arnold

arnold
  • Jest z nami od:
    więcej jak rok
  • Napisał:
    689 postów na forum
  • Profil odwiedzano:
    393135 razy

Mężczyzna, 103 lata, Wieś

O SOBIE:

W procesach kanonizacyjnych człowieka mającego za zadanie wzbudzać wątpliwości, czasami nawet wbrew swoim przekonaniom, nazywano advocatus diaboli a ja czasami lubię występować w tej roli
Motto- "always look on the bright side of life"

MOJE POSTY NA FORUM

  • arnold

    Myślę że za tą kwotę udałoby się znaleźć Yarisa II 1,4 D4D ze skrzynią CVT
    Trwały i ekonomiczny silnik nie posiadający kłopotliwego DPF'u a skrzynia bezstopniowa jest wręcz stworzona do jazdy miejskiej.

  • arnold

    Dołączam się do wątku.
    Jestem w trakcie wymiany laptopa (mój obecny chyba już umiera)
    Poza przeglądaniem internetu zdarza mi (nam) się grać np. WoT
    Upatrzyłem taki: Lenovo Y700-17 i7-6700HQ/8GB/240/Win10 GTX960M FHD.
    Co o nim myślicie ?

  • arnold

    ~Janeczka
    ... przy awari takiego auta zostajecie w tym miejscu co sie popsuł bo niejestescie w stanie auta usunoc ...

    Automaty mają funkcję Shift Lock włączaną przyciskiem lub kluczykiem (patrz instrukcja obsługi) pozwalającą odblokować skrzynię.
    Po przełączeniu na Neutral można takie auto usunąć a nawet (powoli) zholować w bezpieczne miejsce

  • arnold

    Na początek muszę zaznaczyć że nie jestem prawnikiem ani agentem ubezpieczeniowym, jedynie współwłaścicielem kilku aut (synów)
    Niestety nie mam dla Ciebie zbyt dobrych wiadomości:
    Pomimo tego że szkoda wydarzyła się jeszcze podczas działania poprzedniej polisy to Twój ojciec nie stał się współwłaścicielem auta od momentu obowiązywania nowej polisy, lecz w momencie jego kupna (rejestracji). Dla tego jest współodpowiedzialny za szkodę i prawdopodobnie straci zniżki.
    Pocieszające może być to że niektórzy ubezpieczyciele "wybaczają" pierwszą szkodę a inni "zabierają" tylko 10% tzn Jeżeli ojciec miał 60% to będzie miał 50% a po dwóch latach zniżka powróci do poprzedniej wartości. Dotyczy to również Ciebie bo przecież korzystasz z jego zniżek.
    Tak na przyszłość to wykupujcie dodatkową opcję "ochrony zniżek", koszt to ok 25-35 zł.

  • arnold

    Petrenko
    Jeżeli kupujemy używkę od dealera to jest dużo bardziej pewna inwestycja niż na własną rękę od Janusza który mówi STAN IGŁA :D

    Chyba Cię trochę rozczaruję opisując moją przygodę z dealerskimi używkami:
    "W 1999 r kupiłem nowego Focusa w salonie . Niestety został on rozbity ( masakra - szkoda całkowita)
    Dostałem odszkodowanie z OC sprawcy, jednak odszkodowanie zostało pomniejszone o wartość wraku ze sprzedażą którego musiałem się sam uporać. Okazało się że mogę go zostawić w rozliczeniu przy zakupie następnego Focusa w tym samym salonie. Byłem bardzo zadowolony z pierwszego więc kupiłem drugiego prawie takiego samego.
    Jako że serwisuję swoje auta w ASO po jakimś czasie zobaczyłem swój poprzedni samochód naprawiony i wystawiony do sprzedaży przy tym samym salonie jako auto (roczne) wzięte w rozliczeniu przy zmianie samochodu przez klienta. Oczywiście został sprzedany, a nowy właściciel nawet nie przypuszczał w jakim był stanie."

  • arnold

    Petrenko
    Tylko pytanie czy dostaniesz odpowiednio wyposażonego Superba 4X4 w tej cenie ?

    A tak by to wyglądało gdybym koniecznie chciał napęd 4X4, szklany dach, aktywny tempomat i ogrzewanie postojowe. Od siebie dodałem skórzaną tapicerkę, klimę, i dobre audio z nawigacją - bo lubię ;-)
    http://cc-cloud.skoda-auto.com/CarCard/104710809

  • arnold
  • arnold

    ~EustachyPompa
    Jedyne rzeczy nie do ruszenia to aktywny tempomat i webasto, bo przez najbliższe 3-4 lata mam zerowe szanse na garaż.

    Przy wyborze auta z ogrzewaniem postojowym zwróć uwagę na to czy ono jest "fabryczne" a nie montowane w salonie. Będzie wtedy całkowicie zintegrowane z klimatyzacją. Dzięki temu np. gdy temperatura spadnie poniżej 4°C uruchomi się ono automatycznie przyspieszając rozgrzewanie nie tylko wnętrza ale również i silnika co w Dieslach jest dość istotne.
    Przy okazji (dla przestrogi) moja przygoda z nim, którą już kiedyś opisywałem w komentarzach pod artykułem.
    "W mroźny dzień pozostawiłem auto na parkingu strzeżonym z zaprogramowanym ogrzewaniem.
    Wracając do auta zobaczyłem biegnącego do mnie stróża wołającego już z daleka:
    - Dobrze że pan się pojawił bo już miałem wzywać straż pożarną CHYBA SIĘ PAŃSKIE AUTO PALI !
    Okazało się że stróż spanikował na widok wydostającego się spod lewego błotnika dymu i szumu spod maski.
    Od tej pory zawsze uprzedzam pilnujących aut o włączeniu ogrzewania, by nie zastać swojego samochodu z otwartą przez strażaków (ich sposobem) maską.
    "

  • arnold

    ~PiotrEU07
    Też jestem za Skodą, jest ładniejsza od mondeo
    Ma większe wnętrze, bagażnik i bak paliwa co zwiększa zasięg na trasie. Jest prawie 100 kg lżejsza co na pewno korzystnie wpłynie na spalanie i osiągi. Myślę że skrzynia DSG jest bardziej dopracowana niż power shift z Forda.

    - Obydwa modele są na tyle dobre że przy wyborze można kierować się "podobaniem się". I obydwa przy odpowiedniej dbałości (przeglądy, wymiany olejów itd) nie przysparzają większych problemów z użytkowaniem.
    - Skrzynie biegów mają one inne charakterystyki, Jednak mam wrażenie że PowerShift lepiej pasuje do 2,0 TDCi niż DSG do 2,0 TDI.
    - Napęd 4X4 na pewno ułatwi podróżowanie zimą górskimi drogami jednak wielu ludzi przecenia jego możliwości (i przychodzi rozczarowanie)

  • arnold

    ~EustachyPompa
    Może ta nowa... ale czy ona jest już dostępna?

    Dopiero są pierwsze prezentacje a według starej, dobrej zasady mówiącej że nie kupuje się auta przez pierwsze półtora roku od rozpoczęcia produkcji ("choroby dziecięce") i tak odpadłaby z rozważań.
    Wymóg napędu 4X4 bardzo zawęził wybór i jestem ciekaw czy jest on podyktowany Twoimi doświadczeniami z nim czy tylko wyobrażeniami o nim ?
    Jeżeli Mondeo wizerunkowo również jest odpowiedni to chyba nie ma się co zbytnio zastanawiać :-) (dobry napęd, dobra skrzynia, dobry silnik, dobre zawieszenie. itd)

  • arnold

    Chyba jeszcze tylko Insignia spełniałaby wszystkie Twoje wymagania (brałeś ją pod uwagę?).
    Pomimo mojego sentymentu do Moneo (byliśmy z niego bardzo zadowoleni) to Superb przez swoje podobieństwo do mniejszej Octavii jest dyskretniejszy (co wydaje się być ważne w Twojej pracy).

  • arnold

    Nie ma z tym żadnego problemu
    Sam często zmieniałem z 3 na 5 np. włączając się do ruchu na tzw rozbiegówce (dróg szybkiego ruchu itp.)

  • arnold

    Trochę szkoda że to forum prawie umarło a raczej zmieniło się w miejsce reklam: alkomatów, skupów aut, kredytów sklepów itp. (to pewnie z braku promocji na stronie czy na FB). Może miałbyś możliwość zapoznania się i z innymi opiniami (mam trochę wyrzuty sumienia odnośnie Picasso)

    Wychodzi na to że w tym ewentualnym „małżeństwie z rozsądku” pełnię rolę swatki ;-D - No trudno niech i tak będzie.
    Toyoty mają więcej minusów, na które być może nie zwróciłeś uwagi np.
    Verso nie ma schowka przed kierownicą (a jest na to miejsce), nawiewy na tył są tylko pod siedzeniami (brak w tunelu czy słupkach), plastiki we wnętrzu nie są milusie „jak kaczusia” a niektóre pokrętła i przyciski pamiętają jeszcze czasy Starletki. Nawet to że nie są ładne (poza GT86 żadna nie jest). Nie próbują być jak inne auta „smart” czy „clever”. Jednak to wszystko nie przeszkadza by Toyota była światowym liderem sprzedaży oraz jedną z marek z najczęstszą powtarzalnością zakupu, to znaczy że jak raz kupiłeś Toyotę to bardzo często następnym autem będzie również Toyota.
    Wcale mnie nie dziwi Twoje pierwsze wrażenie z jazdy próbnej „po prostu było ok” dodam tylko że ona zawsze będzie „ok” a nie tak jak w innych markach po początkowym zauroczeniu przychodzi rozczarowanie.
    W tym „małżeństwie z rozsądku” czas na zakochanie przychodzi później.
    A jak to się kończy możesz zobaczyć w opinii jaką jednej z nich napisałem parę lat temu w tutejszym katalogu aut ;-) https://katalog.autokult.pl/car/1136,hilux#post-587 Niestety jednak tamtą niedawno sprzedałem ale zapewne jeździ do dziś (gdzieś w Mauretanii).
    A tak całkiem serio to jeżeli masz wątpliwości co do „mitu Toyoty” to sprawdź w internecie opinie użytkowników Verso. Tylko zrób to zwracając uwagę na przebiegi i ilość właścicieli opisywanych aut.
    - Moja żona twierdzi że choćby nie wiem ile miejsca na nogi miały dzieci to i tak będzie go zbyt mało żeby oparcia przednich siedzeń nie były „pokopane” ich bucikami ;-)
    - Po co kupować matę, dywaniki itp. na allegro skoro dostaniesz je gratis ?
    - Jeżeli alarm również będzie gratis to nie odmawiaj. W sumie jest on tylko do celów ubezpieczeniowych i nie ma znaczenia jaki on jest, byle tylko nie był kłopotliwy w używaniu. Dodatkowo za ten założony w salonie „w razie czego” w całości odpowiada ASO ( nie może przerzucać odpowiedzialności na producenta czy zakład montujący).
    - Oczywiście że czujniki możesz zamontować również poza ASO.
    Upewnij się tylko czy będą one współdziałały z ekranem multimedialnym, na którym w przypadku oryginalnych jest wyświetlana orientacyjna odległość od przeszkody do konkretnego czujnika (polecałbym jednak te oryginalne).
    - Oczywiście że przy dwójce małych dzieci praktyczniejsze są dywaniki gumowe. Jednak te welurowe dodają wnętrzu przytulności / elegancji, którą docenia się z czasem.
    W moim roboczym aucie mam tylko gumowe (mam brudną pracę)
    W aucie żony zmieniane są sezonowo (zimą gumowe, latem welurowe)
    W naszym aucie rodzinnym prawie cały czas jeżdżą welurowe (gumowe tylko wtedy gdy zastępuje auto robocze)

  • arnold

    Trochę uzupełnię bo musiałem sprawdzić faktury. Okazuje się że alarm zarówno w aucie żony jak i moim (roboczym) również był gratis. Tak że w sumie jest trochę do wynegocjowania.
    Ta "pastylka" wyłączająca obwody jest bardzo nieporęczna w użytkowaniu zwłaszcza w autach z systemem bezkluczykowym. Poza tym czujniki montują w standardowych miejscach (o których złodzieje doskonale wiedzą) - Weź coś innego.
    Przednie czujniki parkowania docenisz manewrując w ciasnych parkingach np. w parkingach podziemnych galerii handlowych.

    Jeżeli możesz to opisz w punktach oglądane przez Was auta. Co zachęca, co zniechęca ?
    Testy robione przez redaktorów choć ciekawe nie mogą się równać z oceną potencjalnego nabywcy wydającego na auto swoje ciężko zarobione pieniądze i wybierającego auto dla siebie.

  • arnold

    Na rabat w Toyocie (poza cennikowym) raczej nie ma co liczyć ale "chętnie" dorzucą Wam coś z akcesoriów.
    Ostatnim razem dostałem (i to bez jakiegoś specjalnego proszenia): dwa komplety dywaników (gumowe i welurowe), gumową matę do bagażnika, belki na relingi dachowe oraz duży upust na koła zimowe.
    Warto wziąć udział w programie lojalnościowym bo kwota zakupu auta jest już w nim uwzględniona a po kilku przeglądach (kwoty są dopisywanie) któryś kolejny przegląd wyjdzie gratis.

    Lakier perłowy jest droższą odmianą metalicznego. Ma co prawda więcej warstw lecz pomimo tego nie różni się zbytnio trwałością od zwykłego. Obydwa zarysujesz paznokciem. Z resztą jest to ogólny problem wszystkich aut, odkąd stosowane są lakiery akrylowe zamiast ołowiowych.
    Czy warto (dość sporo) dopłacić ?
    Perłowy jest na pewno ładniejszy (z bliska i jak jest czysty). Ma jeszcze jedną zaletę: Mniej widać różnicę pomiędzy odcieniami białego na elementach plastikowych (zderzaki) i metalowych (błotniki) niż przy zwykłej bieli.
    Ale za to ewentualne uszkodzenia, są droższe w naprawie i trudniejsze do zamaskowania.

    Nie ma takiego zabezpieczenia, które na 100% uchroni przed kradzieżą.
    Kup najtańsze respektowane przez ubezpieczyciela (bo musi być drugie poza immobiliserem) i ubezpiecz do wartości fakturowej (ochrona utraty wartości). W razie kradzieży (czy zniszczenia) dostaniesz sumę, którą wydaliście na auto.

    Czujniki są dobrym i wartym dokupienia uzupełnieniem kamerki, która jest świetna lecz tylko wtedy gdy jest czysta. Niestety wystarczy by droga była mokra żeby kamerka stała się bezużyteczna a przecież nie będziesz jej wycierał przed każdym parkowaniem.

    A co z C-Max’em ?

  • arnold
    Re: skąd kupić samochód 11.05.2017, 08:12

    W salonie ;-D

  • arnold

    ~Kowterski
    Do sprawdzenia zostanie również:
    - Citroen C4 Picasso - nie braliśmy pod uwagę z uwagi na brak salonu w naszym mieście, ale pewnie wybierzemy się 50 km do salonu aby sprawdzić i to auto

    I stało się to czego wydawało mi się że uda mi się uniknąć.
    Lubię samochody do tego stopnia że czasami wolę o niektórych nic nie pisać niż pisać źle. No ale cóż ... chyba jednak muszę.

    Citroen C4 Picasso ma wszystko czego potrzebujecie a nawet więcej.
    Jest kompaktowy, wygodny w mieście i w trasie, ma dobry silnik, klasyczny automat, bardzo przemyślane wnętrze z wieloma bardzo funkcjonalnymi rozwiązaniami. Dodatkowo jego stylistyka jest bardzo ciekawa i spójna.
    Gdyby jeszcze tylko nie był Citroenem....
    Pomimo tego ze bardzo mi się podoba to polecenie go przychodzi mi z wielką trudnością.
    „Przygody” związane z naszymi (naszych synów) Citroenami (dwie C2-ki kupione jednocześnie parę lat temu w tym samym salonie, obecnie z przebiegami ok 75 tys.) skutecznie i chyba bezpowrotnie zniechęciły mnie do tej marki (a kiedyś wręcz ją polecałem, wbrew stereotypom ). Chyba popsuło się w nich już wszystko co mogło się popsuć. Wymienię tylko kilka rzeczy bo na wszystko brak mi czasu: silniki (uszczelki pod głowicami przy przebiegach 26 i 45 tys.), zawieszenie (ciągłe stukania), wydech (opuszczająca się osłona) sprzęgło (pękło) a najgorsze są te ciągłe, drobne lecz mocno wkurzające drobiazgi związane z elektryką i elektroniką.
    Pisząc w poprzednim poście o wyjątkowym pechu czy wyjątkowo złym wyborze miałem właśnie je na myśli. Z tym że o pechu można by napisać gdyby psuła się tylko jedna z nich.
    Ale to tylko moja opinia (anonimowego gościa z Internetu) i nie powinna być dla Was wiążąca.

    Odnośnie skrzyni PwerShift (Forda) na pewno nie poleciłbym jej mieszkańcowi Krakowa, Łodzi, Warszawy itp. a ktoś taki może również kiedyś skorzystać z Twojego wątku. Dla Was (konkretnie Was) nie ma przeszkód zwłaszcza że jest na prawdę bardzo dobra i przy prawidłowym serwisowaniu (wymiany oleju) nie powinna przysporzyć w przewidywanym przebiegu żadnych kłopotów.

  • arnold

    Zacznijmy od tego że przejeżdżając 10 tys. rocznie przez 10 lat pokonacie 100 tys. km i trzeba mieć wyjątkowego pecha lub wyjątkowo źle wybrać by mieć z autem przez ten czas (przebieg) jakieś kłopoty. Konkludując - Wybierzcie ten, który Wam najbardziej odpowiada pod względem funkcjonalności czy nawet wyglądu.

    Uwzględniając jednak Waszą specyfikę korzystania z auta (95% miasto) sugerowałbym przy wyborze wziąć pod uwagę rodzaj skrzyni biegów, skoro to ma być automat (który polecam). Większość z wybranych przez Was aut niestety ma skrzynie dwusprzęgłowe, które pomimo wielu zalet niezbyt dobrze znoszą użytkowanie w mieście (podjeżdżanie w korkach, utrzymywanie na wzniesieniach itp.). Z tego też powodu wstępnej (mojej) selekcji nie przeszłyby : Focus (PowerShift), Golf (DSG), i30 / Cee’d (DCT) i Megane (EDC)
    Z drugiej strony, skoro mieszkacie w niedużym mieście, co sugeruje brak wszystkich salonów i korki nie są dla Was uciążliwą codziennością to można się i na taką skusić.

    B-Max, i20 i Jazz wdają się zbyt małe jak na auto codziennego użytku dla czteroosobowej rodziny plus co jakiś czas dalsze rodzinne podróże z kompletem pasażerów (i ich bagażem) ?

    Na „placu boju” pozostałyby trzy auta:
    - Toyota
    Ze względu na moją sympatię do niej, (i wysoką ocenę serwisu) moja opinia niestety będzie mocno nieobiektywna. Obecnie (poza innymi) używamy dwóch Toyot (obie z automatami) a niedawno sprzedałem jedną z przebiegiem (u mnie od nowości) prawie pół miliona km. Przy każdej zmianie auta najpierw rozpatrujemy właśnie Toyoty a dopiero później inne.
    Toyota nie daje rabatów bo nie musi ;-). Jednak odsprzedasz ją późnej bez żadnych problemów również drożej niż inne. Nawet nie przypuszczasz jak chętnie ludzie kupią 10-cio letnego Aurisa z (autentycznym udokumentowanym) przebiegiem 100 tys.km.
    Wybór nadwozia hatchback czy Verso, podobnie jak w Fordach zostawiam Wam (obie dobre). Dodatkowo dobra skrzynia CVT (bezstopniowa), co prawda trochę wymaga przyzwyczajenia ale jest bezproblemowa.
    - Hyundai
    Choć zarówno i30 jak i Cee’d mają skrzynie zautomatyzowane to już Elantra z silnikiem benzynowym ma klasyczny automat. Jeżeli nie przeszkadza Wam trochę mniej praktyczne nadwozie sedan i trochę niedzisiejsze wnętrze jest ona całkiem dobrą propozycją i to nie tylko ze względu na bardzo atrakcyjną cenę.
    - Opel
    Wspomniana wcześniej Astra to chyba obecnie najlepszy kompakt na rynku z najlepiej skalkulowaną ceną (i oczywiście z klasycznym automatem).

    Na koniec jeszcze parę słów o Focusie (jako były użytkownik)
    Jeździliśmy Focusem I (gdy jeszcze mieliśmy tylko dwójkę dzieci) i byliśmy z niego zadowoleni do tego stopnia, że gdy został rozbity (szkoda całkowita) nie zastanawiając się nawet przez chwilę kupiliśmy takiego samego. Mało tego gdy rodzina się powiększyła zostaliśmy przy marce i kupiliśmy Mondeo.
    Gdyby nie skrzynia dwusprzęgłowa byłby zdecydowanym faworytem (niechcący wyszła mi ładna laurka ;-D)

  • arnold

    Chyba zbyt szybko odrzuciłeś Koleosa - To dobry choć bardzo niedoceniony samochód - ale dzięki temu możesz go kupić w dobrej cenie.
    Zabrakło mi w zestawie Outlandera 2,2 DI-D (150KM). Co prawda automat CVT ale można się przyzwyczaić. Masz (co prawda elektroniczą) możliwość zablokowania napędu oraz jazdy w trybie 2WD.
    Możesz ewentualnie jeszcze wziąć pod uwagę Volvo XC 60 choć tu napęd jest raczej "bezpiecznościowy" (podobnie jak w Kudze czy CX-5'tce).
    A tak w ogóle to jaki założyłeś budżet ?

  • arnold

    Niestety ale to nie jest oferta dla mnie, pomimo tego że uważam się za bezpiecznego kierowcę (pewnie jak większość z Was ;-D ).
    Nie wyprzedzam na trzeciego, nie przekraczam ciągłej, ustępuję pierwszeństwa, staram się przewidywać zdarzenia itp, itd.
    Mam zerowe konto punktowe a przez ponad 1,5 mln (półtora miliona) pokonanych przeze mnie kilometrów spowodowałem tylko jedną niegroźną stłuczkę (daaawno temu).
    Nie mogę jednak liczyć na zniżkę gdyż mam jedną drobną przypadłość – jeżdżę za szybko. Nie zwalniam przy wysepkach na krajówce do 70, w zabudowanym zdarza mi się jechać 60, na autostradzie czy ekspresowce też czasami „się zapomnę” itp, itd.
    Czyni mnie to według nich piratem i pewnie wręcz skutkowało by zwyżką.
    W całym algorytmie do monitorowania (i nagradzania) kierowców (kont Yanosika) jest podstawowy błąd: Ocena kierowcy (jego stylu jazdy) opiera się tylko i wyłącznie na prędkości ! Nie jest brane pod uwagę ani zachowanie na drodze ani przestrzeganie pozostałych przepisów.

  • arnold

    Wysokość składki uzależniona od stylu jazdy kierowcy (konta yanosikowego). Czy Was to skusi ?

  • arnold

    Całkiem niedawno @Getnleman7 szukał podobnego auta (w zbliżonej cenie). Zajrzyj do jego wątku. https://forum.autokult.pl/ogolne-forum-samochodowe/689377,samochod-z-wyzszym-fotelem-do-75-000-zl#post-690910

    Podobają Wam się nieduże SUV'y (Crossovery) typu Mokka. Zwróćcie jednak uwagę na to że są one w zasadzie "przerobionymi" autami miejskimi (klasa B) typu Corsa (której nie chcecie). Ich wielkość zewnętrzna, obiecująca przestronność jest bardzo złudna. Nie dość że są droższe od przestronniejszych hatchback'ów to ich wybór w założonym budżecie (z automatem) jest mocno ograniczony.
    No: Mokka z automatem zaczyna się od 83 150 zł i dokupując kilka opcji prędko przekroczycie 90 000.

    Myślę że właśnie hatchback byłby dla Was lepszym wyborem.
    Np. (pozostając przy Oplu) - Astra w całkiem niezłej specyfikacji Enjoy ze 150-cio konnym silnikiem i 6-cio biegowym automatem kosztująca 78 800 zł.
    Skoro jeździcie głównie po mieście to może skusi was hybryda ?
    Już standardowo nieźle wyposażony Auris Hybrid (jako hybryda standardowo automat) w wyprzedaży rocznika 2016 kosztuje 75 000 zł.

    To tak na początek dyskusji napisz co o nich myślisz będzie łatwiej podpowiadać.

  • arnold
    Re: Jakie opony letnie kupić? 03.04.2017, 21:51

    crass
    lPowiem coś więcej jak przetestuje. Założyłem je już po zimie, a kupowałem bardziej z myślą o letnich, ale takich że w razie czego to i w gorszych warunkach sobie poradzą. Ale jak właśnie sprawdzałem mają zimową homologację 3PMSF więc spokojnie powinny dać radę.

    Homologacja, homologacją - wszystko zależy od warunków z jakimi najczęściej masz do czynienia zimą. Ja używałem Geolandarów G015 na przemian z zimowymi Bridgestonami Blizzak DMZ3.
    Latem na pewno będziesz z nich zadowolony.
    Wytrzymały u mnie dwa sezony (ponad 50 tys km). Miały bardzo dobrą przuczepność nawet w deszczu, były ciche, równo się ścierały (nie skosowały do środka) i nie ząbkowały się. Jednak zimą to już nie to co "prawdziwa" zimówka.

  • arnold
    Re: Jakie opony letnie kupić? 26.03.2017, 12:45

    crass
    U mnie teraz w nowym aucie weszły Yokohamy Geolandary G015. Właśnie całoroczne. Kiedyś miałem okazję jeździć już Patrolem na Geolandarach i lepszych opon nie trafiłem. Po płocie i mokrym świetnie się prowadzą

    Kiedyś jeździłem na nich Hiluxem. Owszem niezłe lecz z tą ich "całorocznością" to bądź ostrożny. To są opony letnie a literka S w oznaczeniu M+S nie oznacza Snow lecz Sand.
    Jako że czasami potrzebuję trochę agresywniejszego bieżnika, latem używam Nokian Rotiiva AT - Dobra i niedroga.

  • arnold

    Nie chciałbym Wam już mieszać w głowach ale skoro oglądaliście Sportsvana to nasuwa się pytanie: Czy braliście pod uwagę również Forda C-Max'a ? Ewentualnie jakie macie wrażenia (wątpliwości) ?
    P.S.
    Jakie wrażenia z oględzin Fiata ?
    Napisz co wybraliście.

  • arnold

    Getnleman7
    - czy nie będzie tu duży problem z korozją, ...
    A czy nie lepszym wyborem od fiata byłby jego bliźniak Renegade?? Podobne konstrukcje, ale może więcej jakości wcisnęli w tego Jeepa....

    Nie mam w tym temacie własnych doświadczeń gdyż obie użytkowałem po 3 lata (nie zdążyły zardzewieć ;-D)
    Jednak Suzuki daje na swoje auta gwarancję (perforacyjną) na 12 lat (Jimny 6)
    Nie sadzę by Renegade i 500X różniły się jakościowo. Są nawet wytwarzane w tej samej fabryce.
    Po prostu do Renegade "wcisnęli" więcej legendy a do 500X stylu (nostalgii) Oba są ciekawymi propozycjami ale chyba jednak wybrałbym Fiata.

  • arnold

    Getnleman7
    Oczywiście te opcje wyżej podane wchodzą w grę, tylko który najlepiej wybrać???

    Jako były użytkownik Grand Vitary i Jimny'ka mogę z czystym sumieniem polecić Suzuki. Obie ciężko u mnie pracowały przejeżdżając: 180 i 150 tys km nie stwarzając przy tym większych problemów. Raporty TUV nie oddają faktycznej awaryjności aut. Są jedynie zestawieniem usterek wykrytych podczas okresowych przeglądów technicznych. A tak w ogóle to zastanawiam się czy TUV brał już pod uwagę Vitarę II skoro jest ona dostępna dopiero od dwóch lat ?
    Vitara II to proste auto ze sprawdzonym (dobrym) silnikiem i w bardzo dobrej cenie a i tych "przycisków" wcale nie jest aż tak dużo (niektóre są przecież niezbędne).

  • arnold

    Widzę że główną wadą oglądanych przez Was aut jest nadmierna ilość przycisków ;-)
    Czy rozważaliście (oglądaliście) Mitsubishi ASX ?
    1.6 MIVEC 2 WD można kupić już za 69 900 (wersja Inform) nawet dokupując stację multimedialną nadal zmieścilibyście się w zakładanym budżecie (72 930)
    Co prawda jego konstrukcja jest już trochę wiekowa ale skoro nie zależy Wam na jakichś fajerwerkach to może to być wręcz zaletą.

  • arnold

    ~Roberjj
    ... myślałem że jak kupie samochód do 50 tysięcy to będzie zadowolona, ... Szczerze to chciałem zakupić bmw x5 ale chyba niezbyt ją to zadowoli

    Dziwisz się ?!
    X5 do 50 tys. - To tak jakbyś chciał jej kupić na prezent sukienkę w "szmateksie" ;-D

  • arnold
    Re: Auto do uzytku 07.03.2017, 16:39

    anndrzej
    Z tego spisu zaproponowanego przez arnolda wybrałbym Sportage :)

    Tak, to całkiem dobre auto. Zwłaszcza że w zakładanym budżecie będzie 2 - 3 lata młodsze od pozostałych (rocznik 2005-2007).

    ~Roxy2a
    Myślę że w budżecie zmieści się nawet Grand Vitara II, ze stałym (blokowalnym) napędem.
    Oczywiście że będziesz musiała "trochę włożyć w auto" jednak będzie to tylko "pakiet startowy" (podstawowe wymiany) bo auta które wymieniłem powinny sobie poradzić z Twoim dojazdem bez żadnego tuningu - wystarczą dobre opony i to niekoniecznie typowo terenowe.

  • arnold
    Re: Auto do uzytku 07.03.2017, 08:56

    Kwota dość spora i powinna wystarczyć na całkiem niezłe auto.
    Ze względu na Twoje warunki dojazdu raczej szukałbym aut z napędem na cztery koła a ta Grand Vitara byłaby bardzo dobrym wyborem (miałem taką)

    Oprócz wspomnianej już RAV'ki i Grand Vitary może zwróć jeszcze uwagę na Hondę CRV Nissana X-Trail'a ewentualnie Kię Sportage.

  • arnold
    Re: Auto do uzytku 06.03.2017, 09:20

    Twoje wymagania spełnia większość crossoverów a pierwsze co przychodzi do głowy to Toyota RAV4.
    Jednak żeby było łatwiej coś Ci podpowiedzieć to musisz trochę doprecyzować:
    - Chcesz, nowy czy używany ?
    - Jaka kwotę możesz na niego przeznaczyć ?
    - Co to znaczy trudna lokalizacja (wyrwy/garby w drodze, polna droga, bezdroże itp) ?
    - Jak duże dzieci i czy tylko dzieci ?
    - Czy coś wstępie już oglądałaś, co Ci się podobało ?

  • arnold

    KOMODO
    Wydaje mi się, że jeszcze Lexusy LX pierwszej i drugiej generacji były by ciekawym wyborem, tylko dostępność znikoma i nie wiem czy była tam możliwość wybierania napędów

    Lexusy mają standardowo stały napęd (z możliwością jego blokowania).
    Jeżeli koniecznie chcesz dołączany to może poszukaj ich odpowiedników w Land Cruiserach.
    Np. w J100 (odpowiednik LX II) były dostępne wersje z takim napędem i benzynowymi silnikami 4,5 R6 oraz 4,7 V8. A i cenowo powinny zmieścić się w zakładanym budżecie.
    Jeżeli jesteśmy w "japończykach" to może Patrol GR ?

  • arnold

    Rozumiem że dostałeś spory upust od Hondy za ten mankament.
    A jak jest w takim przypadku z gwarancją lakierniczą - czy tylko to jest z niej wyłączone ?
    Oczywiście że warto malować jednak by nie malować całych drzwi skorzystałbym z usług jakiejś firmy zajmującej się Smart Repair'em. Miałem kiedyś robiony w ten sposób odprysk lakieru po uderzeniu kamieniem. Polecam - nie ma śladu.

  • arnold

    anndrzej
    Wg. mnie dobra inwestycja to max 10 lat ;)

    Wręcz przeciwnie: Ewentualna inwestycja (bo oczywiście nie każde) to auto min 25-cio letnie.
    Max 10 lat to wydatek, a w zasadzie pasmo wydatków ;-D

  • arnold

    Alnis
    A więc zakup takiego samochodu to loteria.

    Nie większa niż zakup jakiegokolwiek innego używanego - a może nawet mniejsza.
    Tu przynajmniej znasz przebieg, wiesz że były prawidłowo serwisowane. Dodatkowo, jako że prawdopodobnie były leasingowane, były również ubezpieczane AC, czyli nawet jeżeli przeżyły jakąś "przygodę" zostały naprawione (na koszt ubezpieczyciela) zgodnie z procedurami (bez "druciarstwa").
    Tak że nie skreślaj ich.
    Weź upatrzone auto do "zaprzyjaźnionego" warsztatu i sprawdź jego stan.

  • arnold

    Alnis
    Wiem, że liczniki są "kręcone" ale ja mam inny dylemat. Spotkałem kilka samochodów z przebiegiem ok. 190 000 km, 150 000 km a więc dosyć dużym. W związku z tym mam pytanie, czy warto zawracać sobie głowę samochodem miejskim, który w wieku ok. 4 - 5 lat posiada tak duży przebieg? Za wszelkie porady będę bardzo wdzięczny.

    Te auta to prawdopodobnie "flotówki" (auta pofirmowe).
    Z jednej strony to dobrze że prawdopodobnie te przebiegi są autentyczne, były serwisowane, ubezpieczane itp. ale z drugiej...
    No cóż nie jeździli nimi właściciele a pracownicy.
    P.S. Wiesz jakim autem można z prędkością 50km/h podjechać pod wysoki krawężnik ?

  • arnold

    Skoro diesle w SUV'ach Full size Ci "nie podchodzą" to obawiam się że będziesz musiał wybierać wśród "amerykańców".
    Ten GC to wybór niemal oczywisty jednak żebyś nie został z jednym autem do rozważań zaproponuję Ci (na początek dyskusji) Forda Explorera 4,0 V8.
    P.S. Co kupiła narzeczona ?

  • arnold
    Re: Nowy Autokult 10.02.2017, 19:31

    Mariuszu, nie chodzi mi o kasowanie pojedynczych komentarzy (choć niektóre sam miałbym ochotę skasować ;- D) lecz o znikanie wszystkich spod jakiegoś artykułu np:
    https://autokult.pl/29255,koda-kodiaq-w-bardziej-terenowym-i-sportowym-wydaniu
    zwłaszcza starszych np:
    https://autokult.pl/24534,toyota-land-cruiser-150-3-0-d-4d-arctic-trucks-at35-i-toyota-hilux-3-0-d-4d-arctic-truck-at35-test
    Ale faktycznie - może to tylko jakiś błąd systemu.

  • arnold
    Re: Nowy Autokult 05.02.2017, 11:53

    Choć wiem że bycie częścią grupy WP pewnie niesie ze sobą jakieś zobowiązania, to jednak umieszczanie artykułów na stronie WP zamiast na własnej jest delikatnie mówiąc niegrzeczne w stosunku do stałych czytelników AUTOKUlTU :-(
    ( np.art: "Dzięki tym elementom wyposażenia twoje auto będzie technicznie lepsze" czy "Przegląd rynku klasycznych aut z bloku wschodniego – poradnik kupującego [cz.2]")
    Podobnie "czyszczenie" komentarzy (jakiekolwiek by one nie były)

NAJCZĘŚCIEJ ODPOWIADAJĄ