odrzucaj uszkodzonych - to może być niezły wybór.
    Warsztatu można poszukać (poznać opinie o nim) a czy ufasz anonimowym naprawiaczom zwłaszcza jeżeli jest naprawiane pod sprzedaż ?
    Uszkodzone mają swoje zalety : są "niepicowane", młodsze i co najważniejsze - widzisz uszkodzenia a jak sam naprawisz, będziesz miał pewność że wszystko jest OK.
    Oczywiście nie mam na myśli jakiegoś złomu a np coś takiego:
    Veloster http://otomoto.pl/oferta/hyundai-veloster-1-6-16v-140km-kamera-navi-ID6yClc1.html#2595535227
    Tak nawiasem mówiąc Veloster zawsze mi się podobał a zwłaszcza jego asymetryczność.

  • arnold
    Re: Małe i szybkie, 25k 26.10.2016, 20:43

    W grę wchodzą tylko auta gotowe czy może być uszkodzony do naprawy (czasami lepiej samemu to zrobić) ?

    Tak na szybko dwie propozycje : ( Oczywiście nie konkretnie te egzemplarze ale coś takiego)
    MINI http://otomoto.pl/oferta/mini-cooper-s-piekny-sport-s-sport-gwarancja-start-nowa-promocja-ID6yzMaH.html#cac8ba34d4
    Mito http://otomoto.pl/oferta/alfa-romeo-mito-bezwypadkowy-1-4-t-jet-155km-zarejestrowany-w-polsce-ID6yx303.html#d6617d3da1

  • arnold
    Re: Mitsubishi ASX 29.09.2016, 14:38

    Trochę pytań:
    - Jakie auta oglądałeś i odrzuciłeś (i dla czego) ?
    - Czym ASX Cię skusił ?
    - Czy zakładana wcześniej kwota jest aktualna ?

    Wracając do ASX'a to całkiem niezłe auto pomimo tego że (jak zauważył ~Rabbit) nienajświeższe.
    Wolałbym jednak Vitarę, którą w cenie podstawowego ASX'a (i to po rabacie) miałbyś już w wyposażeniu premium. O różnicach cen serwisowania już tylko wspomnę.

  • arnold
    Re: Samochody wszechczasów 29.09.2016, 14:20

    W takim zestawieniu nie może zabraknąć któregoś z Jeep'ów:
    Willysa - który nie dość że pomógł aliantom wygrać wojnę to był protoplastą wielu (o ile nie wszystkich) lekkich wojskowych aut terenowych.
    Jeepa CJ - protoplastę cywilnych aut terenowych, służących nie tylko do pracy ale również do zabawy.
    Wagoneera - Pierwszego SUVa dzięki któremu jazda w terenie nie musiała się już kojarzyć z siermiężnością i wyrzeczeniami.

  • arnold

    Chyba jeszcze AyctionSport ma uchwyty ale nie jestem pewien (sprawdzę)
    Może niezbyt precyzyjnie zapytałem
    To jasne że gdyby nie konieczność przetestowania pewnie w ogóle nie włączyłbyś napędu (przynajmniej latem) ale chodziło mi o to czy oba tryby jazdy są równorzędne czy może któryś z nich jest trybem specjalnym ?
    Coś jak w skrzyni automatycznej gdzie codziennym trybem jest Drive a Sport jest dodatkowym, w którym oczywiście można jeździć jednak bardziej wysila podzespoły.
    Czy można ich obu używać bez obawy o trwałość układu ?
    A tak przy okazji :
    Tą oszczędność trybu 2WD mierzysz w litrach czy ułamkach litrów ?

  • arnold

    To samo pytanie zadałem Rafałowi przy Rangerze:
    - czy jest jakiś uchwyt do holowania z tyłu poza akcesoryjną belką i hakiem - coś gdzie mógłbyś zaczepić linkę by np. wyciągnąć kogoś z zaspy (hilux w standardzie nie ma - trzeba dokupić belkę do montażu haka) ?
    Napęd choć stały można rozłączyć ale jak uważasz:
    - Jaka jest jego wyjściowa (naturalna) pozycja stały czy rozłączony ?

  • arnold

    - Czy obrotomierz pojawia się automatycznie po załączeniu reduktora ?
    - czy jest jakiś uchwyt do holowania z tyłu - coś gdzie mógłbyś zaczepić linkę by np. wyciągnąć kogoś z zaspy (hilux w standardzie nie ma - trzeba dokupić belkę do montażu haka) ?
    Szykujecie jakieś porównanie z L200 ?

  • arnold

    Dodałbym jeszcze:
    - Sprawdź ewentualnie wymień akumulator
    - Dolej zimowego płynu do spryskiwaczy. Gdzieś widziałem płyny przejściowe jesienno-zimowe (do - 10°C)
    - Umyj i pokryj od środka szyby preparatem zapobiegającym ich zaparowaniu. Ja używam preparatów do czyszczenia okularów (Okulan)
    Poniżej 4°C klimatyzacja nie załącza się (nawet jeżeli jest włączona) i nie pomoże Ci ich odparować.

  • arnold
    Re: Jaki zegarek do 800 zł 16.09.2016, 15:10

    Nie kupuje się zegarków firmowanych markami odzieżowymi - Dostajesz wtedy dziadostwo z modnym (często tylko chwilowo) napisem.

    Porównaj oba pod względem technicznym :
    - Szkło: mineralne vs szafirowe (odporne na rysy)
    - Wodoszczelność: 30m (deszcz) vs 100m (kąpiel ewentualnie pływanie bez nurkowania)
    - Bransoleta: pokryta tytanem vs tytanowa
    - Mechanizm: Chińszczyzna (tania bo przecież firma odzieżowa musi zarobić na swojej marce) vs szwajcarski (nawet jeżeli robiony w Chinach to musi spełniać odpowiednie wymogi firmy)

    Co prawda nie znam się na modzie ale jeżeli kupisz taką Adriatikę tyle że z ciemną tarczą będzie pasowała zarówno do garnituru jak i koszuli flanelowej.

  • arnold

    Sporo aut do wyboru jednak skoro nie lubisz aut japońskich to dla czego umieszczasz je w opcjach ? Odrzućmy więc je bo przecież nie będziesz jeździł czymś czego nie lubisz.

    Na razie skupmy się na dwóch najciekawszych propozycjach MB i C5 – jeżeli dyskusja się rozwinie zajmiemy się pozostałymi.

    Musisz wziąć pod uwagę to że Mercedes będzie dwukrotnie starszy i co za tym idzie będzie bardziej zużyty a „niezniszczalność” obecnych Mercedesów to już tylko legenda.
    Jednak - Skoro o nim marzyłeś ....
    Masz tą przewagę nad innymi że pracujesz w Niemczech i przy odrobinie cierpliwości możesz wyszukać dobry egzemplarz bezpośrednio od sprzedającego.
    Citroena w tej cenie miałbyś „prawie nówkę” a jego stereotypowa awaryjność również nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością.

    Zaciekawiło mnie to wstydzenie się auta – Co masz na myśli ?

  • arnold

    Skoro już jednak zdecydowaliście się na SUV'a …..
    - Rozumiem z tego że macie również upatrzony egzemplarz Cherokee i dylemat dotyczy tych dwóch konkretnych aut ?

    Maveric II jest w zasadzie autem przednionapędowym z automatycznie załączającym się tyłem.
    Z tym że pomimo błyskawicznych reakcji jego Control Trac jest zestrojony bardziej pod trudne warunki drogowe niż pomoc w sytuacjach podbramkowych.
    Cherokee ma wersje ze stałym napędem (Selec Trac) umożliwiającą jazdę po asfalcie z napędem na cztery koła i do porównania go z Maveric'iem musielibyśmy wziąć właśnie tą wersję. Oczywiście wygrywa wtedy Jeep.

    Jednak z tego co widzę rozpatrujesz wersję 2WD, która w porównaniu do wersji z (ręcznie) załączanym napędem (Command Trac) i jeżeli nie zamierzacie zjeżdżać z asfaltu, ma niewiele mniejszą użyteczność. Nie można bowiem jeździć po twardej nawierzchni z włączonym (na sztywno) napędem na cztery koła. Napęd ten załączamy tylko w trudnych warunkach (w terenie lu śniegu) a „normalnie” jeździmy z napędem na tył – tak jak w wersji 2WD. Tutaj wygrywa Maveric gdyż napęd na tył w ciężkim wysokim aucie wymaga więcej uwagi niż przedni ( i odrobinę wprawy).

  • arnold

    ~Qba
    Tylko idiota kupiłby stary model tuż przed premierą nowego.

    Już kiedyś dyskutowaliśmy na ten temat: http://forum.autokult.pl/ogolne-forum-samochodowe/216191,czy-warto-czekac-na-nowy-model
    Weź pod uwagę jeszcze to że @zorro12 jeździ dwudziestoletnią Nexią i w porównaniu do niej dynamika Jazza (z resztą całkiem niezła ) nie będzie problemem.

NAJCZĘŚCIEJ ODPOWIADAJĄ