Jakie auto kupić? Segment B.

  • zorro12
    26.08.2016, 20:59 | Zgłoś nadużycie

    Jestem mało doświadczonym kierowcą, co prawda prawo jazdy mam od 1992 r. ale maiłem ponad 20 lat przerwy w prowadzeniu auta. Tak więc każde nowe auto będzie robiło na mnie pozytywne wrażenie. Chcę kupić nowe auto. Honda Jazz jest jednym z tych nad którymi się zastanawiam. Po głowie chodzi mi jeszcze Kia Venga, Citroen c3 picasso. Co radzicie jakie auto kupić? Któreś z tych co wymieniłem czy może jeszcze coś innego? Dodam że interesuje mnie nie za duże auto najlepiej z segmentu B, nowe z salonu do ok 70 tys. W tej chwili jeżdżę starą 20 letnią nexią.

  • arnold
    arnold
    28.08.2016, 20:50|Zgłoś nadużycie

    Z tego co widzę to interesuje Cię dość specyficzne auto segmentu B.
    Skoro możesz przeznaczyć na samochód ok. 70 tys. i nie chcesz kompaktu to zdecydowanie najlepszym wyborem będzie Jazz.
    Bardzo funkcjonalne auto o nieposzlakowanej opinii użytkowników.
    Praktycznie jedynym jego mankamentem jest dość wysoka cena wyjściowa ale auto za tą cenę jest wyposażone praktycznie kompletnie.

    Cytuj Odpowiedź eksperta
  • ~PiotrEU07
    29.08.2016, 17:12|Zgłoś nadużycie

    Toyota Yaris 1,3. Skoda Fabia.

  • ~Karavan
    01.09.2016, 09:03|Zgłoś nadużycie

    Za 70 tys. to można już jakieś auto segmentu B+ wziąć. Zobacz sobie w salonach np. Fiata Tipo i Skodę Rapid. Duże bagażniki, przestronne wnętrze, za 70k to już i niezłe wyposażenie.

    Jazz w sumie też jest dobrą opcją, też ma niezłe wnętrze i bogate wyposażenie, ale to auto samo w sobie ze względów czysto subiektywnych do mnie nie gada.

  • ~Qba
    03.09.2016, 01:00|Zgłoś nadużycie

    W tej cenie i segmencie to zdecydowanie najlepsze jest Audi A1.

    Choć proponowałbym coś większego w rodzaju Mazdy CX-3.

  • arnold
    arnold
    03.09.2016, 14:03|Zgłoś nadużycie

    Założyłeś dwa równoległe wątki zadając to samo pytanie zarówno nam jak i Rafałowi (w dziale AMA). Pozwól że będę odpowiadał na posty z tamtego jak i z tego wątku w jednym miejscu.

    Kwota ok 70 tys oczywiście wystarczy nawet na auta kompaktowe proponowane przez ~Qba jednak będą one "golasami".
    Lepszym rozwiązaniem jest właśnie kupno lepiej wyposażonego auta klasy B zwłaszcza że różnice przestronności czy funkcjonalności (zwłaszcza Jazz'a) są naprawdę nieduże a ich mniejsze rozmiary zewnętrzne w mieście są wręcz zaletą .

    Piszesz o swojej otwartości na inne propozycje jednak (jak zauważył ~Karavan) dobrze byłoby gdybyś podał jakieś swoje preferencje poza wymogiem nowości i budżetem (np. czy masz rodzinę, ewentualnie jak dużą, czy jeździsz w trasy czy ruchu miejskim, jak dużo jeździsz itp.).

    Wracając do wersji Jazz'a to sam sobie musisz odpowiedzieć czy:
    kamera cofania, przednie światła przeciwmgielne, system Key free, przyciemniane szyby i trochę inna tapicerka (bez których "da się żyć") są warte dopłaty prawie 10-ciu % wartości auta.
    Chyba wolałbym dopłacić te 3 200 zł do automatu. Pomimo że nie jest klasycznym automatem (które lubię najbardziej) a skrzynią CVT.

    Cytuj Odpowiedź eksperta
  • ~Qba
    03.09.2016, 14:51|Zgłoś nadużycie| wpis edytowany

    I odpowiedz sobie na pytanie czy wolisz małe auto segmentu B ze słabym silnikiem, kiepskim zawieszeniem i bogatym wyposażeniem.

    Przykładowo Jazz, DS3, itp.

    Czy większe z przestronnym wnętrzem, porządnym wielowahaczowym zawieszeniem, tarczowymi hamulcami, ale bez bajerów jak skóra czy nawigacja.

    Np. kompakty klasy C:
    Honda Civic 1.8 S 142, Toyota Auris 1.6 Active 132, Corolla 1.6 Active 132, Nissan Pulsar 1.2 115, Peugeot 308 1.2 Active 115, Renault Megane 1.6 Intens 114, VW Golf 1.2 Trendline 110, Seat Leon 1.2 Reference 110, Skoda Octavia 1.0 Active 115, Opel Astra 1.4 Enjoy 125, Ford Focus 1.6 Trend 125, Hyundai i30 1.6 135, 1.6D 136, Hyundai Elentra 1.6 128, Kia cee'd 1.6 135, 1.6D 136.

    Bardzo ciekawe są małe SUVa jak:
    Mazda CX3 2.0 SkyGo 120, Jeep Renegade 1.6 Sport 110, Peugeot 2008 1.2 Active 110, Renault Captur 1.2 118, Opel Mokka 1.4 Enjoy 140, Fiat 500X 1.6 110, 1.4T 140, 1.6D 120, Suzuki Vitara 1.6 Premium 120, Skoda Yeti 1.4 Ambition 125, Ssangyong Tivoli 1.6 128, XLV 1.6 128, 1.6D 115.

    A i wcale nie są golasami, bo mają całkiem sensowne wyposażenie.

  • zorro12
    zorro12
    03.09.2016, 15:35|Zgłoś nadużycie

    Oczywiści że podobają mi się większe auta a suvy to najbardziej się podobają mojej żonie. Dlaczego szukam w segmencie B? A no właśnie przez wzgląd na cenę głównie chodzi o wyposażenie, nie chcę później pluć sobie w brodę że mogłem dołożyć i miałbym to czy tamto. Samochodem praktycznie będę jeździł tylko z żoną. Z racji tego że za niedługo idę na emeryturę, (ok 5 lat), to pewnie wtedy dużo będziemy jeździć poza miasto. Nie jestem typem kierowcy rajdowca i nie w głowie mi ściganie czy bicie rekordów, jeżdżę raczej spokojnie no ale oczywiście nie chciałbym też być mułowaty np. w trakcie wyprzedzania. Auta które wymieniłeś są fajne, ale za te pieniądze którymi dysponuję, obawiam się że wyposażenie nie będzie mnie satysfakcjonowało, mam 43 lata więc potrzebuję różnego rodzaju udogodnień szczególnie jeśli chodzi o bezpieczeństwo,wiek robi swoje, refleks, wzrok słuch już nie tak jak kiedyś.

  • zorro12
    zorro12
    03.09.2016, 16:50|Zgłoś nadużycie

    Do ~Qba Dziękuje za propozycje, jest ich dużo. Z tych proponowanych przez ciebie aut najbardziej pasował by mi hyundai i30 lub opel mokka, wyposażenie w miare by mnie zadowoliło. Tak więc teraz mam do wyboru cztery samochody. Hyundai i30, Opel mokka, Honda jazz oraz Kia venga. Trudny wybór bo te mniejsze lepiej wyposażone, natomiast większe- wiadomo komfort jazdy lepszy.

  • ~Qba
    03.09.2016, 16:52|Zgłoś nadużycie

    Bez przesady, 43 to nie 63 lata.

    A jakie wyposażenie byś chciał?

    Bo taka Auris, Megane czy 308 w tej cenie mają ESP, 6-7 poduszek, automatyczną klimę.

    Do tego można je kupić w wersjach kombi idealnych na weekendowe wyjazdy czy wakacje.

  • arnold
    arnold
    04.09.2016, 09:22|Zgłoś nadużycie

    ~Qba
    A i wcale nie są golasami, bo mają całkiem sensowne wyposażenie.

    Oczywiście że całkiem golasami nie będą bo te w segmencie kompaktów kosztują "magiczne" 59 900 zł ;-)
    Jednak wystarczy dopłacić za trochę lepszy silnik (niż podstawowy), lakier metalik, kilka drobiazgów by niebezpiecznie zbliżyć się do zakładanego limitu budżetu (70 tys.).
    Trzebaby liczyć na promocje (np. aktualna na i30 to 6 tys.) jednak i te mają swoje wady bo dotyczą aut już zamówionych i skonfigurowanych przez dilerów a które się nie sprzedały.

    Cytuj Odpowiedź eksperta
  • arnold
    arnold
    04.09.2016, 09:32|Zgłoś nadużycie

    zorro12
    Tak więc teraz mam do wyboru cztery samochody. Hyundai i30, Opel mokka, Honda jazz oraz Kia venga. Trudny wybór bo te mniejsze lepiej wyposażone, natomiast większe- wiadomo komfort jazdy lepszy.

    Weź pod uwagę że Mokka chociaż jest crossoverem to nadal segment B.
    Bardzo ciekawą propozycją jest i30 (zwłaszcza przy obecnych promocjach). Na pewno nie można odmówić mu komfortu. Jednak czy dla dwóch osób sporadycznie wyjeżdżających za miasto konieczny jest kompakt ?

    Cytuj Odpowiedź eksperta
  • zorro12
    zorro12
    04.09.2016, 13:03|Zgłoś nadużycie| wpis edytowany

    No właśnie o tym też myślę. Dla dwóch osób ( dla mnie i żony) wydaje się być wystarczający samochód z segmentu B, tym bardziej że może być dużo lepiej wyposażony niż kompakt, po za tym taka np. Honda jazz czy kia venga wcale nie jest taka mała jeśli chodzi o wnętrze. A silnik w vendze to 1.6 126KM to chyba wystarczający by była dynamicznym autem.

  • zorro12
    zorro12
    04.09.2016, 13:13|Zgłoś nadużycie

    Główny zarzut według większości dla Hondy Jazz to jej cena. Jednak po tym jak przyjrzałem się innym autom konkurującym z jazz-em to po dopłacie za wszystkie dodatki jakie honda posiada w standardzie okazuje się że cena hondy nie jest wcale taka wygórowana.

  • ~Fafalafel
    05.09.2016, 10:15|Zgłoś nadużycie

    Z tego co widzę, to tu sprawdza się stara prawda, że i tak kupisz auto, które sobie upatrzyłeś na początku. Rady innych raczej najwyżej mają utwierdzić Cię w przekonaniu, że to dobry wybór. Tak to zazwyczaj bywa ;)

  • zorro12
    zorro12
    05.09.2016, 15:14|Zgłoś nadużycie| wpis edytowany

    Trochę racji w tym jest. Choć zanim zainteresowałem się Hondą oglądałem wiele innych aut, z testów i różnego rodzaju opinii, to właśnie Honda cieszyła się dużym uznaniem i dobrą opinią. Jak już pisałem, jestem laikiem jeśli chodzi o samochody, więc muszę polegać na opiniach innych. Przyznam jednak że po przeczytaniu waszych propozycji i komentarzy coraz bardziej zwracam uwagę na kompakty duże zainteresowanie wzbudził we mnie Hyundai i30.

  • ~t.p
    05.09.2016, 19:09|Zgłoś nadużycie

    Musisz uzmysłowić sobie jedną rzecz - Honda jest autem na lata, dodatkowo idioto-odpornym. Trwałość przeciętnego europejskiego samochodu kalkulowana jest na 3 do 5 lat. Dlaczego? Tak jak z tanimi (?) ciuchami - auta szybko się nudzą i trafiają do kosza (czyli do polskich komisów). Wystarczy przytoczyć VW i jego TSI - chociaż w sumie każda europejska marka zaliczyła przez dekadę mniejszą lub większą wpadkę. Japończycy są ponad to, a w dodatku "do tyłu" - kilka lat zajęło im wprowadzenie jednostek downsizingowych, przez co można mieć nadzieję, że będą odpowiednio dopracowane. Zauważyłeś już, że cena Hond jest wysoka - ale idzie za tym odpowiednia jakość - ta techniczna, a nie wykończeniowa. Kilka osób proponowało ci zakup kompaktu - takie auta są bardziej "prestiżowe", ale jednak mniej praktyczne od Jazza.

  • ~Qba
    06.09.2016, 03:08|Zgłoś nadużycie

    zorro12
    Trochę racji w tym jest. Choć zanim zainteresowałem się Hondą oglądałem wiele innych aut, z testów i różnego rodzaju opinii, to właśnie Honda cieszyła się dużym uznaniem i dobrą opinią. Jak już pisałem, jestem laikiem jeśli chodzi o samochody, więc muszę polegać na opiniach innych. Przyznam jednak że po przeczytaniu waszych propozycji i komentarzy coraz bardziej zwracam uwagę na kompakty duże zainteresowanie wzbudził we mnie Hyundai i30.

    Zwróć uwagę że za niecały miesiąc premiera nowej generacji i30.

    Oraz że Jazz ma mułowaty silnik.

  • ~Qba
    06.09.2016, 03:11|Zgłoś nadużycie

    zorro12
    No właśnie o tym też myślę. Dla dwóch osób ( dla mnie i żony) wydaje się być wystarczający samochód z segmentu B, tym bardziej że może być dużo lepiej wyposażony niż kompakt, po za tym taka np. Honda jazz czy kia venga wcale nie jest taka mała jeśli chodzi o wnętrze. A silnik w vendze to 1.6 126KM to chyba wystarczający by była dynamicznym autem.

    Przecież ta Venga to tandeta, w dodatku kiepsko się prowadzi.

    Byle Cee'd jest lepszy.

  • ~Qba
    06.09.2016, 03:13|Zgłoś nadużycie

    ~t.p
    Musisz uzmysłowić sobie jedną rzecz - Honda jest autem na lata, dodatkowo idioto-odpornym. Trwałość przeciętnego europejskiego samochodu kalkulowana jest na 3 do 5 lat. Dlaczego? Tak jak z tanimi (?) ciuchami - auta szybko się nudzą i trafiają do kosza (czyli do polskich komisów). Wystarczy przytoczyć VW i jego TSI - chociaż w sumie każda europejska marka zaliczyła przez dekadę mniejszą lub większą wpadkę. Japończycy są ponad to, a w dodatku "do tyłu" - kilka lat zajęło im wprowadzenie jednostek downsizingowych, przez co można mieć nadzieję, że będą odpowiednio dopracowane. Zauważyłeś już, że cena Hond jest wysoka - ale idzie za tym odpowiednia jakość - ta techniczna, a nie wykończeniowa. Kilka osób proponowało ci zakup kompaktu - takie auta są bardziej "prestiżowe", ale jednak mniej praktyczne od Jazza.

    Bzdura, bo kompakty w wersjach kombi są bardziej praktyczne od Jazz.

  • ~Kimbor
    06.09.2016, 12:43|Zgłoś nadużycie

    Jako były posiadacz Jazza poprzedniej generacji i obecnej generacji civika mogę się dość obiektywnie wypowiedzieć w temacie. Jazz to przestrzeń. Większość komentujących prawdopodobnie nie siedziała w tym samochodzie, natomiast ci co siedzieli w moim zawsze byli zdziwieni ile w tym aucie jest miejsca. Więcej niż w większości opakowanych w środku plastikiem kompaktów. Auto jest super przemyślane, idealne do miasta, mało pali, super widoczność, spory bagażnik, magic seats. Na trasie faktycznie nieraz brakowało mocy przy pełnej załodze i bagażniku, ale w civicku 1.8 też tej mocy brakowało :) i to jest chyba jedyna wada tego auta. W poprzednim jazzie brakowało mi 6go biegu, nowy go ma więc w trasie będzie ciszej. Spójrz też na utratę wartości hondy, nieraz się dziwię po ile chodzą używane jazzy!
    Ale przyznam że jestem fanem hond więc może jednak nie jestem obiektywny ;)